Szukaj:Słowo(a): dojazd Chorwacja samochodem
jechaliśmy samochodem na urlop - wjechalismy właśnie na terytorium Węgier więc
wyłaczylismy radio a włączylismy muzyke z kasety, przy dojeździe do Budapesztu
zadzwonila kolezanka ze w USA wojna i żebyśmy wracali do domu. Oczywiście ją
wyśmialiśmy bo uznalismy to za głupi dowcip ale ona powtarzała w kółko tylko to
ze w NY palą się wierze i że moze z tego być jakaś wojna. Przerazilismy się w
Budapeszcie mamy znajomych u których się zatrzymaliśmy i do poźnej nocy
oglądaliśmy wiadomości (całe szczęście ze mają TVSAT) zastanawiając się co
robic dalej. Nazajutrz postanowiliśmy jechać dalej do Chorwacji kiedy tam
dotarliśmy gospodarze tez o niczym innym nie mówili tylko o tym - otworzyli się
i zaczeli wspomniac wojnę na bałkanach chociaż wiadomo ze wiekszość niechce
nawet o tym pamiętać ale widać ze te obrazy z NY obudziły głeboko skrywane
wspomnienia.
ZP,Varna,Burgas i inne molochy to faktycznie bloki i beton.Carevo,Ravda i inne
malutkie miejscowości to piaszczysta plaża ( fakt,że czasem nie najczyściejsza),
miłe knajpki, tanio !!! - nie ma sensu zabierać żadnego jedzenia i gotować
obiadki.Dojazd możliwy autokarem - ceny za 12 dni z dojazdem już od 700
zł.Jeżeli zależy ci na cichej plaży - za kilka groszy dojedziesz 2-3 km tam
gdzie tylko chcesz - unikaj kurortów.
Chorwacja to raczej tylko samochód (samolotem nie zabierzesz jedzenia ),wałówka
za kraju ,gotowanie i oszczędzanie - ciężko o plażę piaszczystą.
Myślałem, że wątek obumrze, jednak jak widać w pewnym momencie
zaskoczył. Dzięki za wszystkie wskazówki. Generlanie odpowiedzi są
zgodne z moimi przeczuciami. Znalazłem ofertę samolotem w SB ze
śniadaniem i chyba z niej skorzystam. Dzieciaki są jeszcze za małe i
słabo znoszą taką podróż 24h. Oczywiście liczę się z tłumem, tandetą
i landrynkowym discopolo ale to co chcę mieć to: gwarantowana
pogoda, ciepła woda i piasek do zabawy dla dziecaków. Niestety
trudno znaleźć miejsce, które spełnia wszystkie poniższe warunki:
- gwarantowana pogoda
- ciepłe morze
- luźna i piaszczysta plaża (dla moich dzieciaków ten piasek jednak
ważny; zaliczyliśmy Słowenię i Chorwację i jak dla mnie bomba ale
dzieciaki nie bardzo :-)
- da się dojechać samochodem bez noclegu (bo lubimy swobodę i
niezależność)
- i to wszystko jeszcze za rozsądne pieniądze, bo ofert dla rodziny
2+2 ale za cenę np. 20 kpln, to generalnie na rynku nie brakuje...

Pozdrawiam
Wojtek

-
dojazd do Zadaru (mniej wiecej polowa Chorwacji)trasa przez Węgry - zajal nam
okolo 24-25 godzin w tym chyba ze 3 godziny snu - jeden kierowca i samochod
jadacy z maksymalna predkoscia 140 km/h z tym ze nie polecam tej trasy gdyz
wzdloz Balatonu i wogole na Wegrzech jest pelno ograniczen i jedzie sie max 60.
Polecam apartamenty moich chorwackich przyjaciół ze Splitu na wyspie VIS(dojazd
samochodem do Splitu i dalej promem).Apartamenty są nad samym morzem -25 m od
brzegu a w pobliżu (spacerem wzdłuż Adriatyku ok.20 min.) przepiękna zatoka z
piaszczystą plażą, co w Chorwacji należy do rzadkości.Cisza, spokój,piękna
przyroda.W sierpniu biorą 45 euro/dobę za cały apart. tj.2 pok.+ aneks kuch.+
łazienka. Jeżeli znasz chorwacki, możesz bezpośrednio z właścicielem: Boris
Stojanac 00 385 913380525(tel.kom.) lub mogę pomóc w skontaktowaniu 0 691 404
841 - Maria.
BOŚNIA-Sarajewo, Medjugorie
Witajcie!

W drugiej połowie wrzesnia wybieramy się z męzem do Chorwacji. Zaplanowana
przez nas trasa wiedzie przez Bośnię i Hercegowinę. Mam w związku z tym
pytanie - czy ktoś z Was przejeżdżał może przez ten kraj? Jakie są Wasze
wrażenia? Polecacie czy odradzacie? No i najważniejsze - jak jest z
bezpieczeństwem? Czy zwiedzanie Sarajewa nie wydaje się Wam zbyt ryzykowne?
(miny!)A co z noclegami? I jak jest z dojazdem do Medjogorie? Dodam, że
planujemy wybrać się własnym samochodem.

Pozdrawiam serdecznie i proszę o opine :)
kerstin
Ja byłem w Chorwacji 2 lata temu w Vodicach. Za wynajęcie apartamentu dla 4
osób z widokiem na morze, 20m od plaży płaciliśmy 80 marek za noc (apartament 3
pokoje, kuchnia, łazienka). Jeśli chodzi o dojazd to my jechaliśmy samochodem,
więc chyba Ci nie pomogę. Natomiast wyżywienie to był to koszt około 1000 zł na
4 osoby.
Poszukuję przewozu do Chorwacji 1 lub 2 sierpnia
w imieniu kumpla

Witam
Poszukuję przewozu do Chorwacji 1 lub 2 sierpnia(w 1 stronę, chcę dojechać
do znajomych (problem ze zgraniem urlpoów).
Mam prawko, pokryję część kosztów, byłem już raz w Chorwcji samochodem.

Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń w Chorwacji !!
swistax
4 osoby na kempingu + samochod + 2 namioty, na tańszych kempingach to ok
200kun/dobę . Jeżeli 2 osoby to dzieci to możesz odliczyć około 20kun.
Jeżeli jeden namiot to kolejne 20mniej

Jeżeli będziecie jeść samodzielnie gotując i weźmiecie z Polski konserwy to na
resztę zakupów wystarczy ok 150kun/dobę (owoce warzywa i woda)
Jeżeli zamierzacie jeść w knajpkach jeden posiłek dziennie to jest to ok 50kun
na osobę, choć można szukać taniego wyżywienia np 30kun od osoby

Dojazd samochodem na wybrzeże i z powrotem nie powinien całej załogi kosztować
więcej niż 800plz wliczając koszty autostrad na Słowacji i w Chorwacji
Jazda po Chorawcji - policz z przewidywaną liczbę kilometrów * stanadardowe
zużycie paliwa +25% razy około 4plz za litr paliwa 95. Np przejechanie Dalmacji
z kręceniem sie po okolicach to ok 2000km.

Zwiedzanie: najdroższe Plitvice - 90kun od osoby dorosłej 50 dziecko
Krka 45 kun Paklenica 20kun, wycieczka na Kornaty minimum 100kun od osoby, rejs
Cetiną 30-50 kun. Muzea - średnio 15 kun. Wstęp na punkty widokowe 10-15kun

Myślę że oszczędzając rozsądnie koszt takiego wypoczynku to minimum 5tyś plz,
zależy głównie od ilości i jakości noclegów oraz sposobu żywienia
Byłem już 4 razy w Chorwacji od 2000r w miejscowościach Seget Vranica obok Trogiru,Pag,Klek,Korcula,Supetar na wyspie Brać oraz Primosten.Polecałbym wszystkie oprócz Kleku /dzziura/. Również jeżdzimy w trójkę syn ma lat 12.Z ddoświadczenia w zupełności powinno ci starczyć 1000 eur.Zależy to od sposobu życia na wczasach /alkoho9le również spożywamy i na rybkę też chodzimy/ oraz od ceny za kwatery, ja znalazłem kwaterę w cenie 1900 zł w pierwszej połowie lipca w miejscowości Podgora za trzy osoby /z internetu/.Worto coś do jedzenia zabrać ze sobą.Na wczasy przeznaczone mam również 1000 eur i na pewno w zupełności mi to starczy licząc nawet dodatkowe trzy wycieczki.W sumie prze okres tych 4 wyjażdów zwiedziłem prawie całą Dalmację oraz okolice Zadaru. Jeżeli chcesz służe informacja co do tych w.w.miejscowości.Co do samochodu jeżeli jest to Fiat 170- silnik 900 to raczej spoko, przy silniku 700 będzie się męczył w górach, ale przy kilku postojach przy sprawnym aucie powinieneś spokojnie dojechać.Jeżeli masz już wybraną miejscowość to napisz , może prześlę ci jakieś praktyczne rady.
Ja osobisice bylam w Podgoricy 2 lata temu samochodem z Chorwacji przez
Dubrownik-Kotor itd.
Droga jest bardzo trudna - w gorach, kreta, czasami bez zabezpieczen. Ponoc
dojazd ze strony Belgradu tez jest nieciekawy.
W kazdym razie dostalam rade od tubylcow, zebym w przyszlosci wybrala sie
samolotem, bo jest najlatwiej.
Z Zagrzebia polaczenia bezposredniego nie ma, jest natomiast z Lublany
(Slowenia).

Nie wiem, czy do Czarnej Gory jezdza autokary z Polski.
chciałabym się przyłączyć
Chciałabym się przyłączyć do osób, które wybierają się do Chorwacji
samochodem we wrześniu w celach wypoczynku połączonego ze zwiedzaniem,
najlepiej na wyspy. Długość pobytu: 12-16 dni (z dojazdem), zakwaterowanie w
apartamentach. Mam 29 lat, nie palę, mam prawo jazdy, ale wolałabym nie
prowadzić...:) martynika28@gazeta.pl
Wczoraj wróciłem z Chorwacji. Byłem na płw. Istra w miejscowości Savudrija.
Byłem tam już 7 -y raz i nie żałuję. Do granicy ze Słowenią 15 min. (samochodem)
tu jest o wiele taniej jeżeli chodzi o benzynę i jedzenie; kolejne 12 min. i
jesteś w Trieście(Włochy); z Savudriji do Wenecji jest 2 h drogi. O okolicy
wiem wszystko. Co zwiedzać, co ile kosztuje i jak najszybciej dojechać. Z
namiotem jeżdżę tam od lat i jeździć będę. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania
to pytaj jskwiercz@hotmail.com Skąd jesteś/ Do puli jest 1,2h. Nie warto
jechać tylko do tej miejscowości co chcesz bo ograniczysz pole manewru jeżeli
chodzi o zwiedzanie.
to powiem Ci jak tam dojechać. Pozdrawiam.
Jeśli wyjedziecie rano to w Chorwacji będziecie w nocy. Warto więc (moim
zdaniem)dojechać do granicy A - Chr.Przespać się można nawet w samochodzie.
Rano ruszyć dalej, jeśli jedziecie do Chorwacji północnej będziecie mieli czas
na jaskinie w Postojnej. Na miejscu będziecie ok 15.
Szukamy trasportu do chorwacji ok.13.09....
Chcielibyśmy pojechać do Chorwacji na ok.2 tyg w podróż poslubną w miarę
tanio; wyjazd możliwy ok.13-15.09.04 z w-wy lub możemy dojechać ; szukamy 2
miejsc w samochodzie - 1 z nas może prowadzić /prawko od 7 lat/ ; oczywiście
dokładamy się do kosztów przejazdów w obie strony. My :25 i 35 lat.
pozdrawiamy . kdobrzynski@wm.pl
wyjazd we wrzesniu do chorwacji! wolne miejsca!
hej !
wybieramy się we dwójke - parka do chorwacji we wrzesniu, szukamy chętnych
osób do wspolnej podrózy oraz imprez na miejscu, wchodzi w gre wspolny dojazd
samochodem, wspolne zamieszkanie w domku najlepiej z basenem co we wrzesniu
nie jest problemem ze wzgledu na cenę
prosimy zainteresowane osoby o kontakt z nami
pod adresm mailowym anemu@poczta.onet.pl :) ZAPRASZAMY !!!
Jechałem na Peljesac do Orebicia przez Austrię i przez Węgry. Moim zdaniem, ze
względu na długość trasy, zdecydowanie lepiej jechać autostradami przez Austrię
i Słowenię (przejazd przez Słowenię jest dość powolny, ale to tylko
kilkadziesiąt kilometrów). Korki na tej trasie zdarzają się głównie w okresie
weekendu, szczególnie w Słowenii i na autostradzie w Chorwacji przy wjeździe do
niektórych tuneli. Z Katowic do Orebicia jest ok. 1400 km (przez Cieszyn,
Żylinę, Bratysławę, Wiedeń, Maribor...), trasa przez Węgry jest pod względem
długości zbliżona. Dojazd do Orebicia można skrócić, jadąc przez BiH, ale
przejazd przez ten kraj jest bardzo powolny i męczący, więc lepiej skorzystać z
tego wariantu w drodze powrotnej. Mnie przejazd z Katowic do Orebicia (z 2
postojami na posiłki, kawę i tankowanie oraz ok. 3 -godzinną drzemką w
samochodzie na parkingu) zajął ok. 22 godzin. Jeśli nie masz w samochodzie
klimatyzacji, to najlepiej wyjechać po południu, ok. 17-18 i nad ranem, jeśli
jedziecie bez noclegu, przespać się w aucie, bo w dzień, z powodu temperatury,
będzie to chyba niemożliwe.
Trzeba pamietac o jednej rzeczy - w Austri konieczna winieta (mozna kupic juz w
Czechach razem z czeska). Na austostradzie sa skanery i jak ktos nie ma
winiety...... oczywiscie winieta tez potrzerbna na wegrzech i slowacji. W
Slowenii placilem za autostrade w eur (monety), generalnie nie ma problemu z
placeniem eur i w chorwacji. Za autostrady placilem bez problemu karta
kredytowa. natomiast na wegrzech jest gorzej. Tylko HUF. za autokamp nad
balatonem zaplacilem w EUR tez.
Piwo na miejscu nie jest zle - ja preferuje karlovacko - kosztowalo ok 4.5 kuny
w sklepie. Taniej niz zywiec w Polsce. a w samochodzie kamizelka, okulary p-
sloneczne i oczywiscie jazda na swiatlach caly czas. W Trogirze na ulicy stal
policjant i zatrzymywal tylko zagraniczne auta bez swiatel. Ale przy ostroznym
jezdzeniu mozna wszedzie dojechac. przejechalem 3.500 km bez mandatui i
zatrzymania. Polecam Chorwacje. Az czasami wlaczam na program HRTV 1 na
satelicie zeby sobie przypomniec. Polem do zwiedzania to co widzialem:
Szybenik, Split, Trogir....
W końcu mogę sie odwdzięczyć forumowej społeczności.
Na początku lipca wybraliśmy się do Chorwacji i szukając, tak jak ty, noclegu
znalazłam tu na forum post o pensjonacie Pohoda a Mikulowie. Wydrukowałam sobie
opis dojazdu, zadzwoniłam i - skorzystałam. Trafiliśmy jak po sznurku,
wszystko się zgadza - baaaardzo miły właściciel, poczestował nas lampką
czerwonego mikolovskiego wina, zaopatrzył w mapki Mikulova po polsku i w ogóle
bardzo się starał. Gdy dowiedział się, że planujemy postój na Słowenii w
Postojnej, usiadł do kompa i rano przyniósł nam wydruki możliwych noclegów. Gdy
zainteresowałam sie Mikulovem, przyniósł album o miasteczku, zresztą bardzo
ciekawym , wartym obejrzenia (pozostałości możnych rodów, liczne judaica,
malownicze skałki) Za nocleg 4 osób zapłaciliśmy 950 koron.Samochód stał na
ogrodzonym parkingu przed domem. Super czyściutko,łazienka, w pokoju TV,
kuchnia wspólna.Naprawdę polecam. Podaję telefon +420 721 886 117. Wszystkie
inf. znajdziesz, gdy wrzucisz u góry w wyszukiwace tego foruma nazwę pensjonatu
(POHODA) albo autora (zzzytkaaa), albo po prostu Mikulov. Pozdr.
Nikt nie pisze o korkach na Ciovo,a to jest koszmar.Aby dostać się na ląd
trzeba odstać od 30 minut do godziny albo i dłużej.My mieszkaliśmy na końcu
wyspy co miało zasadniczy plus (cisza,mało samochodów),ale gdy chcieliśmy
poechasć wieczorem do Trogiru połazić po tych urokliwych uliczkach,dojazd
zajmawał nam godzinę.póżniej byliśmy mądrzejsi i zotawialiśmy samochód gdzieś
na wyspie(o ile udało się znależć miejsce)i przechodziliśmy między domami.W
Chorwacji byliśmy czwarty raz(wcześniej okolice Sibenika i Makarska),ale na
Ciovo już nie pojedziemy.
Do Dubrownika najlepiej wykupic wycieczkę i dojechac promem, wodolotem lub
autokarem (ofert w całej Chorwacji bez liku). Ja zapłaciłem 450 kun od osoby.
Dowieźli nas z Korculi wodolotem do Dubrownika, tam czekał autokar z
przewodniczką Polką, zabrali nas na stare miasto. Tam przewodniczka
opowiedziała nam wszystko co o Dubrowniku wiedziec trzeba, potem zjedliśmy
smaczny obiad w restauracji (wliczony w cenę) i mieliśmy 4 godziny czasu
wolnego na chodzenie po uroczych uliczkach i cafejkach. O 17.30 autokary
zawiozły nas do portu skąd wróciliśmy wodolotem na Korculę. Wszystko w jeden
dzień i bez stresu. To był dobry wybór za namową Chorwatów, którzy odradzali
nam podróż do Dubrownika samochodem.
ODLEGŁOSCI W CHORWACJI
Witam i proszę mocno o pomoc
interesuje mnie dojazd z, mniej więcej, Rijeki na południe. Zadar , może
Split. Chcę wynająć samochód i zastanawiam się ile mnie będzie musiało to
wynieść. Niestety koszty dzielone są na dwie osoby, STUDENTKI:) Jeżeli będzie
to dużo zastanawiamy sie nad autokarem bądź autostopem;) Czy rzeczywiście z
Rijeki do Zadaru jest tylko 180?:)
pozdrawiam
i bardzo proszę o info bo jadę już w sobotę
Do Grecji z Chorwacji.
Mamy zwariowany plan. Chcemy we wrześniu jechać do Chorwacji na kilka dni,
potem Czarnogóra i może na tydzień do Grecji - samochodem. Jak dojechać do
Grecji, promem? Przez Albanie chyba sie nie da? A powrót? Ta sama trasa bo
mamy 3 tygodnie wolnego?
dzieki
Gość portalu: xsara napisał(a):

> Mamy zwariowany plan. Chcemy we wrześniu jechać do Chorwacji na kilka dni,
> potem Czarnogóra i może na tydzień do Grecji - samochodem. Jak dojechać do
> Grecji, promem? Przez Albanie chyba sie nie da? A powrót? Ta sama trasa bo
> mamy 3 tygodnie wolnego?
> dzieki

Mozesz probowac przez Albanie, tylko nie wiem, czy obowiazuja tam wizy czy nie.
Nie wiem jak jest z promami, np. z Dubrovnika. Mozesz tez jechac na okolo przez
Serbie i Macedonie. Ten ostatni wariant jest najdluzszy, ale byc moze
najpewniejszy (pod warunkiem, ze ominiesz tez Kosowo). Najkrocej przez Albanie
i chyba arcyciekawie. Moze ktos ostatnio po tuym kraju jezdzil?
polećcie jakieś kwatery w Chorwacji
zamierzamy z mężem wybrać się do Chorwacji pod koniec czerwca tylko za
bardzo nie wiem jakie miejsce warto wybrac, mamy zamiar pojechac
samochodem - może jeszcze dwie osoby do nas dołączą...noi zastanawiamy się
jaką drogą najlepiej dojechać z Krakowa i gdzie ( tzn. jaką wyspę wybrać
bądź nie wyspę:) - a także czy można jechać w ciemno i szukać kwater i
w jakich są cenach. Jężeli już ktoś wybrał się w taką podróż i był na
jakiejś fajnej kwaterze w fajnym miejscu to proszę o pomoc:)
allyne@vp.pl
z góry wielkie dzięki:)
pozdrawaim wszystkich
Z jakim biurem warto?

witam,
wiem ze w wiekszosci przypadkow dojazd jest wlasny,my nie mamy samochodu.
chcemy pojechac do chorwacji na wycieczke, podobno jako fakultet dostepna
jest wycieczka do wenecji, prosze o info z jakim biurem warto sie wybrac???
pozdrawaiam!
n
kwatery prywatne - poszukujęę!
Poszukuję kwatrey prywatnej, apartamentu dla 3 osób w lipcu lub sierpniu,
najlepiej w północnej lub środkowej Chorwacji nad morzem, dojazd bedzie
indywidualny (samochodem), może ktoś ma jakies fajne adresy, emaile, liczy
sie raczej cena niz komfort, pozdrawiam
Droga przez BiH do Chorwacji
Rozpatruję możliwość dojazdu samochodem do południowej Chorwacji przez BiH.
Do znających tę trasę mam kilka pytań:
1. Ile czasu zajmuje (w przybliżeniu) przejazd przez BiH (droga z
Brosanskiego Brodu przez Sarajewo, choć nie wykluczm innego wariantu)do
Dalmacji (okolice Półwyspu Peljesac)?
2. Czy są w BiH problemy z zatankowaniem benzyny (bezołowiowa 95), jakie
stacje polecacie i jaką walutą za paliwo płacić? Czy można kartą?
3. Jakie są Wasze odczucia dotyczące bezpieczeństawa podróżowanie po BiH (np.
przejazdu przez Sarajewo, choć interesują mnie informacje o bezpieczeństwie
na całej trasie), jaki jest stan dróg (nawierzchnia , oznakowanie)?
4.Jakie miejsca na popas (ewentualnie nocleg) w BiH są godne polecenia?

Dziękuję za wszystkie rzeczowe informacje dotyczące Waszych doświadczeń i
odczuć związanych z przejazdem przez BiH. Pozdrawiam.
Czy da się dojechać do Dubrownika na LPG???
W Chorwacji byłem już chyba z 8 razy, ale w tym roku chciałbym tam się dostać
samochodem na gaz. Poczytałem już fora i widze, że w Chorwacji są duże
problemy ze stacjami naktórych jest LPG. Przyznam że jakoś nie zwracałem
uwagi czy gaz tam jest czy nie. Czy ktos ma jakieś dośwadczenia i wie gdzie
mogę tankować by jakoś tam dojechać? Acha mam małą butlę (wystarcza na jakieś
300-350 km) wiec tankować musze często. Zawsze jeździłem na Zagrzeb-Karlować-
Knin-Makarska-Dubrownik. Proszę o wskazówki gdzie zjechać by dostać LPG...
Czarnogóra i Albania-dojazd
hej..
wybieram się do albanii i czarnogóry.. trochę już poczytałam i na grupach i
na innych stronach o tych krajach.. na razie najbardziej frapuje mnie
dojazd.. ważna jest dla mnie zarówno cena jak i czas poświęcony na przejazd..
samochód odpada.. na razie mam opcję jechania autokarem (za około 380 zł w
dwie strony-ok.28 godz.(w jedną stronę oczywiście)) do dubrownika i stamtąd
lokalnymi liniami już do czarnogóry niedaleko.. jednak zastanawiam się także
nad pociągami (nie mam zniżek).. czytałam o przejazdach najlepiej przez
bratysławę i przez budapeszt np. do chorwacji jednak jak się zorientowałam
chcąc jechać tylko pośpiechami i osobówkami jest sporo przesiadek a w dodatku
nie znam cen tych biletów i nie wiem jak rezerwować i czy muszę rezerwować..
czy jest ktoś na tyle zorientowany by udzielić mi kompetentnych odpowiedzi?..
z góry dziękuję..
asia (schwinn1@wp.pl)
www.marted.cz/index.php
wykupowaliśmy jakiś czas temu u nich apartamenty w Chorwacji z dojazdem własnym
nie wiem jak to wygląda w wypadku innych wycieczek, ale może się zainteresuję
bo maja Zakynthos w interesującej cenie.
Kiedyś słyszałam że można zostawić samochód na lotnisku w Ostravie.
Po pobycie w Grecji w tym roku (wyjazd zorganizowany, śliczna miejscowość Afitos na Kasandrze, pensjonat na uboczu nad morzem, dojazd autobusem) postanowiliśmy wybrać się w 2006 roku na trzy tygodnie do Grecji samochodem na przełomie maja i czerwca (Chalkidiki, a potem może Thassos).
Planowaliśmy dojazd autem a potem kwatery, ale campingi nie są nam obce, bo wszystkie wakacje do 2000 roku z dorastającymi dziećmi spędzaliśmy pod namiotem lub w wypożyczonej przyczepie zwiedzając Czechy, Austrię, Włochy i Chorwację.
Ale się zastanawiamy, bo wychodzi nam że podróż samochodem jest dosyć droga i jadąc z jakimś biurem będziemy mogli pojechać i w czerwcu i we wrześniu.
Nie braliśmy pod uwagę kempingów i nie bardzo się orientujemy jak to wygląda w Grecji. Podróż samochodem kusi nas przede wszystkim dlatego, że daje niezależność w zwiedzaniu, bo wycieczki tzw. fakultatywne nie dość że drogie to pozwalają na zwiedzanie bardzo powierzchowne.
Muszę przyznać że znowu chyba zaczniemy rozważać wariant samochodowy po przeczytaniu Waszego maila.
Interesuje nas na jak długo planujecie wyjazd, w jakie rejony Chalkidiki i jakie przewidujecie koszty.
Pozdrowienia Gliwiczanie
Małgorzata i Wojciech (też po 50-ce, o podobnych zaintersowaniach)

simbel@op.pl
towarzyszka podróży na południe, samochodem ...
...w dowolnym kierunku...chorwacja, grecja, włochy, francja pilnie poszukiwana
ja 45, termin wrzesień po 10.09 czas i termin do wyboru. Nie lubię
samolotowych wyjazdów, czcę sam planować podróż i zwiedzanie i opalanie.
wiem co trzeba zobaczyć i gdzie dojechać i na dodatek jak. samemu smutno...
Sierpień, Chorwacja - 2 wolne miejsca w aucie
W połowie sierpnia wybieramy się z mężem samochodem do Chorwacji. Planujemy dojechać na ciekawy kemping w Dalmacji, szukamy na miejscu. Poszukujemy 2 chętnych osób do towarzystwa i podziału kosztów podróży. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu pod adresem mailowym xblondi@wp.pl
Pozdrawiam
I między innymi dlatego odpuszczam sobie wakacje w Polsce. Jeśli pominąć kwestię dojazdu;
gdzie indziej najczęściej jest po prostu taniej (Wenecja na szczęście jest tylko jedna, a być tam dwa
razy w życiu - to gruba przesada). Rok temu w Chorwacji zostawiało się na parkingu samochód z
odkręconymi szybami na pół dnia i nie ginął. Niepotrzebnie (jak sądzę) taszczyłem z sobą radio,
zamiast zostawić w samochodzie. Jeśli w 3 mijanych po drodze kolejno wioskach nie było przy drodze
policji, to w czwartej była jak w banku. Przejechałem ciągłą linię tylko raz (jedź przez 5 km za
ciągnikiem - cały czas zakręty i ciągła) - glina na motocyklu wyrósł nie wiadomo skąd.
W tym roku połazimy sobie po słowackich Tatrach - w molochu pt. Zakopane moja noga długo nie
postoi.
Witam serdecznie,
to i ja się dołączę do zadawania pytań. Jakim samochodem jechaliście i z jaką
prędkością? Ja mieszkam w Oleśnie - czyli niedaleko Opola - a mąż mój twierdzi,
że 20 godz. trzeba, aby dojechać do Chorwacji. Mogłabyś mi też mniej więcej
opisać trasę: Głubczyce i co dalej? A sprawdzali Wam paszporty na granicach?
Znaleźliście kwaterę od razu czy trochę musieliście "powędrować"?
Dzięki z góry!
Pozdrawiam
Tunia
Długa podróż: przez całą noc, czy wyjazd nad ranem
Zastanawiam się jak będzie lepiej:
Wyjeżdżamy całą rodzinką na dwa tygodnie do Chorwacji. W ciągu jednego rzutu
mamy zamiar dojechać na miejsce (coś ponad 1000 km).
Z mężem wcześniej ustalaliśmy, że wyjedziemy wieczorem i będziemy jechać
przez całą noc i za dnia dojedziemy na miejsce. Wydaje się nam, ze tak będzie
lepiej dla dziecka (6,5 m-ca), bo w nocy i tak będzie spało.
Mamy już jednak pewne doświadczenie z podróżą przez noc i sami się tego
trochę obawiamy - około 2 w nocy przychodzi znużenie i nawet jak się
zatrzymamy się nas dwie godziny zdrzemnąć się w samochodzie, to i tak przez
cały kolejny dzień jesteśmy "rozbici" i zmęczeni.
Przyszedł nam więc do głowy pomysł, aby wyjechać o godzinie 3 nad ranem,
jednakże z perspektywą jazdy przez cały dzień. Dla dziecka cały dzień
spędzony w foteliku będzie istną męczarnią...
I tak się miotamy pomiędzy jednym a drugim rozwiązaniem.
A jak Wy byście zrobili? Co Wy na to?
Słowacja - baseny termalne
Kochani, poradźcie! Chcemy się wybrać całą zgrają (ja, córa 6,5 roku, syn 1,5
roku, mąż ...lat) w sierpniu na Słowację, by pobyczyć się w basenach
termalnych. Znacie gdzieś jakieś fajne, niedrogie miejsca, przyjazne dla
dzieci i dobre noclegownie? Może być z koniecznością dojazdu (jeszcze autko
nam dycha). Będę wdzięczna za wszelkie sugestie!!!
Marzy mi się wygrzanie się w cieplutkiej wodzie - najlepsza byłaby Chorwacja,
ale przeraża mnie podróż samochodem z dziećmi przez pół Europy....
POMOCY!!!
Pozdrawiam
wana
janek166 napisał:

> Zamierzam się wybrać z latem do Chorwacji samochodem.
> Jakich cen mam się tam spodziewać?(pola namiotowe ew kwatery prywatne).
> Czy dużym ryzykiem jest jechać "w ciemno"?
> Dziękuję za ewewntualne odpowiedzi.
wlasnie wrocililismy z wakacji w Chorwacji. Pogoda przepiekna, woda 18 stopni.
Nasza zasada jest aby nie jezdzic w ciemno, natomiast nie ma problemu ze
znalezieniem pokoi nawet po przyjezdzie. Polecam jednak wyszukiwarki
internetowe, wtedy mozna z wyprzedzeniem zarezerwowac miejsce, ponegocjowac
ceny, a co najwazniejsze ma sie pewnosc ze po dlugiej drodze mozna polozyc sie
do lozeczka . Ceny zywnosci sa dosc wysokie, dlatego warto zabrac ze soba
jedzenie. Bardzo duzym ulatwieniem jest nowo budowana autostrada, ktora z
przerwami mozna dojechac az do Splitu. Na lipiec planuja oddanie dalszych
odcinkow, ale nie jestem tego pewna. W chorwacji bylismy juz cztery razy, 3 razy
w Makarskiej - super, bardzo piekny kraj, czyste morze. ostatnio bylismy z
pieciomiesiecznym dzieckiem. Ceny kwater rozne, zalezy jakiego apartamentu
szukasz, czy jedziesz sam, czy chcesz klimatyzacje itd. Za 40-60 euro mozna
znalezc rozne miejsca, ktore mozna obejrzec na internecie. W tym roku za 60 euro
mielismy 100 metrowy apartament, dwupoziomowy, z klimatyzacja, tarasem, pralka,
zelazkiem itp. Udanych wakacji
Jestem kolejny raz w tym pieknym kraju, jednak jego mieszkancy, podobnie jak
wiekszosc zagranicznych, a goszczacych tu coraz liczniej turystow chcac morze -
wybiera Chorwacje, gdzie ceny te same, a standard znacznie wyzszy. Morze jest
brudne (algi), a ceny starych hoteli relatywnie wysokie. Jesli zas ktos szuka
kraju pelnego zabytkow, malo jeszcze odkrytego, z zywa etnografia, niestety tez
i nie nalepsza baza turystyczna (nie dla rodzicow malych dzieci!) to goraco
polecam obszary Transylwanii (Siedmiogrod) z rejonem Maramuresz (niemal
skansen), a takze Sucave z przepieknymi cerkwiami. Sa tez wspaniale gory. Przed
wyjazdem proponuje sprawdzic schroniska i komunikacje. Odradzam pociagi osobowe
(personal). Do wielu miejsc mozna dojechac tylko samochodem lub autostopem!
Lacis- widze, ze porzadna firma z Ciebie :) musze to wydrukowac, bo zapamietac
nie sposob- a jezyk jest piekny - chociaz do zadnego, ktorym wladam niepodobny.
Podrozowac po Łotwie zamierzam samochodem - a zatem trudne dojazdy powinny mnie
nie dotyczyc. Co do umiarkowanych cen...w roku 2002 przejechalam sie finansowo
na "taniej" Chorwacji ;) i nie spodziewam sie, ze Łotwa to tani kraj - po
prostu dostepny i tyle...Czytajac o jedzonku zaslinilam sie okropnie :)z innej
beczki...zdradzisz swoja narodowosc? no i jeszcze powiedz mi: taka Łotwa w
pigułce- to ktory region,miasto? i pamietaj, ze jestes dla mnie wyrocznia! Ty
mowisz - a ja tam jade :)
pozdrawiam serdecznie i czekam na wiecej
Przykro mi, w krajach takich jak Hiszpania, Włochy. Francja, Chorwacja itd
Słowem w takich do których można dojechać samochodem, moje kryteria co do
ilości współmieszkańców są jeszcze ostrzejsze i wybieram samodzielne domy.
Najchętniej i w Grecji mieszkałabym sama, ale tu jak wiesz jest problem z
transportem. Gdy w grę wchodzi indywidualny transport bardzo rosną koszty.
Przeliczaliśmy drogę samochód+ prom i samodzielnie samolot Ateny+wyspa i
stwierdziliśmy,że nie warta skórka za wyprawkę.Pozdrawiam
Wakacje 2005
Witam,
Zaczynam planowac wakacje 2005. Moje plany obracaja sie wokol Wloch i
Chorwacji, moze Grecji. Prosze o wskazowki ciekawych miejsc. Wyjezdzam z 6 i
14-to letnimi dziecmi, interesuja mnie tylko dobre warunki i za sensowne
pieniazki. Dojazd samochodem.
Dziekuje i pozdrawiam.
Autobusem: Nie ma bezpośredniego połączenia z Polski do Chorwacji. Najpierw
trzeba dojechać do jednego z miast utrzymujących regularne połączenia
autobusowe z tym krajem, np. Budapesztu lub Wiednia.
Pociągiem: Z Polski do Chorwacji najszybciej można dojechać przez Austrię.
Do Wiednia z Warszawy kursują dwa pociągi dziennie. W Wiedniu trzeba się
przesiąść w pociąg do Zagrzebia lub Rijeki. Podróż zajmuje około 18 godz. Bilet
w jedną stronę kosztuje około 350 zł. Za podobną cenę można też dojechać przez
Budapeszt, podróż ta jest jednak nieco dłuższa.
Samochodem: paliwo w kunach: (98) 6,93; (95) 6,48; (diesel) 5,16 autostrady
45 kun zależnie od odcinka najkrótsza trasa - przez Brno-Graz-Zagrzeb-Krk.
Chociaż trasa jest najkrótsza, jest najbardziej kosztowna. Trzeba wykupić
winietki na przejazd przez Słowację (200-800 koron zależnie od pojemności
silnika), Czechy (400 koron) i przez Austrię (70 ATS na tydzień lub 150 ATS na
miesiąc). Warszawa-Budapeszt-Krk 1250 km, winietki na przejazd przez Słowację
Warszawa-Budapeszt-Sarajewo-Dubrownik 1400 km, winietki na przejazd przez
Słowację Warszawa-Budapeszt-Zagrzeb-Split-Dubrovnik 1700 km, winietki na
przejazd przez Słowację
Samolotem: nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych między Polską a
Chorwacją. Najszybsze są połączenia przez Wiedeń, Pragę lub Monachium.
Najtańsze bilety w obie strony z określoną datą powrotu kosztują około 1400 zł.
dodatkowe informacje o Chorawacji na stronie
www.tripstop.com/index.php3?page=art&artID=155
W Cefalu w Clubmed niestety jeszcze nie byłem. Jadę tam w tym roku. Byłem w
chatkach w Clubmedzie w Chorwacji (Pakostane). Było super. Żadnego robactwa ani
tego typu problemów. W nocy bardzo fajna temperatura. Chatki są zbudowane tak,
że mają naturalną "klimatyzację". Moim zdaniem jeden z lepszych wakacyjnych
pobytów jakie miałem. Jeśli ktoś lubi tego typu wypoczynek to mogę go spokojnie
polecić. W Chorwacji jest o tyle fajniej, że koszty są niższe bo można dojechać
samochodem. Do Cefalu za taniej niż 1.000 PLN trudno będzie polecieć.

Wydaje mi się, że Cefal to dobry wybór. Dodatkowo jest to klub tylko dla
dorosłych, czyli zabawa do białego rana.

Ktoś napisał, że planuje wyjazd w drugiej połowie września. To chyba raczej nie
do Clubmedu, bo ten jest czynny tylko do połowy września.

Życzę udanych wakacji.
Brawo! Tak trzymać! Marszałkowska dla ludzi a nie dla samochodów! Pomysł
puszczenia komunikacji MZA i karetek po torach tramwajowych jest świetny! Takie
rozwiązanie widziałem w zacofanej Chorwacji i tam się to sprawdza! Zamknęli 3
razy większy obszar a ludzi na tej ulicy jak pszczółek w ulu. Odnośnie ścieżki
to prawda, że ona może być w dowolnym kolorze i z dowolnego paterjału jednak
rowerzyści preferują nawierzchnię z asfaltu bo po prosto na asfalcie nie ma
krawężników. Ścieżka rowerowa w oszarze gdzie występuje duże skupisko kawiarni,
sklepów, budynków mieszkalnych i użytkowych winna być po obu stronach ulicy. W
końcu to ja decyduję gdzie mam zamiar dojechać!
Jeśli są loty-nie porwałabym się na podróż samochodem. Split jest blisko
Trogiru, Dubrovnik trochę dalej, ale i tak lepiej dojechać nawet kilka godzin
(ze Splitu to ok dwie godziny drogi do Trogiru, albo nawet dużo mniej-już nie
pamiętam) niż kilkunastogodzinna eskapada, po której wszyscy padają na twarz ze
zmęczenia.
Jesli nie będzie to wycieczka objazdowa, a będziecie stacjonować w jednym
miejscu, to może lepszym pomysłem byłaby wycieczka na którąś z wysp greckich
albo na majorkę?Cenowo wyjdzie podobnie(chorwacja już od lat nie jest tania:-
( ) a po 2-3 godzinach będziecie na miejscu i atrakcje dla maluszka będą
podobne. A jeśli przyjdzie Wam ochota pozwiedzać, wystarczy wynająć samochód i
możecie szaleć

Oczywiście decyzja należy do Was, to moje subiektywne zdanie. Ale skoro
zastanawiasz się, czy nie zmienić lokalizacji wakacji, to może warto poważnie
nad tym się zastanowić...
Jeśli z małym dzieckiem, to raczej morze i Chorwacja. Góry Słowenii raczej nie.
Całe wybrzeże chorwackie to cudowne krajobrazy i trudno polecić jakieś
konkretne miejsce, Może wyspa Krk, można tam dojechać mostem, jest niedaleko,
wspaniałe krajobrazy Zatoki Kvarneńskiej, można z niej robić ciekawe wycieczki
promami lub samochodem. Sam Kyrk jest na tyle ciekawą wyspą ,że nie trzeba się
właściwie z niej ruszać.
dluga podroz samochodem z 2-latkiem
Drogie Mamy i tatusiowie, prosze podzielcie sie swoimi wrazeniami z
dalekiego wyjzdu z 2-letnimi dziecmi. Chcemy na przelomie kwietnia i maja
wybrac sie z nasza corka do Chorwacji, ale to jest bardzo daleko i nie wiemy
czy damy rade tam dojechac. Czy coreczk wytrzyma wielogodzinna podroz
samochodem. Oczywiscie planujemy przespac 1 noc gdzies w polskich gorach,
druga pod bratyslawa, a 3 gdzies w Zagrzebiu i dopiero 4 dnia dojechac nad
morze, ale tak czy owak to bedzie b. meczaca podroz. Oczywiscie jezeli okaze
sie ze dziecko zle ja znosi to zostaniemy w Tatrach na Slowacji, ale moze
nie bedzie tak zle. Prosze doradzcie jak dzieci znasza takie dlugie podroze,
jak sie przygotowac na taka wyprawe (czy moze od razu z iej zrezygnowac?)
itd.
poziomka
W Czarnogórze nie wolno nurkować na własną rękę, może to się
skończyć sporymi nieprzyjemnościami włącznie z grzywną i konfiskatą
całego sprzętu. Można nurkować tylko za pośrednictwem baz
nurkowych, które załatwiają swoim klientom całoroczne zezwolenia na
nurkowanie
Pomiędzy zatoką Kotorską a Miastem Budva jest spokojna zatoka
Traste. w której od kilku lat funkcjonuje Polska Baza Nurkowa.
www.nurkowanie-czarnogora.com.pl/atrakcje.html
Baza znajduje się w małej osadzie nadmorskiej Bigova (lub Bigovo są
dwie wersje nazwy). Jest tam bardzo czysta woda i nie ma ujścia
żadna rzeka. .Jeśli chcesz połączyć nurkowanie z pobytem w miejscu
jeszcze nie skażonym przez dzikie tłumy turystów to będziesz
zadowolony. Na miejscu są niedrogie kwatery, niedawno pobudowane.
Co ciekawe można tam się szybko dostać samolotem
(www.jat.com/, www.montenegroairlines.com/), lotnisko
w Tiviacie znajduję się ok. 20km od Bigovej. Przelot z jedną
przesiadką np. w Pradze lub w Belgradzie.
Można też dojechać samochodem autostradami z Polski do Splitu.
Potem ok. 250km. wzdłuż wybrzeża chorwackiego – jest co oglądać.
Co ważne Czarnogóra nie jest taka droga jak Chorwacja i ludzie są
jeszcze normalni.
no, ja mam dzieci już nieco podrośnięte, bo kończą na jesieni
(wrzesień/październik) 3 i 5 lat.
Dojazdu w jeden dzień do chorwacji też sobie nie wyobrażam.
Podróżujemy raczej nieczęsto, czyli zwykle w roku jeden wyjazd na narty, łikend
majowy, wakacje - do tej pory głównie w polsce, z czego spora część trasy
pokonywana nocą - czy to od 3 rano, czy też od 18-20 wieczorem. Gdy śpią, to
jedzie się szybko, bez przystanków na tankowanie czy na siusiu
Nawet do babci najczęściej jeździmy na spanie południowe, czyli godzinka jazdy-
godzinka snu.

W podróży do słowenii wyjazd o 3 rano i spanie do 8, jazda do 9 i pierwsza
przerwa na śniadanie, od 10 do 13 jazda z bajkami, piosenkami, opowieściami by
mamma, potem przystanek na kawę i lody i od 14-16 spanie, potem o 17 obiadek i
już jesteśmy na miejscu. razem od 3 do 17 to 14 godzin.
Do chorwacji ze słowenii już znacznie bliżej, bo ok. 10 godzin, układ trasy
więc zmieniony czasowo(później wyjazd)

najtrudniejszy był wyjazd z węgier,bo o 7 rano, czyli dzieci wyspane - nie
śpią, ale wiedzą, że wracamy do domu i to dodaje im sił do podróżowania.
Zapasowo wzięliśmy dla nich specjalnie laptopa z podłączeniem do zapalniczki w
samochodzie - patent z wyjazdu na narty, ale i wtedy i teraz nie uruchomialiśmy
tego, bo boimy się, że tak będzie wyglądał każdy następny wyjazd. Myślę, że jak
komuś nie zależy na tych bajkach to się włącza i po problemie.
Może Chorwacja?
Gaju, tak sobie przeglądam Twoje oferty i zastanawiam się również nad
wyjazdem do Chorwacji. Widzę, że masz bogaty wybór - w tym nawet po czesku,
hehe. I własnie w tym czeskim jakoś trudno mi sie połapać. Czy masz dla mojej
4-osobowej rodziny jakąś ofertę? Z własnym dojazdem. Na około 10-12 dni od 20-
21 lipca? W zasadzie myśle o apartamencie (to brzmi dumnie), czyli pokój,
kuchnia i łazienka w domku nad morzem. Jesli będziesz miała chwilkę czasu, to
rzuć okiem i odpowiedz, dobrze? Jak widzisz nie mogę się jeszcze zdecydować,
czy lepszy dla naszej rodzinki byłby lot samolotem w ciepłe kraje, czy jazda
samochodem do bliższej Chorwacji. Jakoś tak ciężko się zdecydować - ten urlop
ma nam starczyć na cały rok (a może dłużej).
Pozdrowienia. Renata
Moniu, do Chorwacji jeżdżę co roku (od 2000). Zawsze do Dalmacji (okolice
Zadaru. Chorwacja jest nieco droższa od Polski, ale bez przesady! Najdroższa
relatywnie była w 2002r.,ale wtedy euro kupowaliśmy po 4,9 zł. W tej chwili,
przy niskim kursie euro, jest naprawdę przyzwoicie. Jest też lepsze
zaopatrzenie,które należy robić w dużych marketach. Cena benzyny jest
porównywalna z Polską. Korzystnie jest płacić kartą. Przy wymianie euro na kuny
za 100 euro dostaje się +/- 720 kun. Po rozliczeniu płatności kartą jedna kuna
wyniosła 48 groszy. Musisz sobie to wszystko mniej więcej skalkulować.
Przyzwoite ceny są w restauracjach, np. duża pizza to kosz ok 30-36 kun ( 15-18
zł)- a pizza w Chorwacji jest rewelacyjna. Gałka (wielka-2 razy większa niż u
nas) przepysznych lodów to koszt 5 kun. Wbrew pozorom droższe niż u nas są owoce
i warzywa. Przepyszne są melony i arbuzy ( i czerwona cebula, której fanem jest
mój mąż).
Jeżeli chcesz więcej wiadomości, np. na temat podróży, noclegów itp. - pytaj.
Mam fajne namiary na niedrogie noclegi w Czechach bądź w Austrii - w zależności
od opcji dojazdu. My zawsze jedziemy przez Niemcy i Czechy, Austrię lub Niemcy i
Austrię - ze względu na autostrady. W tym roku byliśmy samolotem,ale brakowało
nam samochodu na miejscu. A wyjazdu - zazdraszczam. Wróciłabym tam natychmiast!
Eh, rozmarzyłam się...Powąchaj koniecznie Chorwację - cała pachnie lawendą i
rozmarynem....
1 raz do Chrowacji samochodem czy autokarem...?
witam Was...
prosze o porade :-) planujemy wakacje w Chorwacji i to bedzie nasz 1 wyjazd w
ten rejon - zastanawiamy sie nad wyjazdem zoorganizowanym przez biuro podrozy
lub nad indywidualnym dojazdem samochodem...nie wiem na co sie
zdecydowac...przeczytalam juz tyle watkow na temat biur podrozy :-) miejsc
ktore warto obejrzec...wszelkie spostrzezenia i uwagi beda mile widziane :-)
Można, nawet samolotem z wylotem z Katowic:

tinyurl.com/cupg9
Podejrzewam, że jeśli nie chcecie jechać samochodem, to tym bardziej autokarem -
ze względu na długą i męczącą podróż. Ja również się zastanawiałem nad
Chorwacją i wszystko jest fajnie poza tym dojazdem... Raz byłem autokarem w
Chorwacji - naprawdę męcząca podróż, ale za 1500pln/osoba można spędzić 9
noclegów z dojazdem (czyli łącznie 12dni) w przyzwoitym hotelu 3* czy 3.5*.
Chorwacja!!! Czy jestem skazany na biuro podróży?
Witam!!! Chciałbym odwiedzic z rodzinką / 2 dorosłych+ 2 dzieci/ Chorwację -
najlepiej Makarska. Nie mam samochodu i tak naiwnie kombinuje jak spedzic tam
wakacje bez posrednictwa biura podrózy; oczywiscie jesli jest to mozliwe
taniej niż z biurem? Czyli problem tkwi w dojeździe i w powrocie!
Wyrozumiałych prosze o poważne komentarze !!!
Pozdrawiam !!! naiw k-ów
dojazd do Ljubljany??? rowerem po Chorwacji
ciekawy jestem czy ktos moze podrozowal na Slowenie /Ljubljana/ innym
srodkiem transportu niz samochod i moglby sie podzielic doswiadczeniem, jak
najlepiej, najszybciej i najtaniej sie tam dostac? a moze ktos dodatkowo
wybral sie tam z rowerami? ja planuje podroz z Ljubljany do Dubrovnika
rowerami i probuje rozgryzc transport w tamta strone, z gory wielkie dzieki
za pomoc, pozdrawiam, marcin
Jestem ze Slupska, bylam w Chorwacji 3x za kazdym razem do Kolbaskowa, przez
Cale Niemcy, Austria, Slowenia, Chorwacja. Praktycznie caly czas (oprocz
oczywiscie Polski) i kawaleczka Slowenii i polowy Chorwacji jedziesz
autostradami. (takie szerokie drogi w jednym kierunku ;)) W Chorwacji, Sloweniii
i Austrii platnymi. Nocowalismy zawsze w Niemczech, gdzies na jakichs polach,
drugi nocleg w Chorwacji. Moglismy dojechac z jednym noclegiem ale ostatnie 300
KM to piekna riwiera chorwacka i wolelismy pokonywac ja zawsze z rana,
podziwiajac piekne widoki. Pozatem zawsze preferowalismy rekreacyjna jazde, bez
pospiechu, z czestymi postojami. Bylismy w 2 samochody z dzieciakami. Wedlug map
komputerowych taka droga jest z 300 km dluzsza niz przez Polske, Czechy itd.
Z poludnia Polski to oczywiscnie nie ma sensu jechac przez Niemcy.
Wracalismy tez podobna droga - ale wracalismy przez Wenecje. Niewiele nadrabiasz
ale masz dodatkowe atrakcje.
Nie jestem pracownikiem/pracownicą Skarpy,po prostu jechaliśmy z tym biurem
dwukrotnie /Chorwacja i Czarnogóra/ i byliśmy bardzo zadowoleni.Moja
przyjaciółka natomiast była w Grecji i również bardzo sobie chwaliła.
Jeśli jedziecie do Podgory niewiele Wam powiem,bo my w Chorwacji ze Skarpą
byliśmy w Murter i było super.Na kwaterach luksusów nie było,ale za 760zł/2001r
lipiec/ na osobę z wyżywieniem i dojazdem nie wymagaliśmy cudów,poza tym nie
pojechaliśmy tam,żeby siedzieć na kwaterze.Jeśli chodzi o Chorwację to baaardzo
ważne jest moim zdaniem wyżywienie,bo na miejscu jest bardzo drogo,dla
przykładu podam cenę Pepsi 2l-na nasze 8zł,Chipsy średnie 13zł,Licha pizza
40zł.Nas poza wycieczkami nie było na wiele stac niestety,nawet niewiele
pamiątek kupiliśmy,ale i tak było CUDOWNIE!!!!I na pewno pojedziemy do
Chorwacji jeszcze raz/mam nadzieję,że jeszcze w tym wrześniu,tym razem
samochodem/.Mimo,że byliśmy po Chorwacji jeszcze w Turcji,Czarnogórze i Tunezji
to Chorwacja pozostaje zawsze na pierwszym miejscu!!Tam jest cudownie!!!!!!!!
Tak więc bardzo mocno radzę Ci-wykupcie jedzenie,bo nie dacie rady,no chyba,że
wieziecie ze sobą,ale autokarem niewiele można wziąć.
Jeśli chciałbyś zobaczyć autokary i dowód na to,że nie jestem pracownicą
biura /prześlę Ci chętnie fotki z podróży przez Chorwację,bo w samej Chorwacji
miałam jeszcze zwykły aparat/.Napisz a ja odpowiem Ci na wszystkie
pytania..Mimo,że jadę do Egiptu w maju zazdroszczę Ci tej Podgory....i po
cichutku marzę,że wyciągnę mojego męża jeszcze we wrześniu..Pozdrowionka
Monka email : msdudki@vp.pl
Serdecznie Witam,
Na poczatku powiem, ze oczywiście najlepiej i dokładniej wszystko sprawdzić, do
tego też zachęcam. To własnie biuru "heinz reisen" zawdzięczam odkrycie
Makarskiej. Pragnę dodać, iż zawsze podróżuję z grupka dobrych znajomych i to
oni właśnie pierwszy raz przekonali mnie do imprezy autokarowej (chociaz mozna
było tylko zarezerwować u nich kwatery i jechać samochodem). Wybrałem autokar ze
wzgledu na program i wycieczki w cenie ... program był bardzo atrakcyjny , bo
obejmował wszystkie te miejsca , które chciałem jeszcze w Chorwacji zobaczyć -
po niskiej ( jak dla mnie zastanawiająco niskiej cenie, tym bardziej, że autokar
zostaje z turystami na miejscu i obsługuje wycieczki objete programem) - ale
właśnie moje pytania i wątpliwości zostały rozwiane przez miłą Panią z biura.
Przyznam się , że mimo iz bardzo byłem zadowolony, drugi raz wybrałem sie tam
juz moim lubionym środkiem transportu czyli własnym samochodem, ponieważ
twierdzę,że gdy odległości są stosunkowo niedalekie to najlepszy jest jednak
samochód, bo daje to piekne poczucie wolności i pozwala wg siebie wszystko
zorgaizować. ( choć ni wykluczam, że w tym roku pojade drugi raz autokarem do
Nettuno- choc nie umie przekonać Pani z biura do zmiany programu , i zamiany
wycieczki do Asyzu na wycieczke do Neapolu - a marzę zobaczyć to miasto, okolice
Wezewiusza, no i popłynąć stateczkiem na słynna wyspę Capri. Pozastana mi chyba
wycieczki fakultatywne na miejscu lub dojazd własny). sprawdzie zresztą
sami...www.hrbus.com.pl/?sub=holiday
Będąc w Makarskiej możesz zobaczyć wszystko co najpiękniejsze w Dalmacji (I nie
tylko):
1. Dubrownik(na liscie UNESCO) - perła "Adriatyku", bajkowe miasto- jakby czas
sie zatrzymał - wg. mnie tego nie można przegapić!!!!!!!
2. Splt, Trogir, Sibenik(tez na liscie UNESCO) - przepiekne stare miasta!!!
Split - to głównie piekne stare miasto ze starozytnymi ruinami pałacu cesarza
Dioklecjana, Trogir - piekne tare misto połozone na niewielkiej wysepce -
nazywane "małą Wenecją" Sibenik - piekne stare miasto, a szczególnie Katedra
3.PN Krka - wodospady na rzece Krka. Zarezykowałbym nawet stwierdzenie że jest
to drugi (zaraz po PN PLITWICKIE JEZIORA) najładniejszy PN w Chorwacji.
4. Z Makarskiej można a nawet trzeba popłynąc na Hvar,Brać, Korćula
5. Sw. Jerzy - szczyt nad makarską - 1762 m.n.p.m. Na sam szczyt można dojechać
samochodem(warunek :dobry kierowca i samochód)
6. Bośnia i Hercegowina - tu słynne Medziugorje(ok 70 km z Makarskiej) czyli
miejsce, w którym do dziś maja trwac objawjenia Maryjne i przepiekny Mostar(ok
100 km z Makarskiej)
Długi, dzięki za refleksje! Każda jest cenna... Chorwacja odpada, bo już mamy
jej dość:) Nie myślałam nawet o miejscu tuż nad wodą bo o to trudno, już się
zorientowałam w necie:) Raczej o jakimś prywatnym domu w Izoli lub podobnym
miasteczku, tak że z domu (gdzieś w głębi lądu) trzeba np. dojechać kawałek do
morza, tak też mogłoby być. Chodzi mi po prostu o jakieś kwatery w rejonie
nadmorskim, a samochodami sobie na plażę i tak podjedziemy:) Dzięki za info w
każdym razie!
Nie jest możliwe, żeby wakacje w Chorwacji były tańsze. Po pierwsze - koszt
dojazdu- nad morze kilkadziesiąt zł, samochodem kilkaset. Na Chorwację od
kilkuset wzwyż. Opłata za nocleg - porównywalnie. Atrakcje turystyczne, żywność
i inne zakupy - Chorwacja droższa. Gdzie ta oszczędność? Być może noclegi są
ciut tańsze, ale to nie rekompensuje reszty opłat.
Samochodem do Chorwacji z Białegostoku!
Wybieramy się w tym roku do Chorwacji (środkowa część Dalmacji, okolice
Makarskiej) na własną rękę samochodem. Czy macie jakieś sprawdzone trasy
dojazdu? Chodzi mi o to aby droga była nieskomplikowana i szybka (mogą być
autostrady). Z góry dzięki za pomoc.
Po pierwsze - z choroba lokomocyjną, a raczej z jej przykrymi objawami, można
dość skutecznie walczyć przy pomocy specyfików medycznych. Po drugie - nie dajmy
sie zwariować z 2-latką-domatorką. Znam trochę dzieci, także w tym wieku, i nie
wydaje mi się, że to jest problem nie do przeskoczenia, jak się dziecko
odpowiednio do zmian przygotuje ;-) Po trzecie - nie piszesz, skąd w Polsce
planujesz startować do Chorwacji. Jest różnica pomiędzy dojazdem w jakieś fajne
miejsce z okolic Suwałk i z okolic Cieszyna chociażby. Po czwarte - co to znaczy
"rozsądna granica dotarcia samochodem"? 10 godzin jazdy, 16? Po piąte - taki
zestaw warunków, jakie stawiasz (rozsądna cena w sezonie, z widokiem na morze,
bezludna plaża, restauracja itp) m- to raczej tylko w Erze, niestety... Nie da
się pewnych spraw pogodzić: albo jest bezludna plaża, albo knajpka z pysznym
żarciem, do której garną ludzie, albo chce się "rozsądnej ceny", albo liczy sie
właśnie na pyszne knajpkowe żarełko, na które - przez cały urlop - stać tylko
najbogatszych gości Chorwacji. Ergo, odpowiadając na końcowe pytanie: raczej nie
jest to możliwe.
[LIPIEC] 2 wolne miejsca w samochodzie do Chorwac
Para planuje wakacje w Chorwacji w trakcie ostatnich dwóch tygodni lipca.

W samochodzie mamy 2 wolne miejsca dla osób chętnych dojechać jak najszybciej
i w miarę jak najtaniej do tego pięknego kraju oraz 2 wolne miejsca dla osób
chętnych wrócić z Chorwacji do Polski.

Wyjazd z Warszawy lub z Katowic.

Za pokrycie części kosztów transportu oferujemy dowóz bezpośrednio do każdej
lokalizacji na terenie od Zadaru po Makarską Rivierę, lub/i powrót do kraju
pod koniec lipca z Chorwacji do Polski.

Terminy wyjazdu: 18 lipiec, termin powrotu 2 sierpień.

Więcej info: buddylchorwacja@gazeta.pl
Nie ma co rozważać hvar czy korcula bo to to samo co przwaga
ŚŚwiat Wielkanocnych i Bozego Narodzenia. podpowiedz jest taka .
Zobacz ofertę www.funclub.pl. Wypoczynek Orebic Perna-wersja
autokarem lub dojazd włsasny willowe namioty lub bungalow czy
apartament u nich dla singli bez dopłaty. jestes w zasiegu
przepłyniecia stataczkiem za 10 kun 10 min do Korculi, albo z portu
promem z samochodem a też wycieczkę fakultatywną lub z biura
turystycznego w oOebicu na Mljet.Okolica Perny to bardzo urokliwe
krajobrazowo miejsce. Hvar na następny wyjazd bo na jednym pobycie w
Chorwacji się nie kończy . Brać tez ma swoj urok.
Obiady w knajkpach w Chorwacji to droga sprawa . jesli macie
dojaz to zobaczcie ofertę funclubu www.funclub.pl w Orebiczu .
Hotel komodor kl turystyczna ale w pięknym miejscu , tania oferta
i macie wyzywienie bez klopotu. Ta oferta ma najdlabszy punkt
dojazd autokarem , ale gdy jedziecie samochodem to polecam bo ma
duzo zalet. , chyba ze macie duze wymagania co do komfortu hotelu ,
jest to standard miejsce niebywale piekne,sniadania bufet a
kolacje wybor z 4 dan i bufet salatkowy. Z dziecmi bez klopotow z
jedzeniem
diuf1 napisał:

> Proszę o pomoc jak dojechać najlepiej do Chorwacji
samochodem.Dokładnie do
> Trogiru, jadę z śląska.Czy ktoś jechał przez słowcje,Węgry ale nie
na > Budapeszt tylko przez całe wegry

nie na > Budapeszt tylko przez całe wegry????????
Na Węgrzech wszystkie drogi prowadzą przez Budapeszt.

Chcez jechać przez BiH?
Na Trogir jak na Split. Przez Wiedeń, k/Grazu, Maribor,
k/Zagrebia...

- Kolor i czystość wody : zieleń/błękit jakiej nigdzie nie ma
- Przyroda : południowa roślinność, góry + morze na raz, parki
narodowe
- Historia : Od Illirów, przez Grecję i Rzym do czasów Wenecji i
Repubiliki Dubrovnickiej
- Ludzie : gościnni, podobny do nas charakter i temperament, brak
negatywnych skojarzeń z przeszłości
- Noclegi: gł. apartamenty, brak (na razie) potężnych kompleksów
hotelowych zasłaniających morze
- Dobry dojazd samochodem z Polski (autostrada do rejonu
Brela/Makarska), a wkrótce do Ploce.
- domowa rakija w różnych odmianach, świetna w każdym rejonie
Chorwacji
- I wiele innych powodów do kolejnych odwiedzin (na razie 3 razy)

Pozdrov
Kto z nami z W-wy 8 sierpnia do Chorw. przez Wegry
Witam!

Wyjezdzamy do Chorwacji 8 sipernia. Jedziemy przez Wegry (tam nocleg na campingu na Balatonem). Chcemy wyjechac w piątek rano i na spokojnie tam dojechac. Kolejnego dnia jedziemy dalej, generalnie w okolice Dubrovnika. Jestesmy para - okolo 27 lat. Jeśli ktos chce jechac z nami drguim samochodem to proszę o odzew.
Przez Węgry polecam.W tym roku dwa razy jechałem tą trasą szybko i
sprawnie nie licząc rozkopów przy dworcu w centrum Budapesztu.
Natomiast w Chorwacji stoi się na autostradzie w korku w Zagrzebiu w
piątek i sobotę.No i dwa tunele pzed Zadarem się zapychają, należy
mieć włączone radio i posłuchać komunikatów chyba co pół godziny.
Jeśli chodzi o drogę na Korczulę to stałem w korku praktycznie od
zjazdu z autostrady do Makarskiej. Dalej jest luźno. Polecałbym
dojechać do Dvernika i promem przeprawić się na Korczulę koszt
przeprawy to 245 kn/za samochód i 3 osoby.
Witam,
Wybieram sie 10 lipca do Pargi, a raczej do Lichnos oddalonej o ok.
3 km. Czy ten rejon jest równie zatłoczony jak sama Parga? Czy ktoś
był w Lichnos i może powiedzieć coś więcej na temat tego zakątka
Grecji?
Mam zarezerwowane noclegi w apartamencie Spiros. Będzie to moja
pierwsza przygoda z Grecją, do tej pory była to Chorwacja. Planujemy
podróż samochodem. Z Bielska-Białej chcemy wyjechać około 4 rano.
Czy mamy szansę dojechać do Grecji wieczorem i tam już za granicą
zanocować gdzieś na polu namiotowym? Z opisów na forum, wynika że
większość nocuje w Serbii lub Macedonii. Nasza ekipa chciałaby już w
Grecji, tak żeby po nocy zostało już niewiele kilometrów do celu.
Czy to według Was realne?
Pozdrawiam wszystkich miłośników Grecji.
Poszukaj w lokalnych biurach. Moi znajomi jadą zawsze do Bułgarii czy Chorwacji
drogą lądową. 2 godziny podróży to ma osoba mieszkajaca w Warszawie. Niestety
mieszkańcy południa kraju musza dojechać na Okęcie co zabiera ok.5 godzin. Plus
2 godziny lotu razem 7 godzin. Mieszkaniec południa Polski tylko odrobinę dłużej
będzie jechał na Istrię w Chorwacji samochodem lub autokarem. Na pewno w
lokalnych biurach znajdziesz oferty wczasów z dojazdem autokarem , bo z nicka
wynika, że mieszkasz na poludniu.
Ta dyskusja trochę mi przypomina wymianę poglądów na forum dom:
lepiej mieszkać w domu za miastem, czy w mieszkaniu w centrum? Każdy
wybiera co woli, a oceniać mogą ci, którzy znają i jedno i drugie.
Mam za sobą 20 lat kempingów, od polskich po hiszpańskie i włoskie.
Uwielbiam tę swobodę, cykady, gwiazdy, szum drzew... ale od kilku
lat wybieram biura i jestem z tego bardzo zadowolona.
1. nie mam smyczy w postaci odległości na jaką jest sens wybierać
się samochodem (znajomi od 10 lat tylko do Chorwacji)
2. Mój urlop jest o 4 dni dłuższy (czas tracony na dojazdy)
3. Nie muszę walczyć o wikt i opierunek dla rodziny (no w stołowanie
się 3 posiłkami dziennie w knajpkach to ja już nie uwierzę) baba ci
lata rano po bułeczki i smaruje polską konserwą turystyczną
4. stresy w postaci: odleci nie odleci? zamienią hotel nie zamienią?
calkowicie równoważą się ze stresami dojedzie czy nie dojedzie?
złapię gumę czy nie złapię? zapłącę mandat za zagraniczną
rejestrację czy nie zapłącę?
5. Wyjeżdżając na wakacje samodzielnie musisz dobrze się do tego
przygotować i wtedy masz je spokojniejsze i to samo dotyczy wczasów
z biurem. Najczęściej osoby narzekające to te, które nawet nie
wiedzą jak nazywa się miejscowość do której przyjechali. Takie osoby
i w czasie indywidualnych wyjazdów też miałyby problemy, a sądzę, że
może i większe.
6. Stać mnie na pojechanie z biurem :) Trochę przekonujesz ludzi, że
polonez lepszy od mercedesa

Ps. A byłeś chociaż raz na wczasach z biurem? Jeżeli nie to
podpisuję się pod czyjąś opinią - zmień forum
Szukam rozwiązania wyjazdu do włoch
Mam taką prośbę mianowicie chce jechać do Włoch samochodem w okolice
miejscowości Bari, chciałbym tam dojechać jak najszybszą i najkrótszą jak
również najtańszą trasą hehe, ale jest kilka problemów 1 z nich jedna z osób
jadących nie posiada paszportu i raczej nie zdąży go wyrobić do czasu wyjazdu.
Zastanawiałem się na dojazdem do chorwacji i tam jakieś przeprawy promowej do
samej Bari ale nie wiem czy to jest możliwe jak to wychodzi cenowo nie lubie
się sugerować mapami na google itp wole poznać opinie osób które już ten temat
przerabiały stąd moja porśba o dokładne powiedzenie co i jak + informacje jak
plasują się ceny benzyny 95 po drodze którędy jechać co i jak z góry dziękuje
za szybką i rzetelna odpowiedź

Łukasz
byliśmy samochodem w Chorwacji jak Jasio miał roczek. Podróż przeżył lepiej od
nas :) Ale jechaliśmy na noc. Zmienialiśmy sie na trasie, a koło godziny 5 rano
zrobiliśmy postój na 2 godzinki spania, na parkingu przy autostradzie. Więc w
nocy luz - dziecko śpi!
można jeszcze sobie rozbić podroż na dwa dni i zanocować np. przy Plitwickich,
zwiedzanie obowiązkowe!
a! i my na miejscu byliśmy tydzień. Było super!
Z doświadczenia wiem, żeby nie nastawiać sie na plaże z piaseczkiem. Ale moje
dziecko bardziej zainteresowane było kamyczkami :) najważniejsze żeby mieć
obuwie na kamyczki i dla dziecka i dla Was!
W tym roku wybraliśmy wakacje samolotowe i też cały dojazd: na lotnisko, lot, z
lotniska do hotelu - zajął nam prawie 12 godzin...Jasiek nic sobie z tego nie
robił, spał kiedy chciał, jadł kiedy chciał, nie grymasił...można z nim na
koniec świata jechać!
Fakt, że my dość dużo podróżujemy samochodem i przyzwyczailiśmy dzieciaka do tej
tułaczki.
nie bój sie podróży! bedzie fajnie! warto!
ludzie tak podróżuje z dziećmi, psami :) najgorsze drogi są u nas...a potem luz!
dzięki dziewczyny za kciuczenie!
a co do tematu uciążliwości mieszkania na wsi, to w moim przypadku jest lepiej.
My zamieszkamy na obrzeżach Rzeszowa. Z perspektywy życia w Warszawie, mam
wrażenie, że wyjeżdżam na wieś :) koguty słyszę! ale do centrum miasta mam
samochodem dosł. 5 minut. To jest właśnie cudowna przewaga mniejszego miasta. W
Wawie zmęczyły mnie te korki, odległości, przebywanie poza domem po 10 godzin,
bo 2 godz dojazdu. Mieszkam na lini metra (super!), ale i tak zakupy w jakiejś
galerii handlowej, to wyprawa, na pól dnia. A w Rzeszowie moge skoczyć sobie na
pól godzinki!
wiem: ogród mamy super, ale koszenie cały dzień raz w tygodniu! ogrodnik
baaardzo by sie przydał!
w zimie bywa różnie, ale się da! przynajmniej umiem się wykopać autem...
kanaliza jest, komarów nie ma na razie, w Wawie już są!
ale własny domek, gdzie biegają zwierzęta, duży taras i piękny ogród...dla mnie
bezcenne! no i wszędzie wreszcie mam blisko: do miasta, w Bieszczady, za
granice, na narty, nad Soline kochaną :) ...nad morze mam dalej, ale bliżej na
Chorwację :)
żeby tylko z pracą sie udało...
Jaś 18.06.2007
Ciekawa dyskusja się zrobiła. Więc wtrącę swoje trzy grosze. Czasami
zastanawiałam się czy nie pojechać właśnie do Chorwacji ale jakoś
nigdzie nie mogę znależć tego co by mi pasowało. Nie chodzi o
warunki mieszkaniowe bo te są dobre ale np. nigdzie nie znalazłam
pokoi przy których byłby plac zabaw, ping-pong, boisko, tak, żeby
dzieci się nie nudziły, a jeśli już jest jakiś Ośrodek to ceny są
masakryczne. Plaża to kolejna sprawa, gdzie w Chorwacji jest taki
sam piasek jak w Polsce. No i podróż, która jest długa, męcząca i
kosztowna. Pewnie, że na polskich drogach są dziury i ciężko się
jeździ ale kto powiedział, że wyjazd nad morze np. z południa Polski
ma być krótką wycieczką. Można jechać powoli, po drodze zwiedzić
ciekawe miasta i miejsca a nad morze dojechać wieczorem lub
nastepnego dnia. Jest to według mnie o wiele przyjemniejsze niż
ciągła jazda samochodem autostradą.
Własnym samochodem na camipng :)
Nie wiem dokładnie jakie rejony "za tą granicą" Cię interesują

My łączymy Alpy z południem Europy Dwa lata temu byliśmy w
Szwajcarii i na Korsyce - koszt wakacji dla naszej czterosobowej
rodziny (dojazd własny, noclegi na campingu, baardzo dużo
zwiedzania) wyniósł ok.7tys. zł.; rok temu w Słowenii i Chorwacji -
koszt (dojazd, noclegii i wyżywienie j.w.) wyniósł ok.5tys.zł.
Dodam, że w obu przypadkach nasze wkacje trwały 3tygodnie )

My jeździmy na wakacje na camping ale nie z własnymi namiotem, tylko
wynajmujemy, linki do firm:

www.eurocamp.pl/zakwaterowanie,namiot.xml
www.vacansoleil.pl/campingholidays.php?land=pl
Nam nie zależy na hotelach i all incluzive wprost przeciwnie,
bardzo lubimy campingi i nie wyobrażamy sobie wakacji bez samochodu.
Nie leżymy plackiem nad basenem tylko dużo zdwiedzamy )

Więcej o naszych wakacjach na moim blogu, link w podpisie

Pozdrawiam
Joanna.

ja zapłaciłam za wyjazd do tunezji 4200 za tydzień przy darmowym
dwulatku(powrót wypadł na 2 tygodnie przed urodzinami, gdybyśmy
wracali za 15 dni musiałabym te 700 stówek jeszcze dopłacać) w last
minute we wrześniu. hotel miał 3 gwiazdki i to nam w zupełności
wystarczało, i tak mieliśmy 40 metrowy apartament, bo na recepcji
mąż dał panu 10E bakszyszu. (sprzątane codziennie i ręczniki
zmieniane też codziennie).
jeśli zależy wam na kosztach, to nie bój się trzygwiazdkowych
hoteli, one są znacznie tańsze od 4i5 gwiazdek, bo bazują na strachu
potencjalnych gości. przeszukaj tylko dokładnie forum i poczytaj
opinie o wybranej placówce.

wybrliśmy opcję ze śniadaniem i obiadokolacją (po dodatkowe napoje
chodziliśmy do supermarketu, 10 minut od hotelu), nie było sensu
brać all, bo dzieci są niejadkami. musieliśmy im i tak robić w
pokoju kisiel, albo rosołek z torebki, bo tylko to im odpowiadało+
sucha buła do dostania w każdym sklepie. no i nie chcieliśmy spędzać
czasu tylko w hotelu, więc co zaoszczędziliśmy na all z czystym
sumieniem wydawaliśmy na mieście. robiliśmy też sobie sami wycieczki
całodniowe, i wracaliśmy na luzie na obiadokolację. no i chcieliśmy
posmakować kuchni dla tubylców, na mieście jadaliśmy tam, gdzie się
kłębiło od miejscowych.

jeśli planujesz lot samolotem, to wybierz kraje dalekie, egzotyczne,
jaki sens samolotem do chorwacji lecieć? tam bez problemu można
dojechać samochodem, no chyba że jesetś z gdańska/szczecina i
okolic
> jeśli planujesz lot samolotem, to wybierz kraje dalekie,
egzotyczne,
> jaki sens samolotem do chorwacji lecieć? tam bez problemu można
> dojechać samochodem, no chyba że jesetś z gdańska/szczecina i
> okolic

Tu sie nie zgodzę - podróż godzinna z moimi cierpiącymi na chorobe
lokomocyjna dziećmi (sztuk trzy) potrafi byc prawdziwym koszmarem.
Jestem goraca zwolenniczka latania samolotem, bo tam nie wymiotuja
(ja zreszta tez lepiej znosze lot niz jazdę). jak ktos nie ma tego
problemu, to nie wie jaka to męczarnia...
Jeżdziłam kilkakrotnie ale muszę przyznać, że mam bezproblemowe pod
względem jazdy samochodem dziecko. Nasza metoda-do granicy polskiej
tam nocleg, rano wyjazd Czechy, Słowacja, Austria, Słowenia-jedzie
się w miarę szybko i sprawnie ok 22 bylismy na miejscu. Ale czas
dojazdu jest tez uzależniony od miejsca pobytu w Chorwacji- my
zwykle jeździliśmy do tej bliższej części.
samochodem z roczniakiem i 3-latką do bułgarii???
lub chorwacji... co o tym myślicie? pytanie jest bardzo ogólne
poniewaz interesuje mnie wasze zdanie jak i wasze doświadczenia
związane z tak daleką podróżą z tak małymi dziecmi... najpierw
myślałam o wyjeździe jak zwykle nad polskie morze ale poczytałam
kilka watków o wyjazdach za granicę i przejrzałam kilka ofert biur
podróży, gdy się okazało że to właściwie ta sama kasa przy własnym
dojeździe a inne walory nie podlegają wątpliwości zaczęłam
intensywnie myslec o wyjeździe za granicę, no ale daleka podróż
samochodem budzi pewne wątpliwosci, stąd potrzeba skonfrontowania
problemu z bardziej doświadczonymi mamami-podróżniczkami...
Mam córkę prawie sześciolatke, z która jeździmy duzo praktycznie od urodzenia
więc uważamy się za podrózników Byłam w obu miejscach samochodem i na twoim
miejscu wybrałabym na początek zdecydowanie Chorwację. Jak jedziesz w bliższą
część to jak dobrze idzie to gdy rano wyjeżdżasz z Polski wieczorem jestes na
miejscu. Drogi dobre, jazda bezproblemowa. Bułgaria to już trudniej-tak jak
napisała poprzedniczka trudy dojazdu sa naprawdę spore. Jadąc z takimi maluchami
umęczysz siebie i dzieci. Wybrałabym w tym roku Chorwację a ewentualnie w
przyszłości Bułgarię. My w zeszłym roku bylismy własnie w Bułgarii i w tym dla
odpoczynku będę szukac czegoś w Chorwacji bo uwielbiam ten kraj Jest
przepiekny No i równiez polecam dvd na drogę-u nas sprawdziło się bardzo.
Wakacje Chorwacja
W tym roku planujemy wyjechać na wakacje do Chorwacji . Jedziemy na 2 samochody razem w 9 osób , gdzieś na początku sierpnia na tydzień . Jedziemy tam pierwszy raz dlatego chce się poradzić... Co warto tam odwiedzić , jakie zabytki ciekawe miejsca i żeby to było raczej po drodze ?? Do jakich miejscowosci pojechać ?? Poradzcie mi jaki plan wybrać może jaki był wasz plan wycieczki ?? Gdzie spać raczej nie myśle o hotelu :) może to byc jakiś prywatny pensjonacik i jakie będą tego przewidywalne koszty ?. Myśleliśmy też o namiotach , ale to tylko przypuszczenia ... Jak tam dojechać bo słyszałem że przejazd przez Słowenie jest drogi może to jakos ominąc ?? Proszę o jakieś porady
Samochodem przez Europę...? :)
Witam:)

Kiedyś byłam przekonana, że uwielbiam podróżowanie zorganizowane -
ktoś zawozi mnie do miejsca docelowego, później przez tydzień
wyleguję się na plaży i powrót. Raz na jakiś czas z góry ustalona
wycieczka.

Ale wybraliśmy się w tym roku z narzeczonym na narty do Austrii,
własnym samochodem. Trochę sobie pojeździliśmy na stokach, a że w
dolinach była już wiosna, zaczęliśmy jeździć po okolicy i zwiedzać.
No, może nie do końca po okolicy - pojechać do miasta oddalonego o
150 km, żeby przejść się po starówce i wrócić, to lekkie
wariactwo:)) Ale bardzo nam się taka forma podróżowania spodobała i
chcielibyśmy uskutecznić coś takiego również w te wakacje.

I tutaj moje pytanie: znacie może ciekawe miejsca, w które można się
wybrać właśnie samochodem? Wiem, w Europie można w zasadzie dojechać
wszędzie, ale chciałabym, żeby mimo wszystko było trochę czasu na
zwiedzanie:)) Chciałabym też chociaż symbolicznie zahaczyć o jakąś
plażę, dlatego wolałabym jechać raczej na południe niż na północ
(np. do Szwecji - Bałtyk jest dla mnie za zimny:)).

We Włoszech, Chorwacji i Grecji już byłam, więc wolałabym coś
innego. Intryguje mnie Albania, ale jest to mimo wszystko dosyć
daleko. Może pojechać na zachód, do Francji i dotknąć Oceanu? A może
na wschód, nad Morze Czarne? Czy macie jakieś wrażenia z
podróżowania po Ukrainie, Rumunii albo Bułgarii (bo w UE mniej
więcej wiadomo, czego się spodziewać)?

Będę wdzięczna za wszelkie rady, wskazówki, sugestie. Pomóżcie mi
wybrać:))
Jeśli ograniczają Cie finanse to dlaczego nie planujesz wyjazdu np
do Chorwacji autokarem lub samochodem / jeśli macie /. Z Gdańska to
troche drogi ale przecież nie trzeba jechać na jeden raz. W czerwcu
za te cenę zmiescicie sie z dojazdem na dwa tygodnie , na forum
Chorwacja ludzie podpowiedza Ci rożne fajne miejsca.
Kiedy lepiej wyjechać 15 czy 16 sierpnia
A ja poproszę o poradę w kwestji terminu wyjazdu.
Urlop zaczynamy 15 sierpnia czyli planowaliśmy wyruszyć koło rannych
godzin w okolicach 3 lub 4 w piątek 15 sierpnia.
Po drodze z piątku na sobote planyjemy zanocować i znów ruszyć koło
6 rano do celu (myślimy o okolicach Zadaru).
Jedziemy w ciemno w 6 osób na dwa samochody i jest to nasz pierwszy
wyjazd do Chorwacji. Stad mamy bardzo dużo obaw i po przeczytaniu
wypowiedzi, zaczynam sie martwić że być może będziemy mieli jadąc w
tym terminie spory problem z korkami i zamiast do południa w sobote
dojechać do Chorwacji dojedziemy pod wieczór, a ponieważ nie mamy
niczego zarezerwowanego to chcieliśmy dac sobie też czas na
znalezienie kwatery a obawiam się żeby nie było strasznego natłoku
ludzi bo to u nich także przedłużony week i zostaniemy na lodzie z
noclegami. I powoli sie zastanawiam czy nie lepiej ruszyć z Warszawy
w sobote tam dojechać na niedziele i mieć nadzieje na mniejsze
korki oraz większą szanse na znalezienie apartamentu.
Proszę o wypowiedzi bardziej doświdczonych cromaniaków co myślą na
ten temat
Takie rozważania...
Jeśli macie chwilkę to bardzo proszę o wpis. Temat: wakacje w Chorwacji
samochodem a podróż samolotem gdziekolwiek.

Co Was skłania do wyboru wakacji w Chorwacji. Stoję w tym roku przed takim
wyborem i ... nie wiem co robić.

Biorę pod uwagę koszty. Wydaje mi się, że różnica w cenie za pobyt
dwutygodniowy w Chorwacji po podliczeniu wszystkich kosztów
(apartament, dojazd z noclegiem [mamy 2 małych dzieci], wyżywieniem, paliwo,
opłaty drogowe)
jest prawie porównywalny z kosztem wakacji samolotem z wersją all w
przeciętnym hotelu. Według moich wyliczeń różnica to około 1500 - 2000 zł.

Pobyt z dziećmi i tak nie umożliwi nam zwiedzania przez duże "Z", więc raczej
pozostaje stacjonowanie w jednym miejscu z jakimś niewielkim wyskokiem w okolice.

A Wy jak podchodzicie do tego tematu, bo domyślam się, że też bierzecie różne
opcje pod uwagę?
Interesuje mnie dojazd samochodem.
W swoim poprzednim poście wyraziłem się niedostatecznie jasno ale
szukam czegoś na Istrii, najdalej Zatoka Kvarner. Dalszą Chorwację
zostawiam sobie na kolejne wakacje. Dla 2+2 wpadły mi właśnie w oko
te 2 hotele w Rabacu. Ale jeśli ktoś ozywiście może polecić coś
innego w tych rejonach, to bradzo proszę. Ważne jest aby było
odpowiednie dla dwójki dzieci czyli wyżywienie, czystość i plaża.
Pozdrawiam
Wojtek
Poszukuję domku lub apartamentu dla 3 rodzin
Spadł na mnie "zaszczyt" zaplanowania wakacji dla 3 rodzin. W sumie 6 osób dorosłych i 2 dzieciaków. Nie jest to pierwszy wyjazd do Chorwacji, w różnym składzie poznaliśmy już trochę Pag, Śibenik i Orebić. Poszukuję teraz jakiegoś spokojnego miejsca, nie za blisko centrum miasta, raczej na uboczu. Jedziemy samochodem, tak że z dojazdem na zakupy nie będzie problemu. Może jakaś zatoczka z domkiem? Możecie coś polecić? Ktoś ma jakieś dobre, sprawdzone namiary? Z góry dziękuję! Pozdrowienia. Mój namiar: grzes_wie@tlen.pl
Uwielbiam Chorwację, byliśmy tam 8 razy i na pewno pojedziemy jeszcze nie raz,
ale na miejsce swoich wakacji nigdy bym nie wybrała dużych miejscowości.
Najlepszym dla nas są małe rybackie mieścinki ( wioski , znajdujemy tam wszystko
czego potrzebujemy- ciszę i spokój - a jak chcemy zwiedzać to samochodem
wszędzie można dojechać. Nam nic nie jest w stanie zastąpić Chorwacji.
To moim zdaniem nie poszalejesz , ale może bedziesz zadowolony ,
urlop to jednak bardzo indywidualna sprawa. Ja w sierpniu 2 i 3
tydzień , przez jeden tydzień byłem na Pagu (wykupiony pobyt z HB) ,
drugi byłem w Orebiću (hotel z All) , zwiedzałem bardzo dużo cały
Pag , Plitvickie , Dubrovnik , Korćula , winnice na Peljasavać ,
zrobiliśmy z żoną po 8 nurkowań , nie gotowaliśmy wogóle , zjedliśmy
kilka romantycznych kolacji . Hotel i pensjnat mieliśmy juz opłacony
w Polsce więc to sie nie liczy , droga (samochód benzyna) z Wa-wy
bez noclegu , razem z tym co jeździliśmy po Chorwacji (łącznie ok
4000 km), 7 pełnych baków , plus winiety i opłaty za autostrady ,
promy - zaokrąglając jakieś 2100 zł i na miejcu wydaliśmy ok. 4500 zł
to tyle w sprawie wydatków .
To co liczysz na samochód to przy bardzo oszczednej jeździe (musi
być diesel i to palący mniej niż 6 litrów) razem z opłatami za
drogi , może być na styk , po Chorwacji to bedzie już trudno
pojeździć , jak płyniesz na wyspę to musisz doliczyć prom ,
apartament wyposazony w kuchnie za dwójkę licz ok.25-30 Eu noc , to
przy granicznej cyfrze 12 x 30 = 360Eu x 3,85 zł = 1386 zł , 1000 zł
na życie przez 12 dni może sie udać , ale bedzie skromnie może nawet
bardzo .
Tak mniej więcej rozebrałbym koszty przedmówcy , droga z opłatami
(ale bez jeżdżenia na miejscu) przy dobrej klasy samochodzie
diesel , raczej na styk , apartament 10-15% niedoszacowany , wydatki
na 12 dni bardzo skromnie liczone , myśle że większości turystów nie
uda się zmieścić w 3000-3300 na parę 12 noclegów plus dojazd .

Pozdrawiam Wojtek
byłem w chorwacji 6 razy i 2 razy w montenegro.Pierwszy wyjazd w 1997 byłem w
rowini,następny rok to trogir następnie sibenik dalej wyspa rab i miejscowość
rab nastepnie znowu trogir /2 razy bo jest piękny/ jak wsystkie zresztą
miejscowości ale mimo wszystko.Następnie wyspa lośni dalej wyspa hwar z jej
przepaściami jadąc od strony dubrownika.Nastepnie czarnogora miejscowość
ulcjni.W tym roku wyspa Korcula i przejazd do montenegro do miejscowości Sw
Stefan i dojazd i zwiedzanie Budwy.Zawsze samochodem raz przez Austrię wszystkie
inne dojazdy odbyły się przez Węgry z jednym noclegiem na Węgrzech na kwaterze
i jednym w samochodzie już w Chorwacji zawsze w ciemno i zawsze w sezonie.Co
warto zwiedzić ? wszystkie miejscowości które wymieniłem są piękne z wspanialymi
starówkami.Zazdroszczę tym ktorzy nie byli,mają tyle do oglądania ja już nie
wiem gdzie mam jechać oprocz miejscowości ktore wymieniłem dużo jeszcze
zwiedzałem dojeżdzając z miejsca zakwaterowania Dubrownik,Kotor park KRK
pierwszy raz nad ciepłe morze - gdzie?
W tym roku chcielibyśmy pierwszy raz wybrać się z rodziną na wczasy nad tak zwane ciepłe morze, wydaje mi się, że Chorwacja to dobry wybór. Nie byliśmy jeszcze nigdzie, więc gdziekolwiek pojedziemy będzie to dla nas atrakcja :-) Wyruszamy z Katowic. Swoim samochodem. Mam nadzieję, że damy radę dojechać za jednym podejściem :-)
Jesteśmy rodziną czteroosobową (2 dorosłych, dzieci 17 i 11 lat). Lubimy spędzać wakacje w miejscu spokojnym, ale nie w odludziu. Preferujemy takie miejsca z których nie jest daleko do atrakcji, ale zdecydowanie unikamy miejsc tłocznych, głośnych, imprezowych. Nie jesteśmy zamożni, ale niestety ze względu na wiek dzieci i obowiązki służbowe, wyjazd może się odbyć tylko i wyłącznie w lipcu lub sierpniu. Marzy mi się 11-14 dni, blisko plaży, bez tłumów, w dwu pokojach (dzieci osobno), z łazienką, kuchnia, balkonem/tarasem, miejscem parkingowym, w okolicy spokojnej, ale z możliwością dojścia, ewentualnie dojazdu do atrakcji.
Czy mogę liczyć na dobrą radę w postaci namiarów na jakąś perełkę turystyczną, która oferuje "tani luksus"?
Fajnie by było gdyby te oferty można było zobaczyć w internecie...
Korcula
Witam,
w sierpniu po raz pierwszy wybieramy się do Chorwacji. Ze względu na koszty
nasz wybór padł na wyspę Korcula (oferta Rainbowtours z dojazdem własnym hotel
ADRIA). Mamy jednak kilka wątpliwości, które z Waszą pomocą chcielibyśmy
wyjaśnić. Po pierwsze prom, jakie są koszty przewozu samochodu i 4 osób? Wg
informacji jakie udało mi się wyszukać to, w przeliczeniu na pln, prawie 250zł
w jedną stronę(!). Nie jestem jednak pewna czy dobrze wyszukałam, dlatego
byłabym wdzięczna za info od osób, które były. W przypadku dużych kosztów
związanych z przeprawą promem, zastanawiamy się nad tym, czy można zostawić
samochód na jakimś parkingu przed wejściem na prom? Chcemy skorzystać również
z połączeń promem np. do Dubrownika. Jeżeli wybraliście ten środek komunikacji
wyspa - ląd, poproszę o info:-) Poproszę również o Wasze wrażenia z pobytu na
wyspie. Na zdjęciach wygląda super:-)Czy dla dzieci są plaże z łagodnym
zejściem? Z góry wielkie dzięki za informacje.
Czym lepiej do chorwacj
Mam pytanie kto wie czym lepiej i taniej dojechać do Chorwacji.Czy lepiej jechać samochodem czy innym środkiem transportu.I jaka jest najkrótsza trasa by tam jak najszybciej dojechać.proszę o pomoc gdyż z przyszłym mężem planujemy wyjazd ale nie chcemy przez żadne biuro załatwiać bo tyle się teraz słyszy o oszustach.Z góry dziękuje
Szukam domu (apartamentu) w Chorwacji.
Może to już za późno, ale mam nadzieję, że ktoś zaoferuje mi jakiś uroczy domek lub apartament dla 4 osób (w tym 2 dzieci) w cichym, spokojnym miejscu w Chorwacji, w pierwszej połowie sierpnia. Miejsce nie ma znaczenia, bo to będzie nasz pierwszy raz. Może być wyspa, byleby dało się dojechać samochodem (dopłynąć promem). Ważne jest aby było jak najbliżej morza.
Liczę na Wasze podpowiedzi.
Pozdrawiam
koszt wakacji do Chorwacji
Chciałbym pojechać po raz pierwszy do Chorwacji. Myślę że na
początek byłaby to Istria (nie mam jeszcze rezerwacji). Wyjazd
planuję od 15 sierpnia na okres od 7 do 10 dni we dwie osoby. Dojazd
samochodem. Na jakie koszty muszę być przygotowany? Czy lepiej
wybrać hotel czy kwaterę? Czy szukać z posiłkami czy bez? Czy po 15
sierpnia - pogoda gwarantowana itp?
Do aaa. jeśli chcesz wyjachać do Chorwacji przy bardzo
ograniczonych finansach to zobacz ofertę www.funclub.pl . Hotel z
dwoma posiłkami i dojazdem masz za 8oo zl za tydzień pobytu , jeśli
jedziesz własnym samochodem odliczasz 150 zł. Mieścisz się w tych
1000zl myślę ze nawet Plitvickie zaliczysz.
kubeł zimnej wody
Nie zmiescisz się w 3 tyśiące.
Sam dojazd najtańszy w 2 strony autobusem poza sezonem to ok 650pln

Cieńko widzę to przemieszczanie się - cała turystyka w Hr w sezonie
jest nastawiona na stacjonarne przebywanie i wycieczki fakultatywne
zamiast rajdu po kraju. Miejsca w hotelu to nie znajdziesz poniżej
300pln.2osobowy pokój. Kwatery teoretycznie da się wynająć od 10-12
euro/ osobę za noc ale dla jednej osoby na 2-3 noce cena będzie taka
jak dla 2 osób na tydzień.
Jedzenie w Chorwacji tanie nie jest. W zasadzie jak ma być tanio i
podróż to zostaje ci kamping i mały namiot za to najtańszą formą
podróżowania bedą prony i statki - bez samochodu ceny rejsów są
przystepne.

O wynajęciu samochodu zapomnij przy tym budżecie. Koszt wynajmu na 1
dobę małego auta w sezonie to 40Euro. Przy wynajęciu na 2 tygodnie
dostaniesz rabat rzędu 15 procent

Standardowe cele podróży gdzie można coś zwiedzić to:
Jeziora Plitvickie
Istria: Porecz Rovnij Pula
Kwarner: Paklenica
Dalmacja: Zadar Trogir Split i Dubrownik (perełka)

Mniej popularne cele to Rijeka z Opatiją, wnętrze półwyspu na Istri
Kwarner: Góry
Dalmaja: jeszcze Primosten, Szibenik (też klimatyczna starówka)
Omnisz Ston

Z fajniejszych miejsc na wyspach: cały Hvar, Korszula (miasto)
Mljet.

Hvar
Wersję pobytu i zwiedzania czyli dwa w jednym przedyskutowałam na
forum Turystyka zorganizowana w poście "fun club biuro turystyki
zorganizowanej" . Wersję pobytową/ tanią/ ewwentualnie z wybranymi
wycieczkami fakultatywnym podam dla wyjazdu z biurem Funclub
www.funclub.pl do Orebicza . Znam Chorwację z pobytów czerwcowych i
wrześniowych i na pewno wtedy nie ma problemu tłoku na plazy itp.
Z oferty wybrałabym hotel Komodor / klasa turystyczna , bez luksusow
ale przy plazuy i w niebywale pięknym miejscu, dokupienie kolacji
za te małe pieniadze, a dodatkowo ewentuale wyjscia do pobliskiej
knajpki Vrgorać na jakieś lokalne pysznosći. Dojazd z nimi lub w
możliwej też samochodem i wtedy na trasie zwiedzanie
Plitickich.Jesli chodzi o wyjazd zorganizowany to mogę polecić z
Rainbow tours hotel Grand . , bardzo luksusowo ale dla mnie już
nieco mniej urokliwie. Wybór Orebicz był już wielokrotnie
dyskutowany jako dobre i piękne miejsce wypoczynku. Mogę podać
namiary do apartamentów , znam ich lokalizacje ale sama ich nie
wynajmowałam . Jeśli chodzi o Czarnogórę to jestt krajobrazowo
przepiękan ale warunki troćhę bardziej surowe , na pewno taniej.
Błagam-Pomocy ! Jak się zabrać za wszystko ?
Witam Wszystkich !
W tym roku zamierzam wybrać się do Chorwacji nad morze,pierwszy raz samochodem.Interesuje nas rejon Dalmacji a chcielibyśmy w zasadzie odwiedzić po drodze wszystkie główniejsze miasteczka tam położone,czyli: Zadar,Split i Dybrownik.Prócz tych miejscowości chciałbym zawitać oczywiście na początku na kilka godzin do Zagrzebia a także na jeziora Plitvickie.
I teraz pytanie:
1. Któredy jechać z Warszawy ?
2. W jakiej kolejności odwiedzić te miasta
3. Gdzie najlepiej się zatrzymać na wypoczynek 2 tygodniowy,by było co robić a jednocześnie żeby zbytnio dużo ludzi nie było.
Chodzi mi zarówno o miejscowość jak i Hotel.

Proszę o każdą rade,gdyż pierwszy raz w życiu organizuje taką wyprawe a musze się do niej dobrze przygotować.Planowana data wyjazdu końcówka czrwca- początek lipca,czas trwania 2tyg pobytu w hotelu + zwiedzanie miasteczek i dojazd z i do Polski.
Witam.
Ja wybieram się do Chorwacji na przełom czerwca i lipca, pierwszy
raz (dwie dorosłe osoby, bez dzieci, samochód w dobrym stanie, wole
jazde w dzień, chcemy podziwiać widoczki ; kasa - średnia krajowa,
wydawanie z rozsądkiem ale bez skapstwa.
Sporo przeczytałem na forach o podróżowaniu samochodem, i
stwierdzam, że ile jest mozliwych tras dojazdu, tyle jest opinii że
ta którą ktoś jechał jest najlepsza. Przez Słowacje, Czechy, Austrie
lub Węgry, a i jeszcze po drodze Słowenia (niedawno pojawiły sie
inf, że Słowacy wprowadzaja winiety od 01.07.2008, najkrótszy okres
to pół roku ok. 30 euro).
To dobrze, że z tylu opinii mozna wybrać dla siebie tę, która nam
najbardziej odpowiada. Tylko, że nikt nie pisze dlaczego ta trasa
która jechał jest według niego najlepsz - więc trudno o własciwe
porównanie i dobry wybór.
Proszę więc doświadczonych podrózników w kierunku Chorwacji, o
krótkie uzadsadnienie swojego wyboru - małą charakterystykę,
rozprawke lub esej co komu bardziej odpowiada.

Życze udanych wakacji.
Czas dojazdu z Wrocławia
Witam wszystkich, prosze o informację ile czasu może nam zająć
dojazd do Crikvenicy samochodem z Wrocławia. Musze zaznaczyć, że
jest to nasz pierwszy wyjazd do Chorwacji z 4 letnim synem i nie
wiemy,czy zejdzie Nam dłużej niż 14 godzin. Chcielibysmy wyjechac
około 5 rano.Czy lepiej rezerwowac jakis noceg po drodze?
Witam,

pod koniec czerwca wybieramy się z żoną pierwszy raz do Chorwacji,
myslimy własnie o pobycie w Makarskiej. Oczywiście chcemy jechac
samochodem.
Mapa na stronie www.viamichelin.com pokazuje mi właściwie taką samą
trasę jak podałeś, za wyjątkiem odcinka Czechy-Austria, tzn:
Warszawa-Cieszyn-Bratysława-Graz-Maribor-Zagreb-Split-Makarska. Jak
widać, trasa ta omija Wiedeń (i co za tym idzie prawdopodobne korki
związane z Euro). Czy moze jechałes juz tamtędy własnie?

A jak z dojazdem przez Węgry, można jakos sensownie dojechac (jadąc
z Warszawy)?

Pozdrawiam.
z dzieckiem(2 l) lepiej samochodem czy samolotem ?
cześć, chciałabym się Was poradzić... Chcemy się wybrać do Chorwacji na tzw.
wczasy. I tak się zastanawiam czy lepiej jechać własnym samochodem czy lecieć
samolotem. Chodzi nam o to żeby sobie trochę zwiedzić, a za bardzo nie wiem
jak by to wyglądało, gdzybyśmy polecieli samolotem : wynajem samochodu albo
wycieczki fakultatywne itp ? Nie wiem jak to z dzieckiem wygląda, bo wycieczki
zorganizowane są własnie zorganizowane tzn. umówiona godzina, brak swobody
itp, a z dzieckiem to różnie bywa. Wynajem samochodu to dodatkowy koszt....
Z drugiej strony trgać dziecko samochodem do chorwacji bez klimatyzacji,,,ale
za to jest swoboda w zwiedzaniu, nic nas nie ogranicza.
jakie są Wasze doświadczenia ?
Dodam że chcemy w samej Chorwacji być 7 dni + czas na ewentualny dojazd
samochodem. A planujemy odwiedzić Dalmację Srodkową bądź Południową
pozdrawiam
byłem dwa razy na dwa różne sposoby:
1. Pojechaliśmy normalnie motocyklami w 6 osób. Dojazd 2 dni w jedną
stronę, d... boli, na autostradzie nuda, że zasnąć można.
2. Zapakowałem do samochodu rodzinę, motocykl na przyczepkę i w
drogę... - Nic się nie umęczyłem, na miejscu rodzinę zapakowałem do
hotelu, a sam dołączyłem do ekipy motocyklistów, co przyechali na
kołach. Gładko, lekko i przyjemnie, bez męczenia się na autostradzie
w deszczu, hałasie, brudzie i spalinach. Objechaliśmy całą Chorwację
lokalnymi drogami, potem przyczepka i do domu.
Zdecydowanie jestem zwolennikiem drugiego sposobu.
Jeszcze jedno: byłem w Chorwacji autem około 2 tygodnie temu. na
autostradzie do splitu wszyscy jadą conajmniej 150km/h a wielu
jeszcze szybcie. Nikt nie zwraca uwagi na ograniczenioa prędkości.
Policji nie widziałem.
pozdrawiam
AndrzejK
andrzejk@2222.pl
Powiem tak:

z czystej głupoty przelecieliśmy ten malutki kawałek przez Słowenię do Chorwacji
bez winiety w obie str, z sercem na ramieniu, bo nie dopatrzyliśmy się gdzie to
kupić i nic się nie stało ale nie należy brać z nas przykładu bo kary są
wysokie. A bocznymi drogami przez Słowenię też nie radzę , bo wjechaliśmy w
strome górki gdzie samochody się nie mieściły na drodze a dróżka położona na d
przepaścią, to było w nocy, może nawet lepiej ale KOSZMAR, Jechaliśmy przez
jakieś miasto co sądząc po reklamach w oknach i grafiti na ścianach , wskazywało
na wyuzdanie i bezprawie, w okolicach wielkiego CASINO. Zbłądziliśmy trochę,
warto mieć kompletną mapę w nawigacji, a u nas kawalątka brakowało.

Proponuję jednak kupić i bezstresowo, bezpiecznie dojechać do celu.
pierwszy raz do Chorwacji! proszę o konkrety!
20 lipca w niedziele w godzinach popołudniowych wybieramy się poraz
pierwszy w 8 osób do Chorwacji, a konkretnie kierunek Dalmacja.
Startujemy z Nysy tj. ok. 30km od granicy czeskiej Mikulovice (2
samochody). Mam w związku z tym kilka pytań. 1. czy wyjazd na noc to
dobry pomysł? 2. czy jadąc w ciemno, mamy szanse na znalezienie
lokum w środku sezonu za nie więcej niż 15 euro/os.? 3. czy jadąc na
7-10 dni 1500 zł/os. to wystarczająca kwota, aby dojechać, mieć
gdzie spać, co jeść no i jeszcze troche pozwiedzać? 4. czy można w
końcu wwozić jedzenie do Chorwacji? 5. no i czy kolega nie mający
paszportu, ale posiadający nowy dowód osobisty, bez problemu
przekroczy granice?
Będąc w okolicy Splitu i Makarskiej polecam wjazd samochodem na
szczyt Śv. Jure 1762 m , znajduje się on w Parku Biokovo .Natomiast
jak chodzi o Dubrownik to zgadzam się z poprzednikiem ,że magistralą
masz około 4 godz. jazdy w jedną stronę. Tam kilka godzin na
zwiedzanie starego miasta , obejście murów dookoła, wjazd na górę
Srd / z magistrali szukaj drogi do Bosanki /nią dojedziesz na
Srd.Niedaleko od Dubrownika jest piękny fiord w Czarnogórze z
miejscowością Kotor.Osobiście doradzałbym Ci zostawić tą część
Chorwacji na przyszły rok a teraz skupić się na okolicy
Splitu .Warto zobaczyć Park Narodowy Krka główna atrakcja wodospad
kaskadowy Skradinski Buk / możesz wziąć stroje kąpielowe i kąpać się
niedaleko wodospadu /. Dojazd od parkingu autobusem.Na miejscu można
pływać stateczkami, jest kilka wariantów tras.W pobliżu warto
zwiedzić miasteczko Szybenik .Myślę ,że zwiedzanie Chorwacji dobrze
jest rozplanowac na 2-3 wyjazdy.Co roku poznać pewien rejon.
Plitwice też wymagają 5-6 godzin zwiedzania. Warto wybrać się do
Paklenicy / bardziej na północ/ świetne wąwozy i skałki.
dojazd ok 1200plz gdzy autobusem to ciut taniej, jak autem z małym silnikiem to
tyle jak terenówką to więcej. W tym jest paliwo winiety i autostrady
dodatkowo licz opłaty za prom jeżeli na wyspę.

Nocleg dla 2 osób to 30 euro do 50euro w szczycie zezonu. Chyba że to kamping
to wtedy od 15 do 30 euro za zestaw 2 osoby namiot+samochód
Jedznie na dzień ok 80plz/osobę (jedzenie, knajpy i produkty są nieraz
masakrycznie drogie), chyba ze zabierzecie częśc jedzenia z Polski
do tego dochodzi zwiedzanie np plitwice to ok 70plz/osobę kornaty 120/plz/osobę
krka 30 paklenica 25

Najtaniej czyli własny transport z zapasem żywności, nocowanie na
średniodrogich kempach, w mnie znanych miejscowościach, zwiedzanie bez jechania
na drugi koniec kraju da się domknąć w 3000plz ale to jest wersja bardzo
oszczędna.Chorwacja co roku jest droższa niestety.

Ale warto, zwłaszcza jak ma się tylko doświadczenia z nad naszego brudnego,
przeludnionego morza, nad które ciągną pijane watahy nastolatków, panów
Zdzisiów i obgadujących sąsiadki matron, to Chorawcja zaskoczy bardzo
pozytywnie.
jednak lepiej jest tam się wybrać poza szczytem sezonu (20lipca-20sierpnia)
Sucuraj to śliczna, mała mieścinka. Nie ma tam za dużo rozrywek ale w tych
miejscach dokładnie o to chodzi. Byłem tam 2 razy przejazdem. Plaza na miejscu
ma postac betonowej platformy w dosyc małej zatoczce ale jest w miare spoko.
Kiepsko sie wchodzi tylko do wody bo rozwaliłem tam sobie palec u nogi :).
Minusem tej plazy są fale jakie dochodzą od strony morza (od strony półwyspu
Peljesac) jeśli jest wietrzna pogoda. Plusem plaży jest darmowy prysznic ze
słodką wodą, gdzie można zmyć z siebie sól.
Promy na kontynent kursują wahadłowo i przybijają chyba co 45 minut. Ponieważ
to niedaleko od lądu więc nawet przewiezienie samochodu wychodzi niedrogo =>
można jeździć na wycieczki. Przy samym wjeździe na prom, w knajpce w porcie,
jadłem najlepszą doradę w całej Chorwacji (dlatego byłem tam 2 razy bo
pojechałem na nią jeszcze raz :)
Dojechać najłatwiej magistralą i przeprawić się promem do samego Sucuraju.
Można jeszcze przeprawić się ze Splitu do Sarego Gradu po drugiej stronie wyspy
i przejechać przez wyspę. Mocne wrażenia gwarantowane. Sami Chorwaci
mawiają "Obyś zginął na drogach Hvaru" - drogi są kręte, wąskie i bez
zabezpieczeń nad przepaściami. Tak wiec wycieczka na drugą stronę wyspy
dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń. Ogólnie jedno z ciekawszych miejsc w
Chorwacji.
samolotem do cro.
Witam ,

Chce poraz trzeci odwiedzic chorwacje:) tym razem jednak chcialbym postawic na
przelot samolotem z krakowa do splitu/dubrovnika.

Znacie moze jakies biura, ktore oferuja cos takiego? przelot wraz z
zakwaterowaniem? Bez wyzywienia. I Byle by nie do makarskiej.

Przelot na wlasna reke (2 osoby w 2 strony) to okolo 900zl. Ale nie wiem, czy
wciaz bedzie sie oplacac jesli trzeba bedzie wynajac samochod bo dojechac
gdzies z lotniska. Pozatym punkty zwrotne aut sa scisle ograniczone wiec i tak
nie mozna sie zakotwiczyc gdzies gdzie spontanicznosc bedize podpowiadac :(

Dotychczas bylem w CRO autem, ze znajomymi, ale tak wyszlo, ze w tym roku nie
bardzo jest mozliwe przez problemu zdrowotne odbyc tak dluga podroz.

pozdrawiam
Rząd: 126 mld zł na program rozwoju dróg do 201..
"2007-2015, w tym okresie ma powstać 770 km autostrad w systemie
tradycyjnym, 375 km autostrad w systemie koncesyjnym, 2.817 km dróg
ekspresowych, 487 km obwodnic (62 obwodnice). Program zakłada też
modernizację koło 2 tys. km dróg krajowych".
Wierzycie w to?? jak im sie uda zrobic polowe to bedzie (jak mawial
Borat) "great success". A powaznie to analizujac sytuacje od 1989
odnosze wrazenie ze naszym wszytskim dotychczasowym rzadom to jakos
nie zalezy na drogach - malo tego sa sola w ich oku? Co prawda zaraz
odezwac sie moga glosy zapewniajace ze przecierz zrobili kawalek tam
kawalek tu fragment jakiejs tam obwodnicy. OK cos zrobili ale to
trwalo 17 lat a ile samochodow przybylo od tego czasu? Popatrzmy jak
pieknie powstaja nowe drogi w malenkiej Chorwacji, gdzie co chwila
niezbedny jest wiadukt lub tunel - a jak to diametralnie rozni sie w
plaskiej jak stol Polsce?. Powiem szczerze, nie wazne na kogo bym
glosowal, czy poszedlbym do glosowania czy nie - dla mnie jako dla
kierowcy nie zmieni sie nic, tak jak nie zmienialo od 17 lat. Czy to
wystarczajcy argument na polityczna obojetnosc - niech kazdy oceni
sam, ale wielu nie bedzie chcialo stac w korkach zeby dojechac do
lokalu wyborczego.
Byłem w Tolo w lipcu tego roku, objazdówka z rainbowtours- Klasyczna
Hellada, w tym miasteczku mieliśmy cztery dni pobytu, reszta
wycieczki to objazd Grecji kontynentalnej. Zgadzam się z autorką
wątku, Tolo nie jest miejscowością dobrą na wczasy pobytowe,
rzeczywiście jeśli ktos tam jest całe dwa tygodnie, to może się
nudzić. Morze rzeczywiście fajne:ciepłe, czyste, ale plaża niestety
fatalna, pomijając,że wąska, to przede wszystkim brudna. Byłem w
kilku miejscach w Chorwacji, we Włoszech, na Riwierze Olimpijskiej,
ale z tak brudną i niezagospodarowaną plażą jeszcze się nie
spotkałem.Poza tym prawdą jest takze, że w miasteczku rzeczywiście
nie ma co robić wieczorami.Ja byłem tam tylko 4 dni po części
objazdu, więc po prostu odpoczywałem troche na plaży i przy basenie,
ale i tak 3 dnia wybrałem się na fakultatywny rejs na Hydrę, bo
robilo się nudno.Ktoś z przedmówców wspomniał, że w okolicy jest
sporo ciekawych rzeczy, zgadza się Napflion, teatr Epidauros,
niedaleko Mykeny i grób Agamemnona, ale żeby tam dojechać potrzebny
jest swój samochód, jedynie do Napflion można z Tolo dojechać
bezpośrednio autobusem. Moje zdanie takie: Tolo dobre jako baza
wypadowa na zwiedzanie Pelop[onezu, nie na wczasy pobytowe,
szczególnie jak ktos nastawia się na plażowanie.
Cześć. Ja wybierałem się do Chorwacji samochodem między 24.07 a 7.08 (tak mam
urlop,ale mogę go przesunąć o kilka dni). Miałem jechać z kumplami ale ekipa się
rozlatuje - dlatego piszę, bo raczej nie przepadam za samotnością w podróży.
Plan był prosty: podobnie jak rok i dwa lata temu dojechać gdzieś w okolice
riviery makarskiej, znaleźć pokój i trochę leżeć do góry kołami a trochę
zwiedzać bliższą i dalszą okolicę. Mam 30 lat, jestem z krakowa. W razie czego
piszcie na maila gazetowego.
Maciek
Ja wybierałem się do Chorwacji samochodem między 24.07 a 7.08 (tak mam urlop).
Miałem jechać z kumplami ale ekipa się rozlatuje - dlatego piszę, bo raczej nie
przepadam za podróżowaniem samemu. Plan był prosty: podobnie jak rok i dwa lata
temu dojechać gdzieś w okolice riviery makarskiej, znaleźć pokój i trochę leżeć
do góry kołami a trochę zwiedzać bliższą i dalszą okolicę. Dajcie znać na @
gazetowego jeśli jesteście zainteresowane.
Maciek (30)
Chorwacja we wrześniu! (dojazd/towarzystwo)
chciałabym wybrać się do Chorwacji w drugiej połowie września tego roku, na
około 14 dni. poszukuję towarzyszy podróży - chętnie dołączę się do kogoś kto
ma wolne miejsce w samochodzie (oczywiście będę partycypować w kosztach :))
lub przejadę przez Chorwację od Splitu po Dubrownik busem/stopem/itp. z kimś
sympatycznym, nastawionym bardziej na poznawanie kraju i zachwycanie kulturą
niż imprezowanie i roztapianie się w słońcu w tłocznych kurortach ;)

mój e-mail: dziewczynka.bez.zapalek@gmail.com, gg: 3091733

:)
Jeśli chodzi o Chorwację to trzeba liczyć około 1500 km w jedną stronę (zalezy
kto z jakiego punktu Polski chce jechać). Przejechanie 1 km samochodem to jest
około 20gr.
Noclegi: widziałem po 10 EUR za dobę za osobę. Pewnie można znaleźć tańsze, ale
jest to ryzykowne zakładnie, że się znajdzie.
Wyżerka: o ile nie weźmie się góry konserw z Polski (podobno niezbyt mile
widzina przez chorwacjich pograniczników) to trzeba liczyć około 15EUR za osobę
dziennie.
Te obliczenia wynikają ze śledzenia kilku grup dyskujmych a nie z własnych
doświadczeń, więc mogą być błędne.

Natomiast znalazłem jeszcze inną ciekawą propozycję: wyjazd do Tatralandii na
Słowacji - www.tatralandia.sk/. Jest to taki park wodny. Mieści się
niedaleko granicy. Wstęp kosztuje 450 Koron, ale można kupić tańsze karnety. Do
tego dochodzi nocleg w okolicach 600-1000Ksc za pokój dwuosobowy za dobę, oraz
wyżywienie.
W sumie za tydzien pobytu wraz ze wstępem podstawowym do aquaparku wychodzi
około 6500-7000Ksc, czyli do 800zł. Pomijam dojazd oraz jakieś ekstra wypady na
miasto, dyskoteki oraz wstęp do Witalnego Świata (płatny dodatkowo).
Czy ktoś byłby zainteresowany?
Proszę pisać podając jakiś namiar na siebie i lokalizację :-)

Ja: facet 38 lat, 100 km od Warszawy.
Samochodem?!
racjonalnie patrząc, to przecież najgorsze co można zrobić....
ja właśnie dlatego nie jeżdżę do Chorwacji i Włoch...
raz pojechałem - 18h podroży i oglądania rozwalonych samochodów na poboczach,
koszmar jakiś.
zamiast tego latam do Egiptu. Byle tylko nie siedzieć za kołkiem..
statystyki nie oszukasz...
najbardziej niebezpiecznym elementem podróży lotniczej jest dojazd samochodem na
lotnisko. :)
no dobra, w innych wątkach też są nazwy to się nie kryguję
ja korzystałem z dwóch biur:
- espace trans www.espacetrans.pl
- active travel www.atravel.pl

to są dość małe biura, specjalizujące się głównie w wyjazdach
narciarskich - mają mało ofert, ale dobrze doprane

mają mało terminów i wysokie ceny - nawet bardzo wysokie, jak się
porówna z kwaterami w austrii z dojazdem samochodem. ale na pewno
taniej niż jakby kupowac bilet i kwaterę samemu i jeszcze płacić za
dojazd - porównywałem ceny dokładnie tych samych kwater.

ale za to wszystko jest super zorganizowane, na lotnisku odbierają
cię i wiozą prosto do twojej stacji, po drodze u pilota można kupić
karnet z "grupową" zniżką

w zeszłym roku oferty lotnicze do FR miały tez biura:
- triada
- rainbow tours
- i ...adriatyk, biuro zwykle specjalizujące się w chorwacji

może jeszcze jakieś, ale nie znalazłem

na pewno jest to opcja "dla wygodnickich", ale jak mam tydzień
urlopu,a i tak okupuję to siedzeniem w piątek w pracy do 22, to już
wolę zapłacić niż się pieprzyć z shuttle busami i opóźnieniami lotów
Idź do Biura Podróży weź katalogi i poszukaj dobrych hoteli.
Potem w internecie je wyszukaj jak nie chcesz lecieć z BP.
Ale powiem ci z doświadczenia że z BP wychodzi taniej dlatego że oni
biorą hurtem dużo miejsc w hotelach i dostają duże zniżki. Ale to
juz twój wybór.
Mnie Chorwacja jakoś nie zachwyciła . Mało jest tam hoteli z
klimatyzacją a ukrop bywa duży. Pozatym Chorwacja jest droga. Na
Krecie jest taniej a w krajach Arabskich to już wogóle nie ma
porównania.
Mozesz wejść nawet na stronę Neckermana czy Tui i wyszukać sobie
hotele z dojazdem własnym.
www.neckermann.pl/Wlasnym-Samochodem/lub
www.tui.pl/dojazdwlasny/index.html
Tui bywa droższe, z innych BP nie korzystałam ale spróbuj może
www.wakacje.pl

pozdrawiam
Do Bułgarji jakoś nie mam przekonania jeśli chodzi o własny dojazd
przejechać musisz przez kraje "mniej cywilizowane" słyszałam że na
granicy mogą przetrzymać turystów nawet kilka godzin po za tym
przejeżdza się przez jakiś brodzik dezynfekujący konieczne są
paszporty nie wystarczy wam np dowód osobisty ja bym wybrała
Bułgarie bo kraj jest piękny ale wolałabym dopłacić za samolot do
Chorwacji jechaliśmy samochodem podróz przebiegła bez problemów ale
faktycznie znaleść tam piaszczystą plaże jest bardzo trudno nam te
kamyczki dały popalić jak nie gniotły dzieciaki w nogi to się nimi
tłukły albo zjadały (młodszy syn szczególnie) ale w chorwacji jest
kilka piaszczystych plaż więc może warto my jedziemy we wrześniu do
włoch tez samochodem
Właśnie problem z dojazdem do Bułgari przeszłam na własnej skórze
nasz autokar stał na granicy 4 godziny bo celnik wszystkich
legitymował napewno nie jest to norma ale się zdarza i to dość
często z tego co sama mówiła przewodniczka napewno samochodem
prościej poruszać się po krajach gdzie praktycznie nie ma granic a
przecież raczej do egiptu czy tunezji samochodem się nikt nie
wybiera z tych dwóch kraji wymienionych przez autorke postu
wybrałabym chorwacje to tylko odpowiedz na jej pytanie i tyle
Wg mnie Chorwacja. Jest ładniejsza, dojazd jest łatwiejszy i krótszy
co w przypadku dzieci w samochodzie ma znaczenie. W Chorwacji mozna
zwiedzać mnóstwo miejsc bez opłat- np piękne miasta jak Split,
Dubrownik, Zadar, wyspy itp. Płaci się np za parki krajobrazowe. Nie
byłam w tym roku bo z ciekawości pojechaliśmy z córką 5 lat do
Bułgarii ale w przyszłym roku wracamy do Chorwacji. Mamy wciąż tam
miejsca których jeszcze nie odwiedzilismy Bułgaria wg mnie jest
brudna-tzn na terenach hoteli jest czyściutko ale co za płotem juz
nikogo nie obchodzi a mnie raziły sterty smieci w Słonecznym Brzegu
niby super kurorcie. Morze Czarne troszkę cieplejsze ale za to
Adriatyk bardziej przejrzysty Co do zabierania części jedzenia z
domu zwykle tak robiliśy ale nie wiem jak teraz będzie bo podobno
Chorwaci zaczęli pilnowac zakazu wwożenia żywności. Jak bardzo
poszły ceny w górę w Chorwacji nie będę się wypowiadać bo ostatnio
niestety nie byłam
Wróciłam z Chorwacji z dwójką dzieci-jakieś pytani
Jak w temacie, jestem już po urlopie, byliśmy w chorwacji, dojazd samochodem,
dzieci na stanie dwójka w wieku: lat prawie 5 i prawie 3.
cenowo wydaje mi się że było dość przystępnie(co prawda ostatni tydzień
czerwca), szczególnie jak patrzę teraz na ceny apartametntów nad bałtykiem,
pogoda gwarantowana niemalże...
gdybyście miały zakusy na podobny urlop a brakuje wam jakichś informacji,
tudzież odwagi - to chętnie podzielę się doświadczeniem.

dodam, że zimą namówiłam pewną mamę na wyjazd za granicę na narty i nie
żałowała, jej znajomi się nie zdecydowali to mieli błoto w bukowinie a oni
śmigali w karytnii - więc czasem warto popytać, by nie zchrzanić sobie
urlopu.
Żałuje żałuje.
Straszna z ciebie nudziara i wiesniara

nikt nie chce z toba przebywac

volta2 napisała:

> Jak w temacie, jestem już po urlopie, byliśmy w chorwacji, dojazd samochodem,
> dzieci na stanie dwójka w wieku: lat prawie 5 i prawie 3.
> cenowo wydaje mi się że było dość przystępnie(co prawda ostatni tydzień
> czerwca), szczególnie jak patrzę teraz na ceny apartametntów nad bałtykiem,
> pogoda gwarantowana niemalże...
> gdybyście miały zakusy na podobny urlop a brakuje wam jakichś informacji,
> tudzież odwagi - to chętnie podzielę się doświadczeniem.
>
> dodam, że zimą namówiłam pewną mamę na wyjazd za granicę na narty i nie
> żałowała, jej znajomi się nie zdecydowali to mieli błoto w bukowinie a oni
> śmigali w karytnii - więc czasem warto popytać, by nie zchrzanić sobie
> urlopu.
Gość portalu: SK napisał(a):

> Mam to samo pytanie !
> Czy ktoś ostatnio jechał przez Bośnię ?
> Za tydzień wybieramy się w 7 osób do Chorwacji i Czarnogóry, tydzień na płw.
> Peljesac i tydzień w okolicach Zatoki Kotorskiej.
> Zastanawiamy się nad trasą przejazdu od Zagrzebia !? Czy lepiej jechać przez
> CRO tradycyjną trasą (Karlovac-Plitvice-Gracac-Knin-Sinj-Split), czy wybrać
> drogę przez BiH:
> 1) Dubovac-Banja Luka-Jajce-Mostar-Metkovic- ...
> lub
> 2) Slavonski Brod-Doboj-Sarajevo-Mostar- itd ...
> Rok temu byliśmy w okolicach Omis'a i jechaliśmy (tam i z powrotem) tą tzw.
> tradycyjną trasą. Przypominam sobie ten niekończący się sznur samochodów od
> Karlovac'a do Gracac'a (40-50-60 km/h) i potem to samo na Magistarali
> Adriatyckiej. Koszmar ... !!!
> Przy powrocie z Czarnogóry trasa przez BiH wydaje się najkrótsza.
> No i właśnie, czy ktoś ostatnio tzn. w tym roku jechał w obie strony przez
> BiH. Chodzi mi o info na temat jakości dróg, utrudnień, zachowania
> policji, ...itp.
> Zaznaczam, iż przczytałem w sieci już kilka relacji i odwiedziłem kilka forów
> dyskusyjnych, ale nie zanlazłem, w miarę aktualnych informacji (większość
jest
> z poprzednich lat). Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje i rady lub
> podajcie ewentualne linki (być może nie znalazłem wszystkiego co byłoby warte
> przeczytania).

Ale tutaj, co do dojazdu, nic się nie zmieniło i nie zmienia (poza
przedłużeniem nieznacznym autostrady w HR) na przestrzeni lat! Ja przećwiczyłem
wszystkie warianty dojazdu i wariant przez BiH jest wariantem najkrótszym w km,
ale najdłuższym czasowo.
Myślę, że do tematu należałoby podejść nieco inaczej - czyli nie jechać wtedy,
kiedy wszyscy (piątek - sobota, szczątkowo niedziela). Bo wtedy zwykle ZAWSZE
trafi się na korki, niestety. A jeżeli już, to jechać przez SK (Bratysławę -
ale to zależy SKĄD Z PL, bo np. z zachodu, to bez sensu), potem standardowo
Wiedeń, SLO, HR - ale NIE przez Plitvice, tylko zjechać na Magistralę już w
miejscowości SENJ - jeśli na południe. No a potem to już żadnego wyboru poza
Magistralą niestety nie ma. W nocy jest pusto - kiedyś z Makarskiej do
Dubrownika jadąc (docelowo do Czarnogóry) spotkałem tylko jakieś kilkanaście
samochodów. Ale niewprawnym kierowcom tego nie polecam: czasami, jak wiecie, na
Magistrali brak barierek ochronnych, a potem przepaść, morze...
Pozdrawiam!
Cześć,

w ostatnim tygodniu sierpnia nie powinno już być dużo ludzi. Piękne widoki są
na całym wybrzeżu, ale mi najbardziej urokliwie wydawało się właśnie w
okolicach Dubrownika.

Można też spróbować na Półwyspie Peljesac (ale nie w Orebicu), np. Trstenik -
malutkie, ciche miasteczko ze swoim klimatem i pięknymi plażami. Zależy czy
lubisz totalne wioski czy też parę ludzi i knajp by się przydało.

Jechaliśmy w czerwcu br autem bez klimy i nie było za dobrze. W zeszłym roku
sierpniowe upały hiszpańskie to nic w porównaniu z tegoroczną Chorwacją. Ale
potem okazało się że w tym roku był tam czerwiec stulecia. Przy czym nasza
podróż była bardzo specyficzna - cały czas zwiedzaliśmy, natomiast uważam jeśli
ktoś chce tylko dojechać na miejsce - spokojnie da się w samochodzie
wysiedzieć. 2-4 dni to nie to samo co dwa tygodnie.

Polecam trasę przez Austrię - jest naprawdę szybko. Ale tu każdy ma swoje
zdanie. Spróbuj zerknąć na forum

www.cro.pl/forum/
Jeśli chciałbyś zwiedzić jeziora plitwickie - polecam nocleg tam, jest pewne,
że znajdziesz bez problemu - cena 200 kun za pokój dwuosobowy. Na wybrzeżu
czasem nie chcą przyjmować na jeden dzień, chociaż z reguły jest taniej.

Trzeba też wybrać między szybkim dojazdem na miejsce a dojazdem widokowym -
magistrala adriatycka słynna jest z pięknych widoków, lecz jest bardzo
zatłoczona.

Najlepszą podpowiedzią będzie: nie wybieraj się w trasę po Chorwacji w piątek-
sobotę-niedzielę. To zmiana turnusów i podróż będzie się dłużyła w
nieskończoność. Oczywiście nie będzie to dotyczyć września.

Jeśli chodzi o dziecko - kolega właśnie wyjeżdża z dziewięciomiesięcznym :-)
Ważne jest abyście wykupili ubezpieczenie od kosztów leczenia.

Pozdrawiam,
Justyna

ps. jestem w trakcie robienia stronki o Chorwacji, do dwóch tygodni powinna się
pojawić.

>