Szukaj:Słowo(a): dolegliwości jelita drażliwego
Kiedyś cierpiałem na ta dolegiwość. Łykałem te wszystkie leki o których była
mowa, unikałem smażonego i słodyczy.
Objawy tego schorzenia są tak bolesne i różne, że chorych kładziono na stół
operacyjny z podejrzeniem skretu kiszek. "Po otwarciu" okazywało się, że to
był objaw zespołu jelita drazliwego.

Jo po uświadomioniu sobie, że przyczyną moich dolegliwości jest stres -
zacząłem przejmować się dolegliwościami i "żreć" to na co w danej chwili
miałem ochotą. Bez tego "naięcia" - Oho, zjadłem to, a za chwilę będę miał
bóle i albo zatwardzenie albo będę biegał do kibla ... .

Siostrom i Braciom "w bólu" polecam tą metodę. Luz i nie żałować sobie ... .
Mnie pomogło. Mam nadzieję, że Państwu również.
Czego serdecznie życzę.
Stan Borys
zespół jelita drażliwego
cierpię już na to 6 lat.Doraźne leki nie pomagają, zmieniłam dietę ale to też
nie jest skuteczne. 80% dolegliwości występuje w stresujących sytuacjach.
CZy jest na to jakaś naturalna recepta? NIe chcę już brać lekarstw.

Dziękuję za odpowiedzi.
no wlasnie, raczej wplywa, bo to choroba po czesci metaboliczna. warto
ograniczyc albo odrzucic slodycze, wszystko co wzdyma, jak najmniej czerwonego
miesa, duzo blonnika i warzyw i owocow, choc groch mozna sobie darowac:). u
mnie podobnie, nawet jakis madry stwierdzil zespol jelita drazliwego, ktorego
nie ma oczywiscie. poza tym jajaniki jak sa opecherzykowane i powieksone moga
dawac bol i dolegliwosci podobne do jelitowych szczegolnie u szczuplej osoby.
mam nadzieje ze mialas robione hormony i usg bo nie mozna stweirdzic pco po
samym braku mieisaczek i owlosieniu. nie warto "miec" pco. napisz czym lekarz
argumentuje twoje pco. wiele osob teraz ma je diagnozowane a nie wszyscy maja.
kobiety bez pco tez miewaja owlosienie, brak mieisaczek, a nawet jajniki z duza
iloscia malych pecherzykow.
Rad jak zwykle wiele;)) Wiesz co? wydaje mi się, że masz tzw.Zespół Jelita
Drażliwego. Trochę za mało opisałaś symptomy choroby, więc też do końca nie
wiem...
ZJD;
-wzdęcia,
-bóle i skurcze brzucha (szczególnie z lewej strony)
-nadmiar gazów
-zaparcia i rozwolnienia na przemian
-śluz w stolcu
-zgaga i odbijanie się
-nudności
niekiedy towarzyszą temu; zmęczenie, silne bóle głowy i ból w plecach, bóle nóg
i rąk.
Jeżeli twoje dolegliwości tak wyglądają to niestety nie ma na to skutecznego
leczenia. ZJD określa się jako dolegliwość, a nie chorobę gdyż nie stwierdza
się żadnych zmian anatomicznych.Jako że dolegliwości nasilają się w stresie,
podczas miesiączki i zmian hormonalnych, zaleca się uregulowany tryb życia,
unikanie sytuacji stresowych;) albo łagodne leki uspokajające(ziołowe), można w
czasie "jeżdzenia" po brzuchu położyć sobie na brzuch termofor z ciepłą wodą,
albo delkatnie brzuch masować zgodnie ze wskazówkami zegara. Możesz czasem
ratować się kroplami żołądkowymi 30 min. przed jedzeniem czegość
ciężkostrawnego. No i nie jeść w pośpiechu, a dobrze przeżuć;) każdy kęs.
No i pierwsza rzecz to marsz do gastrologa;)!!!

Powodzenia
Może niech twoja mama zrobi badanie stolca na obecność pasożytów np. lamblii.
Ja kiedyś miałam takie objawy i okazało się, że to była lamblia. Ponadto,
niedawno miałam tzw. zespół jelita drażliwego i USG i inne badania były OK, ale
nerwy mnie zjadały i to powodowało takie wlaśnie dolegliwości. Zaczęłam więc
pic napar z melissy i jakoś przeszło. Ale to wszystko wymaga konsultacji z
lekarzem.
Panią Doktor proszę o pomoc.
Przez ponad pół roku biorę Logest, ogólnie tabletki antykoncepcyjne biorę od
ok 8 lat, zawsze okres miałam dość skąpy trwający ok 5 dni, teraz był
bardziej obfity i bardziej brunatny niż czerwony i trwał zaledwie 3 dni, a
trzeci dzień, to już własciwie były śladowe plamienia... czy to może oznaczać
ciążę? Obawiam się, ponieważ w ubiegłym cyklu zapomniałam jednej tabletki,
poza tym cierpię na zespół jelita drażliwego i wiem, że moje dolegliwości
mogą wpływać na działanie doustnych środków... dodatkowym niepokojącym
objawem jest duzy wzrost piersi... proszę o poradę, dziękuję
Cześć!!! Czytam tak te wasze wypowiedzi na temat jelita drażliwego i jakoś moim
zdaniem macie za mało typowych objawów tej choroby. Zastanawiam się kto
stwierdził u Was ZJD - Wy same czy lekarz.Nie pytam złośliwie ale ja cierpię na
te chorobę i podam Wam jakie u mnie występują objawy. Jak dla mnie to macie
nerwicę lub depresję która odbija się na układzie pokarmowym ale to nie
ZJD.Jedna napisała że 10 razy dziennie biegała do łazienki po zjedzeniu warzyw.
Więc tolec bywa przemiennie bobkowaty czyli zaparcia dość spore lub typowe
czyszczenie, ból brzucha dołem podobnie do bóli okresowych, okropne wzdęcia i
burczenie, stolec oddaje się normalnie np.dwa razy dziennie, bóle nasilają się
po zjedzeniu ostrych i pikantnych potraw, spore dolegliwości JD zaczynają się
po zjedzeniu objadu nie ma mowy o napojach gazowanych i kawie.Ból brzucha w
zasadnie trwa przez cały dzień pomagają tabletki belergot na uspokojenie i
debridat lub inne w zależności od pacjęta i nasilenia ZJD. Może Wasz przypadek
to faktycznie ZJD.Na 100% jest spowodowany nerwami - ja też dostałam tę chorobę
przez pracę i cierpię na nią już drugi rok.Przeszłam przez kolanoskopię.
Mimo wszystko trzeba żyć co zrobić! Pozdrawiam !!!
wczoraj dowiedzialam sie ze moje dolegliwosci jelitowe to
wynik nietolerancji fruktozy. koniec ze slodyczami i
owocami. dla was wazne jest to ze czesto zespol
drazliwego jelita to tez po prostu nietolerancja ktoregos
z cukrow najczesciej laktozy albo fruktozy albo glukozy.

jest test na obecnosc h2 w oddechu bardzo prosty i
bezbolesny ktory sprawdza na ktory cukier jestescie
wrazliwi. nie wiem czy w polsce sa lekarze ktorzy takie
testy przeprowadzaja pewnie tak, spytajcie gastrologa.
potem wystarczy wyeliminowac odpowiednie skladniki z
diety i jest lepiej.

pozdrawiam

m.
Do Eli
Elu, dziękuję Ci za odpowiedź. Dla mnie jest bardzo poważny problem, który
utrudnia życie. Podczas rutynowego badania ginekologicznego nic nie wykryto.
Miałam też wykonane USG przezpochwowe, które nic nie wykazało. Na codzień
cierpię na zespół jelita drażliwego ze spastyczną postacią, ale nie wiem czy to
mogłoby być przyczyna dolegliwości podczas okresu. Największe dolegliwości są u
mnie podczas pierwszego dnia miesiączki. 2-3 dni po okresie tuż przed
opróżnieniem się mam silne skurcze w podbrzuszu. Ogólnie rzecz biorąc cierpię
na wzdęcia i gazy. Jednak podczas miesiączek przybiera to monstrualne rozmiary.
Mam wrażenie, że w tym czasie jest utrudnione odchodzenie gazów co powoduje
dalszy ból. Mam kilka pytań: Czy u Ciebie wyglądało to podobnie? Nie zauważyłam
diolegliwości ze strony narządów rodnych (dolega mi tylko przewód pokarmowy).
Jakimi badaniami stwierdzono u Ciebie endometriozę? Czy poza laparoskopią są
inne badania, które mogłyby wskazać na jej obecność? Czy poza czasem miesiączki
miałaś jakieś dolegliwości? Może zadaję zbyt intymne pytania - nie mam jednak z
kim o tym porozmawiać. Dziękuję Ci za ewentualną odpowiedź.
Pętle jelit są w stałym kontakcie z macicą, zwłaszcza z jej tylną powierzchnią
jelitową (facies intestinalis uteri), przydatkami i pęcherzem moczowym.
Oddziela je od trzonu macicy cieniutka błona tzw. otrzewna, która pokrywa
zewnętrzną powierzchnię zarówno trzonu macicy jak również jelit. Między nimi
jest tylko włosowata szczelina tzw. jama otrzewnej. Wszelkie stany zapalne i
inne nieprawidłowości toczące się w tej okolicy mogą dawać dolegliwości ze
strony wszystkich sąsiadujących ze sobą narządów.
Myślę, że nie dojdziemy tutaj przyczyny twoich dolegliwości, ale mogą one być
ze sobą wzajemnie powiązane, zwłaszcza zesp. jelita drażliwego i wzdęcia. Być
może, ma to też związek z bolesnym miesiączkowaniem, zwłaszcza w przypadkach
tyłopochylenia macicy ? To pytanie do ginekologa.
Psychoterapia a IBS
Van Dulmen, Fennis i Bleijenberg badali efektywnosc grupowej terapii
behawioralno - poznawczej u osob z zespolem jelita drazliwego. Porownywali po
zakonczeniu terapii stan grupy objetej programem leczenia ze stanem grupy
porownawczej zlozonej z osob oczekujacych na leczenie, a takze sprawdzil
efekty terapii po uplywie dluzszego okresu czasu. Program terapii obejmowal
osiem 2 - godzinnych sesji grupowych w ciagu trzech miesiecy. Wykonano
badania kontrolne stanu pacjentow z 25 - osobowej grupy eksperymentalnej i
20 - osobowej grupy porownawczej. Dolegliwosci ze strony ukladu pokarmowego
pacjentow, ktorzy przeszli terapie byly znaczaco mniejsze w porownaniu do
dolegliwosci pacjentow, ktorzy oczekiwali na terapie. Ponadto, zgodnie z
celami terapii, liczba efektywnych strategii radzenia sobie wzrosla bardziej,
zas liczba zachowan polegajacych na unikaniu zmniejszyla sie bardziej w
grupie objetej terapia w porownaniu do grupy kontrolnej, oczekujacej na
terapie. Nastepnie leczeni pacjenci byli badani po uplywie srednio 2.25 lat
(od pol roku do 4 lat) od zakonczenia terapii. Okazalo sie, ze pozytywne
zmiany utrzymuja sie. Dolegliwosci ze strony ukladu pokarmowego, liczba
efektywnych strategii radzenia sobie, zachowania polegajace na unikaniu
wykazywaly w dalszym ciagu poprawe w porownaniu do stanu sprzed terapii.
Zdaniem autorow, terapia behawioralno - poznawcza jest efektywna w leczeniu
zespolu jelita drazliwego, w stymulowaniu strategii radzenia sobie oraz
redukowaniu zachowan polegajacych na unikaniu.

Pozdr
Ala

ps. za tydzien ide do psychologa poznawczego. Zobaczymy.
Jeszcze krotki dodatek. Celiace czyli nietolerancji glutenu (pszenica, zyto,
jeczmien, owiec) czesto towarzysza bole stawow lub jakby kosci (prowadzi do
odwapnienia i osteoporozy), glowy, anemia, czeste psucie sie zebow, zmiany w
psychice (nerwowosc, a nawet depresje - czyli standard dla ZJD) i sporo innych
dolegliwosci. Moze powodowac biegunki - to jakby wtorne przez zmiany w jelitach
lub po prostu czeste wyproznianie (charakterystyczne jakby tluste stolce -
problemy z przyswajaniem tluszczu). Czesto moze rowniez towarzyszyc
nietolerancja mleka (to charakterystyczne u dzieci). W krajach gdzie robi sie
badania przesiewowe okazuje sie, ze choroba dotyka srednio 1 na 200 osob czyli
0,5%. To nie jest malo. Diagnozuje sie celiakie u sporego procenta ludzi
leczonych na zespol jelita drazliwego (nie moge odszukac scislych danych -
robiono badania statystyczne).
artykuł z dziennika Polskiego.
Witam,
czytałam ten artykuł w Dzienniku Polskim-koniec marca....
Akurat po nieudanym leczeniu.4 miesiace-....bezskutecznym wybrałam sie do dr
Ziemniaka-wspomniany lekarz z tego artykułu....
W gastroskopii wyszły mi grzybki-w dodatku dowody na zdjieciach kolorowych z
gastro...
Dolegliwosci mi wczesniej wskazywały min. na to schorzenie-zwłaszcza nieciekawa
tolerancja słodkiego...plus wiele innych...
Dziwne, to co wczesniej było dolegliwościami jelita drazliwego...uspakaja
się????
Sama nie chciałabym sie sugerować, bo to dopiero 2 tygodnie kuracji-zaplanowana
na 6 TYGODNI>....
Zobaczymy, ale chyba cos w tym jest....doszło bowiem do nadkażenia dróg
żółciowych/ush/ to lecze tez....
Do zobaczenia...
Odezwe sie, jak ze mnie cos pozostanie.
Alicja
Hm...ja też jestem raczej sceptyczna..na tym forum mówimy o zespole jelita drażliwego (ver nadwrażliwego), skrót z angielska IBS, które charakteryzuje się wieloma objawami - ból jest akurat problemem pobocznym. Jeśli się wyleczyłaś ze swoich dolegliwości to serdecznie gratuluję, ale nam ta informacja niestety nie pomoże, bo chorujemy na co innego. Pozdrawiam
LAMBLIE
LAMBLIE często powodują dolegliwości podobne do zespołu jelita drażliwego.
Niestety to również mój przypadek. Lamblie są bardzo ciężkie do wykrycia w
kale. Lekarze traktują lamblie jak kosmitów - nie uwierzą póki nie zobaczą,
więc leczą na jelito wrażliwe, bo łatwo zapisać tribux itp.

Lekarka mnie leczyła na jelito wrażliwe, brałam tyle różnych tabletek i nic:(
Poszłam do mądrej lekarki i od razu dostałam mertonidazol, bez badania, bo były
podejrzenia lambliozy. Inna znana mi osoba była leczona na jelito wrażliwe,
biorąc do 16 tabletek dziennie, przez okres 3 miesięcy - bez efektu. Dopiero
wycieńczona trafiła do szpitala, gdzie wykryto lamblie (gastroskopia).

Uważajcie z tym zespołem jelita wrażliwego - mam wrażenie, że to tylko wymówka
lekarza, który nie potrafi zdiagnozować choroby (przyczyny).
uzdrowienie :))
Przez 12 lat lekarze wmawiali mi, że mam zespół jelita drazliwego.
Biegunki, wzdęcia, bulgotanie, zaburzenia trawienia... jak ktoś
pisze w wątku obok szkodziła mi nawet czysta woda. Średnio raz na
kwartal ladowałam w szpitalu, o bólach i utrudnieniach w tzw
codziennym zyciu nawet nie chce pisać. Kilkudziesieciu specjalistów
wymyślało wciaz nowe teorie i nic. Od antybiotyków i różnej chemi
siadała mi już wątroba i trzustka.

W końcu miarka sie przebrała. Zdecydowałam się poszukać w
zielarstwie. Przewertowałam kilka dostępnych leksykonów leków
zielarskich i zdecydowałam sie na kuracje oregano. Konkretnie
olejkiem oregano w kapsułkach.

Na poczatku było strasznie - oszczędzę szczegółów, ale nasilenie
dolegliwości było przez ok 2 tygodnie straszne. Potem się poprawiło.
1 kapsułak łykana przez 2 miesiace i ustapiły WSZYSTKIE objawy,
które lekarze przypisywali ZJN. Minęło ponad pół roku. Teraz robie
kuracje przypominajacą.

Nie twierdzę, ze wszystkich was może to uleczyć, ale moze warto
spróbować. Przynajmnie ryzyko, ze moze zaszkodzić jest znikome ;-)
Do autora wątku - ja też miałam mysli samobójcze, podobnie jak wielu z nas
tutaj. Może zdarzyło się coś stresującego w Twoim życiu, co wywołało pojawienie
się choroby? A może nałożyły się wieloletnie stresy, które skumulowały się i
nagle się zaczęło? Ja coraz bardziej optuję za tym, że zespół jelita drażliwego
ma podłoże psychiatryczne, a dopiero później może przerodzić się w chorobę
organiczną.
Ale nie o tym chciałam...
Ja także miałam bardzo silne objawy, także rano, uciekałam z zajęć na uczelni,
bo z powodu dolegliwości nie było możliwości, bym mogła tam być. Mnie pomogły
tabletki uspokajające. Skoro piszesz, że zjd wywołuje u Ciebie depresję i
nerwicę (czemu się nie dziwię, bo u mnie dokładnie tak było takze), to polecam
wizytę u psychiatry, bo to nie minie. Leki pomogą, a objawy złagodnieją i z
czasem będzie coraz lepiej. :) Bardzo w to wierzę i mam nadzieję, że wszystko
sie ułozy. Porzuć zatem mysli o samobójstwie, bo rozwiazanie na pewno jest.
Pozdrawiam.
Witam, kolega ma racje na 95 %!!!!.
IBS TO NIE JEST "WALKA Z WIATRAKAMI". Zapamiętajcie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lekarze nie mają pojęcia jak zwalczyć IBS, gdyż nie wiedzą co jest przyczyną! A
jest nią drożdzyca układu pokarmowego, (dysbioza wynika pośrednio z drożdzycy).
Przeglądałem kiedyś inne rozbudowane forum na ww. temat, ktoś zasugerował
miksture oczyszczającą. Strona www.bioslone.pl Odwiedziłem i dziękuję osobie
która mnie na nią skierowała!
Pije miksture od 1,5 roku, mi pomogło!!! Poczytaj na tej stronie forum, poczytaj
ksiązki, rewelacja, nawet rewolucja w leczeniu ludzi!
Wiem co to znaczy mieć zespół jelita drażliwego - koszmar, dlatego tak się
cieszę ze moje dolegliwości prawie zanikły. Mam nadzieję że komuś pomogę
pośrednio tą radą. Warto
Pozdrawiam.
"kopanie" w dole brzucha - nadwrażliwe jelita?
Od kilku miesięcy mam dziwne uczucie "kopania" w dole brzucha, tak jak kopie
dzidzius... nawet zastanawiałam się nad ciążą, ale nie jestem. a to "kopanie"
- w jednym miejscu, kilka cm pod pępkiem, od tygodnia dokucza mi straszliwie,
tzn. jak siedzę cały czas czuję, że tam coś się dzieje - to "kopanie" nawet widac!
kurczę, czy to może być zespół jelita drażliwego? poczytałam troche w necie i
zażyłam probiotyki, bo tak radzą. i o dziwo pomogły - na kilka godzin się
uspokoiło.
od ponad roku żyję w okropnym stresie, mało sypiam, źle jadam - byle co, byle
jak... myślę sobie, że się doigrałam i jelita się "burzą". co prawda ostatnio
juz się trochę pozbierałam, wracam do normalności, ale jelitka to chyba
potrzebują sporo czasu na ustatkowanie...
do tego mogę dołożyć jeszcze takie dolegliwości, jak burczenie w brzuchu, gazy
niestety, różne mniejsze bądź większe skurcze - to akurat rzadko, ale czasem
to nie mogę wstać - taki skurcz brzucha mnie dopada...
Pewnie bym wcześniej się nad tym nie zastanawiała, ale te ostatnie dni z tak
intensywnym "kopaniem" mnie zastanowiły (bo jak pisałam wyżej, do tej pory
było to sporadyczne, od tygodnia jest praktycznie non stop).

jak sądzicie, zespół jelita czy może pasożyty? :(((
witam
mam pytanie - znalazłam to forum przypadkiem, mam wrażenie że od was dowiem się więcej niż od lekarzy.
od ponad dwóch lat cierpię z powodu przewlekłej biegunki, która trwa bez przerwy, po za tym ciągle boli mnie brzuch, miałam dwa epizody bólu tak silnego, że straciłam przytomność, w zeszłym roku położyłam się do szpitala, żeby się przebadać, zrobili mi wlew, i stwierdzili, że jest uchyłek i w którymś tam odcinku spastyczność, w zasadzie nic z tego nie wynika, lekarz powiedział, że to chyba zespół jelita drażliwego, ale w wypisie tego nie stwierdził, nie dostałam też żadnych zaleceń odnośnie moich dolegliwości - kompletnie nic - żyj babo ze sraczką, a komu to przeszkadza - więc nie wiem co o tym myśleć, czy to z powodu np uchyłka te dolegliwości, czy to faktycznie zespół, od jakiegoś czaso po jakimkolwiek jedzeniu koszmarnie bekam, mam też ogromne problemy ze wzdęciami, nie pamiętam już co to znaczy normalnie się wypróżnić, czy wedłyg waszych doświadczeń to może być zespół jelita i co robicie żeby uporać się z podobnymi dolegliwościami ?
Witajcie !!!
Moje bole jelitowe trochę się uspokoiły na całe szczescie a ja razem
z nimi ;-) Teraz znowu mysle , ze moze uda się rodzic
naturalnie ....tylko co będzie po porodzie to nie wiem ...Tak bym
nie chciała zeby to paskudztwo wrocilo ...jeszcze wczoraj w nocy
jelita mnie tak bolaly brzuch mialam taki jakby
poobrywany ...straszne !!!Nikomu tego nie zycze ...hormony w ciazy
swietnie działają i uspokajaja w wielu przypadkach wszelkie
dolegliwosci od strony jelita drazliwego tylko co bedzie za kilka
tygodni jak wszystko wroci do normy ???Pozdrawiam i udaję się małymi
kroczkami w stronę sali porodowej ;-)
IBS da się wyleczyć!!!!!!!!
Witam,
IBS TO NIE JEST "WALKA Z WIATRAKAMI". Zapamiętajcie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lekarze nie mają pojęcia jak zwalczyć IBS, gdyż nie wiedzą co jest przyczyną!
A jest nią drożdzyca układu pokarmowego.
Przeglądałem kiedyś inne rozbudowane forum na ww. temat, ktoś zasugerował
miksture oczyszczającą. Strona www.bioslone.pl Odwiedziłem i dziękuję osobie
która mnie na nią skierowała!
Pije miksture od 1,5 roku, mi pomogło!!! Poczytaj na tej stronie forum,
poczytaj ksiązki, rewelacja, nawet rewolucja w leczeniu ludzi!
Wiem co to znaczy mieć zespół jelita drażliwego - koszmar, dlatego tak się
cieszę ze moje dolegliwości prawie zanikły. Mam nadzieję że komuś pomogę
pośrednio tą radą. Warto
Pozdrawiam.
Wszelkie problemy z bolami brzucha czy to po lewej stronie czy to po prawej i
inne dolegliwosci jamy brzusznej wyjasni Wam badanie -tomografia komputerowa
jamy brzusznej.Rowniez mialam bardzo duze bole brzucha po stronie prawej i
wykonano mi badanie w/w badanie jamy brzusznej i juz jestem spokojna .tez
cierpie na zespol jelita drazliwego typu zaparciowego.Obecnie boli brzucha nie
mam.Pozdrawiam dziewczyny i zrobcie to badanie ,a przestaniecie sie bac.
Po raz pierwszy piszę - witam serdecznie!
Witam wszystkich raz jeszcze. Cieszę się, że w ogóle takie forum istnieje, mam
poczucie, że nie jestem sama ze swoim problemem.Dolegliwości mam już 10 lat,
dopiero około roku temu wykonana kolonoskopia - odwlekana ze strachu przez
parę lat, diagnoza - zespół jelita drażliwego. Rodzaj dolegliwości - bóle
brzucha, biegunki, gazy - w dużym stopniu ograniczające aktywność zawodową i
towarzyską. Na co dzień zmagam sie tym, co wiele osób z tego forum pewnie zna
z autopsji - konieczność poznania topografii toalet w mieście, muszę bardzo
uważać co jem i kiedy, no i rano zarezerwować sobie czas na wizytę w WC -
kilkakrotnie, co nie jest takie łatwe, bo idę do pracy na siódmą. Nie jest
jednak tak źle, pocieszam się, że są gorsze choroby. Ostatnio jednak coraz
trudniej mi zaakceptować duży dyskomfort życia codziennego, zwłaszcza, że mam
nasilenie objawów od jakiegoś czasu - koszmarne biegunki i gazy, nie mówię o
bólu brzucha, ale... wiadomo o co chodzi - chciałabym czasem wyjść z domu bez
myślenia, czy tam gdzie idę, jest ubikacja, w pracy nie biec 5 razy do
łazienki, nie musieć nosic w torebce "zestawu skauta" - czyli paru paczek
chusteczek i mydełka, zjeść na co mam ochotę, wypić kawę "po turecku"...
potrafi to wszystko uprzykrzyć życie...
Dużo napisałam, ale musiałam się "wypisać" - nie mam w swoim otoczeniu zbyt
wielu osób, którym bym mogła o tym powiedzieć. Pozdrawiam serdecznie.
mam pytanie, czy ktoś miał dłużej do czynienia ze środkami
przeczyszczjącymi? ja chorowałem na anorekscje 6 lat temu,
nadużywałem przez długi czas ziół przeczyszczajacych. po sześciu
latach nadal mam problemy z jelitami. mam bardzo przyspieszona
perystaltyke, i prawie codziennie rano mam nadal efekt
przeczyszczenia...dolegliwości są naprawdę okropne. PO WIĘKSZYCH
POSIŁKACH MAM UCZUCIE OGROMNEGO CIEŻARU W ŻÓŁĄDKU, DO TEGO DOCHODZI
ZMECZENIE. NA RAZIE DOSZEDŁEM DO TEGO ŻE TO MOŻE BYĆ ZespÓŁ JELITA
DRAŻLIWEGO. LEKARZE NIE UMIEJĄ MI POMÓC. jeśli ktoś miał z tym
problem iudało mu sie coś z tym zrobić to prosze o pomoc.
Dr Janus uwaza (patrz artykul), ze zespol jelita drazliwego wywolany
jest wlasnie infekcja grzybkow candida. Przypuszczam, ze fakt, ze po
Candida Clear masz zaostrzenie dolegliwosci jelitowych oznacza, ze
grzybka sie nigdy nie pozbylas. Do tego lamblie i inne robaki bardzo
czesto wspolwystepuja z grzybkiem. Ja osobiscie Candida Clear nigdy
nie stosowalem, wiec nie porownamy dolegliwosci. Ciekaw jestem jak
kiedys leczylas Candide i Lamblie. To paskudny syf jest do
wyleczenia, wiec nie dziwie sie, ze nie zniknal. Niektore zrodla
medycyny alternatywnej podaja, ze skutecznosc badan kalu jest na
poziomie 10-12%, wiec fakt, ze nic nie wykryto w kale nie jest
jeszcze powodem do radosci. Dr Janus polecal na tym forum badanie
Mora, Oberon lub Vega-test jako metode diagnostyczna. Ja zrobilem
Mora i wyszla mi cala lista grzybkow i innych robaczkow do
wytepienia. Nie wiem jaka jest wiarygodnosc tych badan. Fakt, ze nie
sa uznawane przez medycyne klasyczna w ogole mnie do nich nie
zniecheca.
Powodzenia
Słuchaj no kolego drogi
Ja byłem zdjagnozowany na zespół jelita drażliwego (czy wrażliwego).
Odporność mojego organizmu była tragiczna. Schudłem 34 kg.
Jelita nie wchłaniały dobrze pokarmu. Miałem alergie pokarmowe.
Łapały mnie wszelkie bakterie i wirusy. A zresztą jeśli masz ochotę poznać
wszystkie moje dolegliwości to wrzuć sobie w wyszukiwarkę.
W każdym razie jakiś lekarz wpadł wreszcie na pomysł że to może być "zespół
depresyjny". Poszedłem do psychiatry mimo że nie wierzyłem w depresje bo nic
innego mi już nie pozostało.
1 lekarka przepisała mi Coaxil. Po 5 tygodniach zaczęło się jakby ociupinkę
poprawiać z jelitami. To dało mi do myślenia. Niestety Coaxil mimo tego że jest
bezpieczny to jest też bardzo słaby. Po 8 tygodniach Coaxilu następny lekarz
przepisał mi Effectin. Biorę go już około 5 miesięcy. No i zdrowieje.
Waga wraca do normy (przytyłem 16 kg). Z jelitami praktycznie nie mam problemów.
Jem praktycznie wszystko. Odporność bardzo dobra.
Tak więc nie zastanawiaj się tylko bierz ten Coaxil. Po kilku tygodniach
zobaczysz czy coś się polepsza czy też nie.
Dopiero znalazłam to forum i zainteresował mnie twój post misiaczku. Od kliku
lat odczuwam dziwne dolegliwości jelitowe przed i w trakcie okresu. Mam
okropnie bolesne skurcze jelita, wrażenie takie jakby przez jelito przesuwały
się ostre kamienie. Czasem zwijam się z bólu, skurcz trwa kilka sekund i potem
jest ulga. Tak jak pisałam często jest to pierwszy symptom zbliżającego się
okresu, ból trwa nawet do kilku dni, znacznie dłużej niż normalne skurcze
macicy. Pomaga No-Spa ale tylko na jakiś czas. Byłam u gastrologa stwierdził że
to syndrom jelita drażliwego. W USG narządów rodnych i jamy brzusznej nic nie
stwierdzono. Teraz zastanawiam się czy to nie endo, moje dolegliwości nasilają
się :(
Moje dolegliwości jelitowe to było przede wszystkim krwawienie z
odbytu tylko podczas miesiączki. Ale także biegunki bądź zaparcia,
śluz w kale , bardzo częste wypróżnienia także w nocy. Dlatego też
trafiłam najpierw do gastrologa, który przez prawie 2 lata leczył
mnie na zespół jelita drażliwego. Leczenie decapeptylem po
laparoskopii spowodowało ustąpienie w/w dolegliwości - czuję się
super!
Ale dzięki laparo wiem, że moja torbiel jest wewnątrz jelita , więc
z niepokojem myślę o tym co będzie po zakończeniu leczenia.
Wiem ,że mój lekarz bierze pod uwagę antykoncepcję hormonalną.
Przede mną jeszcze 3 zastrzyki decapetylu.
Pozdrawiam. Magda
Wiem ze to powraca.Lokcie pobolewaja,zespol jelita drazliwego tez sie plata po
brzuszku.Najgorsze sa jednak lęki przed bolem.Chwale sie ze cos mnie nie boli,
zeby inni uwierzyli ze przynajmniej na troche moga poczuc ulge.Jak juz czlowiek
sie upora z mysla ze i tak bol przechodzi na chwilke to ta chwilka niech sie
cieszy.Przeciez niwe wiemy co jutro rano nas spotka.Jal witac na datowniku
znowu jest srodek nocy.Nie ja juz nie spie a nie dopiero.Mam bardzo dlugie dni
bo trwaja 22-23 godziny i caly czas cos boli.Wsparcie rodziny i jej zrozumienie
naszej choroby tez pomaga.Jeszcze niedawno czulam sie winna ze nie daje rady z
podstawowymizajeciami sobie poradzic.Juz przeszlo.Cala rodzina dostosowala sie
do moich dolegliwosci.Jest dzien ze siedze bezczynnie zwijajac sie z bolu.Ale
zdazaja sie dni ze mniej boli.Wtedy ugotuje obiad,wyjde na chwile na spacer.Sa
dni ze nawet okna pomyje,firany powiesze,poodkurzam.Wtedy wszyscy sie cieszymy
ze jest lepiej.Fakt odchoruje to znowu ale przeciez no my musimy sie cieszyc
chwilaNie czekam na nastepny bol w organizmie.Czekam na chwile kiedy cos
przestanie bolec przynajmniej na kilka godzin.Trzymajcie sie.Pozdrawiam jak
najmniej bolu zycze.
jagoda85 napisała:

> Bóle mam zlokalizowane na żebrach, rozlewają się na plecy i tak jakby bolało
> mnie pod żebrami.Zespół jelita drażliwego mam zdiagnozowany. Problem polega
na
> tym, że mnie boli cały czas. Ulgę odczuwam po Aglanie.

zespol jelita drazliwego mialam zdiagnozowany w 2001 roku chyba po 2 latach
bole odeszly a przyszly inne
mam tak sie fajnie ze nie mam wszystkich dolegliwosci razem jak odchodzi jedno
przychodzi inne (zeby mi sie nie wydawalo ze jestem przynajmniej jeden dzien
zdrowa)teraz walcze z bolem nog depresja
ale jest dobrze no jestem tez bardzo zmeczona ale na szczescie moge odpoczac o
kazdej porze i tak ten czas leci
pozdrawiam

mamy wiosne...
Ja chcialam sie pochwalic.Zespol jelita drazliwego mialam tak gzies miedzy 2001-
2002 rokiem.Zjadlam kilka paczek lekow,w zaden sposob nie pomagaly.Ale tak po
okolo roku dolegliwosci mnie opuscily samoistnie.
To byla radosc,juz przestalam sie bac ze umre na raka jelita.
Zaraz po tej chorobie przyplataly sie bole lokci,wlasciwie to calych rak
iramion.Jedno odchodzi ,inne sie pojawia.Zebym czasami nie myslala ze jestem
zdrowa./Nie ma dnia zebym nie pamietala ze jestem chora.Raz to raz tamto.czas
leci i tak mija 6 lat choroby,Juz niedlugo bede obchodzic dziesieciolecie tej
diabelskiej choroby.
Chyba ze zdazy sie cud(na nic innego nie mozemy liczyc)wstane jednego pieknego
ranka i nic nie bedzie mnie bolec.Taaaaaak,nadejdzie ten
dzien,napewno.Pozdrawiam.
w materia medica dr leona vaniera:fucus-zaburzenia endokrynologiczne z tendencja
do otylosci,takze bole glowy okreslonego typu,klopoty z trawieniem i
obstrukcja,hypertrofia tarczycy.ale na te dolegliwosci mozna znalezc wiele
innych lekow,wiec warto pojsc do homeopaty a nie eksperymentowac.homeopatia
radzi sobie zarowno z zespolem jelita drazliwego/choc to zabiera troche
czasu-ale efekty sa dobre/,jak i zaburzeniami trawienia.oczyszczanie organizmu
nie likwiduje przyczyny zaburzen,choc moze /nie musi/byc pomocne.
Jak się pozbyć tego męczącego bólu???

Zwracam się z trudnym dla mnie problemem zdrowotnym. Od blisko 2 lat mam
zespół jelita drażliwego-naprzemienne biegunki i zaparcia-nawet 3 do 4 m/cy
zaparcia po nich 1 m/c luźnych stolców i tak w kółko, do tego tępy i
intensywny ból brzucha średnio3-4 dni w tygodniu. Trudno mi z tym wszystkim w
miare normalnie i wydajnie funkcjonować. Stale czuje się zmęczona, brak mi
energii i ten ból:( Lekarz rodzinny, choć rozpoznał dolegliwość nie podjął
leczenia. Stwierdził, że chorobę wywołały sytuacje stresowe-to pewnie prawda,
jestem nadpobudliwa i nie umiem wypoczywać, i że ta choroba nie zagraża
zdrowiu. Bardzo mnie to cieszy, ale co z jakością mojego życia? To też
niezwykle ważne!. Proszę o poradę jak się odżywiać, a w szczególności jak
pozbyć się męczącego bólu! Chciałabym rozpocząć leczenie tej dolegliwości ,
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę:) Może wiecie Państwo gdzie na Śląsku
przyjmują specjaliści zajmujący się właśnie tą dolegliwością? Pozdrawiam

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam, Marlena
Widzisz tylko może to być równie dobrze problem gastrologiczny
(jakiś syndrom jelita drażliwego) albo psychologiczny (nie wiem, jak
bardzo przejmujesz się HCV i nakręcasz). I zmień lekarzy. Właściwie
żadne leki nie są zabronione, gdy masz wirusa (to nie wirus, a na
przykład marskość, narzucają ograniczenia, ty, jak się domyślam jej
nie masz, bo w większości przypadków, coś wyszłoby w USG). Jeśli
więc w USG wątroba wygląda idealnie, nie wierze w wątrobowe
przyczyny twoich dolegliwości.

Nic z tego, co napisałaś, nie brzmi przerażająco. Wyniki są niemal
idealne. Ciekawi mnie twój problem anatomiczny. Czy to znaczy, że
twojej wątroby nie osłaniają żebra i nie można się pomiędzy nimi
wkłuć. Lekarze wspierają się USG, a nie celują "na ślepo".
to może być zespół jelita drażliwego. Mam to samo, u mnie to rodzinne. Zaczęło
się pod koniec podstawówki, od tego czasu nasila się i osłabia okresowo.
Ostatnio przeprowadziłem badania (krew, mocz itd, USG jamy brzusznej
rektoskopia :-( i badanie kontrastowe jelita - badania wykluczyły jakiekolwiek
zmiany czy nieprawidłowości. Diagnoza - psychika. Uspokoiło mnie to bardzo,
teraz nawet jak mam takie napady bólu to po prostu je ignoruję. Na początku to
trudne, ale można się przyzwyczaić. Staraj się w miarę możliwości prowadzić
regularny tryb życia, sport i ruch na świeżym powietrzu bardzo dobrze robią (ja
pływam dwa razy w tygodniu, spaceruję dużo). Rozsądne nawyki żywieniowe też
polecam (nie obhjadanie się - zwłąszcza przed snem, posiłki często ale
mniejsze, itd). Podobno w społeczeństwach zachodnich około 30% dorosłych cierpi
na takie dolegliwości.
Generalna rada - zrób dokłądne badania, jeśli okaże się że to kwestia psychiki
to potraktuj to jako wyzwanie i nie dawaj się.
Będziesz miał satysfakcję z pokonania samego siebie.
Powodzenia.
tak czy owak - musisz się wybrać na USG - chyba bez tego się nie obejdzie - to
wstepne badanie diagnostyczne na dolegliwości przewodu pokarmowego - masz wtedy
obraz wątroby, pęcherzyka żółciowego ( bo może to złogi w nim powodują
ból),trzustki, sledziony no i nerek.
a potem w zalezności od wyników na dalsze badania.
jeśli USG jamy brzusznej bedzie OK - to może to też byc zespół jelita
drażliwego...
a jeśli ból nie do zniesienia po prostu pogotowie i tyle...
cholera - może to wyrostek skoro piszesz ze na wyskokości kości biodra...
Dolegliwości z układu pokarmowego POMOCY !!!!!!
Witam
Mam straszne dolegliwości układu pokarmowego od ok miesiąca wykryto u mnie
helikobacter pyroli we krwi i w żołądku zastosowano kurację (antybiotyki +
polprazol) pomogło na ok 5 dni czułem się super ale niestety po kilku dniach
to samo bóle (żołądka , jelit ) ,nudności czasem wymioty i odbijanie
(czasami kwaśne) bardzo często oddaję gazy, ciągły dyskomfort,na przemian
mam zaparcia i biegunkę (raczej zaparcia) jestem po gastroskopii która nic
nie wykazała (tylko helikobacter w żołądku) usg też nic nie wykazało badanie
podstawowe krwi i moczu też OK., robiłem test na obecność pasożyta
(lamblioza) wynik ujemny chodzę do lekarza a on zapisuje mi ciągle inne leki
które nie pomagają i twierdzi że to samo minie tylko kiedy? czuję ból jak
uciskam tzw „dołek podsercowy” przez miesiąc straciłem na wadze ok. 5 kg !
Może ktoś z was wie co to może być ? bardzo proszę o odpowiedz
Słyszałem o zespole jelita drażliwego ale nigdy nie miałem podobnych
dolegliwości przez tak długi czas
Z moich doswiadczen, mojej mamy i tesciowej:
po wykluczeniu calkowitym mleka i jego pochodnych,
w poczatkowej fazie calkowitym wykluczeniu glutenu i
spozywniu gotowanych warzyw,(teraz juz spozywamy i surowe)
codziennym spozywaniu tabletek dojelitowych zawierajacych bakterie kwasu
mlekowego dolegliwosci minely.
Na dzien dzisiejszy nadal mleko i jego pochodne sa wykluczone, pokarmy z
pszenica tez.

Czesto nietolerancja glutenu daje takie objawy jak zespół jelita drażliwego,

i pasozyty lamblie, wyscielajace jelito cienkie, hamujace przyswajanie witamin
i mineralow,
blokujace wydzielanie laktazy, a tym samym umozliwiajace rozwoj bakterii
gnilnych.
witaj,
mam dokladnie to samo a przyczyna jest banalnie (ech...) prosta...
nerwy, po prostu nerwy
ja nazywam to nieco dramatycznie "nerwicą żoładka", a mój gastrolog, który od
lat cierpliwie obserwuje u mnie zespól jelita drażliwego, stwierdził, że po
prostu dolegliwości jelitowe przeniosły się nieco wyżej ;-)
zrób rachunek sumienia, jak to u Ciebie z poziomem stresu, czy coś się ostatnio
wydarzyło, czy czegoś się boisz
poczytaj:
www.resmedica.pl/ffxart12994.html
www.biologia.pl/leksykon/JelitoDrazliwe.phtml
i co, zgadza się?
nie wiem, czy byłaś u gastrologa, czy u internisty, i czy lekarz w ogóle
odniósł się jakoś do ducha, czy interesowało go tylko ciało
obawiam się, ze na tę przypadłośc nie ma lekarstwa
objawowo nieźle robi espumisan, który przenosi gazy z żołądka nieco niżej (;-
))) i tribux (na receptę), który też łagodzi te wstrętne bulgoty
i pewnie spokój, spokój, spokój
tylko skąd go wziąć?

życzę zdrowia
ból jelita
Objawy: dziwny do opisania, nieprzyjemny ból dotyczący ostatniego odcinka
jelita gróbego (ok.20 cm). Występuje prawie natychmiast po wypróżnieniu,
potem na skutek tego bólu w ciągu całego dnia może dochodzić nawet do 5-ciu
wypróżnień. Kał nie jest wodnisty, ale raczej normalny. Występuje pieczenie
odbytu co zmusza do częstego podmywania się. Na własną rękę zaczęłem używać
czopki Distreptaza(na hemoroidy itp.) Okazuje się że po urzyciu takiego
czopka dolegliwość dosyć szybko mija i jest tak przez 1 do 2 dni czyli do
następnego wypróżnienia. Wtedy najlepiej od razu ponownie urzyć czopka.Bez
tych czopków dolegliwości te utrzymywały się prawie przez cały dzień, a na
początku choroby było to przeważnie rano. Wydaje mi się też że kał ma dziwny
dodatkowy zapalny lub gnilny zapach - trudno określić. Nigdy nie zauważyłem
krwi w kale, raz robiłem test na krew ukrytą i nic. Wydaje mi się że nie mam
hemoroidów. Bardzo proszę o poradę i opinię na ten temat. dziękuję

badania: sigmoidoskopia(60 cm) nic nie wykazały, USG - ok.
stwierdzono syndrom jelita drażliwego: leki - debridat, tribux, colon c,
błonnik w pokarmie - nic nie pomaga.
tak, podaję sanprobi od pół roku mojemu 2-latkowi, kupki sie
unormowały, co przy innych probiotykach (lacidofil, dicoflor) nie
skutkowało. Moj mąz ma zespol jelita drazliwego po kilku miesiecznym
braniu sanprobi dolegliwosci zupelnie ustąpiły. jestem totalną fanką
tego leku! Eh, tylko ta cena...
teraz ja
Witam wszystkich serdecznie!

Dzięki temu forum oraz stronie stowarzyszenia zdiagnozowałam
się w ....szpitalnej kawiarence internetowej.Kolejni lekarze
wystawiali mi diagnozy i bez dylematów faszerowali lekami na:
- kolkę nerkową, nadciśnienie, zespół jelita drażliwego, zapalenie przydatków, mieszane bóle głowy, nerwicę.
Kiedy powiedziałam o możliwości boreliozy dostałam kolejną
diagnozę.........depresja.Psychiatra wykluczył depresję oraz dołączył
wpis do mojej historii choroby, że "dolegliwości dotyczą choroby somatycznej"
"Wydolna krążeniowo i oddechowo" zostałam wypisana do domu.

Leczę się w Bielsku, zaczynam 3 miesiąc...
Dziękuję za to forum. Wiem, że będzie dobrze.
Pozdrawiam
ciąża a zespół drażliwego jelita
Witajcie. Zaczynam ten wątek bo skrupulatnie przejrzałam forum i nie
znalazłam żadnej wzmianki na ten temat.
Czy jest wśród was przyszła mama u której zdiagnozowano tę dolegliwość przed
ciążą? Jak się czujecie teraz? Czy dolegliwości są mniejsze czy wręcz
przeciwnie?
Pytam, bo długo się leczyłam i było wszystko ok. aż do dzidziusia Bardzo
boli mnie brzuch - wiem, że to jelita, bo już to rozpoznaję - nie chcę jak
jakaś panikara biec do lekarza, bo mam wrażenie, że z samą ciążą jest OK ale
reszta brzucha tak boli Może macie jakąś sprawdzoną dietę? Albo inne
rady? Będę wdzięczna jak się jakaś "siostrzana dusza" znajdzie i pomoże...
Zespól jelita drażliwego lekarze stwierdzają, jeżeli wykluczą
wszystkie "badalne" choroby przewodu pokarmowego - jeżeli nie wiadomo co jest,
a objawy są dosyć specyficzne, choć różne u różnych ludzi. U mnie to bóle
głodowe, wzdęcia i na przemian zaparcia i rozwolnienie (no sorry za te opisy:-
)). I pojawia się to falami - nasila się, słabnie, znika, znów się pojawia.
Upierdliwe to jest, bo lekarze rozkładają bezradnie ręce i za wszystko
obwiniają stres i nerwowość
Żadne badanie nie wykaże tego zespołu - jest to spastyczność jelita cienkiego,
a więc nieprawidłowości w jego kurczeniu się, czyli ruchach robaczkowych.
Zmieniłam dietę i na szczęście dolegliwości mam duzo mniejsze (a wiosna od
kilku lat była zawsze zwiazna z bólami).

Przeciwciała przeciwjądrowe to dłuższy temat, jeszcze nie całkiem przeze mnie
rozgryziony. Są to jedne z przeciwciał jakie bada się przy powtarzających się
poronieniach (obok przeciwciał kardiolidowych i antykoagulanta tocznia).
Ogólnie mozna powiedzieć, że niszczą one zarodek jako ciało obce bądź
utrudniają jego dotlenienie i odżywianie przez zahamowanie przepływu krwi do
dziecka. Heparyna drobnocząsteczkowa podawana w formie zastrzyków w brzuch
rozrzedza krew i ma do tego nie dopuścić. To tak mętnie i ogólnie
nie na temat, do louhi
louhi... jak zdiagnozowali u Ciebie zespół jelita drażliwego? Lekarz
na moje pytanie "czy to może być ZJD" - powiedział, że najpierw
trzeba wszystko inne wykluczyć, wtedy wiadomo, że to to :/ i to nie
jeden lekarz. Tego ponoć po prostu "nie da się" zdiagnozować, jak
już nic nie pomaga, leczy się na to... jakoś tak. Jak było u Ciebie?
Jakie masz dolegliwości? Przepraszam za pytanie z całkiem innej
bajki ;) pozdrawiam
To nie koniecznie muszą być hemoroidy, jeżeli boli Cię po, to istnieje duże
prawdopodobieństwo że, to szczelina odbytu. Miałam identyczne objawy i
zdecydowałam suę na wizytę u specjalisty w tym wypadku chirurga - badanie trwa
ok. 10 -15 sekund (bez rurki). Szczelinę widać gołym okiem. RADZĘ UDAĆ SIĘ DO
CHIRURGA, BO NIESTETY TAK ZANIEDBANA SZCZELINA W WIEKU PÓŹNIEJSZYM MOŻE DAĆ
BARDZO PRZYKRE DOLEGLIWOŚCI. Skierowanie eba mieć od lekarza rodzinnego, lecz
jeżeli chcesz tego uniknąć to wybierz się do chirurga - onkologa. Co do
biegonek 25%, to myślę że to początki Zespołu jelita drażliwego, porozmawiaj
koniecznie z lrkarzem ogólnym, są bardzo dobre leki np. DEBRIDAT , herbatka z
dziurawca i po kłopocie. Życze zdrowia i odwagi.
leczenie homeopatyczne
Mam za sobą przebyty stan zapalny śluzówki żołądka oraz Helicobacteriosis
{powyższa dolegliwość została zaleczona}.Następnie Zespół jelita drażliwego
na tle zaparciowym ; w wyniku odpowiedniej diety oraz leczeniu
farmakologicznemu - stan jest poprawny. Aby nie było za dobrze miałem też
kamicę pęcherzyka żółciowego, co prawda pęcherzyk nie był za bardzo
przepełniony kamieniami ale podjąłem decyzję { oczywiście po konsultacji z
lekarzem } o jego usunięciu. Aktualnie stan mojego układu pokarmowego uważam
może nie za doskonały ale wydaje mi się,że funkcjonuje poprawnie. W związku z
powyższym mam pytanie:< Czy wskazane jest w takiej sytuacji podjęcie
zapobiegawczego leczenia homeopatycznego?>. Spotkałem się z opinią,że pomimo
usunięcia pecherzyka żółciowego; jest możliwy nawrót kamicy żółciowej jak i
też możliwy nawrót wcześniej wymienionych dolegliwości. Spotkałem się z
opinią,że w takiej sytuacji najlepszym środkiem profilaktycznym oprócz
stosownej diety jest stosowanie odpowiednich leków homeopatycznych,
oczywiście zaleconych przez kompetentnych leklarzy w tym zakresie. Bardzo
proszę o wyrażenie dogłębnej opinii w tym zakresie.
Zarówno problemy z tarczycą jak i z przewodem pokarmowym (oraz
różnego rodzaju bóle, w tym migrenowe, etc.) są OBJAWAMI problemów
związanych z naszymi uczuciami. Nie są natomiast przyczynami tych
problemów.

Wrzody, choroby tarczycy, bóle głowy, kręgosłupa, zespół jelita
drażliwego, alergia, astma, etc. to są wybitnie psychosomatyczne
schorzenia, których przyczyn należy szukac w naszym psyche, a nie na
odwrót.

Znamienne jest to, że Twoje wrzody z upływem lat zmieniły się w
kłopoty z tarczycą. To jest logiczne. Twoja nieświadomość
będzie "wyszukiwała" nowe ogniska (w Twoim ciele) w których będzie
umieszczać BÓL (lub inne dolegliwości), który ma na celu zmylenie
Ciebie. Zaczynasz wówczas się zastanawiać, czy nie masz przypadkiem
jakiejś choroby fizycznej, skupiasz całą swoją uwagę na tym. W
międzyczasie PRAWDZIWY problem pozostaje skutecznie chroniony przed
rozstrzygnięciem.

Polecam znakomitą "Receptę na zdrowie" (pomijając idiotyczny tytuł i
jeszcze bardziej idiotyczną okładkę) Johna E. Sarno, która pomoże Ci
lepiej zrozumieć te mechanizmy.
Zespół jelita drażliwego
Artykuł:

portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1505589,1,czasopisma.html
Dobrze, że o tym mówią w kontekście powiązania psyche z somą. ZJD to jedna z najbardziej typowych dolegliwości psychosomatycznych, dość łatwych do naprawy przy odrobinie pracy z psyche i odpowiedniej zmianie diety (np. wywalając w pierony chleb z jadłospisu).
ja po wielu badaniach też dostałam diagnozę :zespoł jelita
drażliwego , leki na małą chwilę łagodziły objawy
a teraz po laparoskopii gdzie stwierdzono endometriozę II stopnia i
usunięto jej ogniska poprawiło sie bez leków i okazało się ze to
była przyczyna moich dolegliwości

www.endometrioza.aid.pl/component/content/article/1-latest-news/71-objawy-jelitowe-w-przypadku-endometriozy.html
taki wygląd stolca może być spowodowany lekami. Można podać małej probiotyk
przez 3-4 tygodnie. Dodatkowo warto wykonać test ELISA w kierunku lamblii z
kału, ew kał w kierunku pasożytów i posiew ew usg jamy brzusznej. Dolegliwości
bólowe mogą też być zespołem jelita drażliwego niemniej jednak warto udać się do
gastrologa by wykluczyć inne przyczyny.
ludzik8coco napisał:

> Moje dolegliwości ogólnie trwają około 3 lat.

> Proszę o opinie i porady.Może ktoś ma podobne dolegliwości,ciężko mi znależć
> taką osobę.

www.promora.com.pl i www.wparku.pl. Możesz poczytać w miesięczniku Optymalnik
(EMPiK) numer lutowy, marcowy i bieżący. Robią tam badanie rezonansowe. Zespół
jelita drażliwego i przeciekającego. Coś takiego mi wyszło, a objawy podobne. Te
objawy są bardzo częste. Procesy gnilne i fermentacyjne. Mają tam terapię na to,
ale nie napiszę, bo dopiero przystępuję do niej i nie wiem, jak podziała. Jednak
wygląda obiecująco. Na początek kasa na badanie, potem parę setek na leki i
suplementy i może to coś da. Piję też miksturę Pana Słoneckiego od pół roku, ale
etap na jelita dopiero przede mną. Dobrze, bo wspomoże kurację.
kawka37 napisała:
> A Twoje objawy w sumie do grzybicy pasują, tylko pytanie , czy miałaś duzo
> antybiotyko terapii, jakieś hormony, np sterydy, albo duzo srodków p.bólowych
> plus stres, kawa papierosy? pozdr. K

myalgan odp
===========
takie objawy jak opisuje mam od 7 lat
jako jedna z nielicznych psyhiatra dorwal mnie jako pierwszy
dlaczego
bo wyniki mialam wszystkie w normie i stwierdzono ze to objawy psychosomatyczne
(wszystkie bole lęki depresja i takie tam rozne) bylo tego troche nie rozpisuje
sie bo duzo by tego bylo
antybiotyki przez te 7 lat bralam dokladnie 1 raz w dodatku w tym roku
(kwiecien)
lecze tarczyce(eutyrox100)
srodki p/b biore przez caly czas tylko one pomagaja przetrwac kazdy nastepny
dzien+antydepresanty
proplanonol na zaburzenia rytmu serca i wysoki puls(100-120)teraz (85-90)tez
dokucza
depresji nabawilam sie przez bol (nie umie tego wytlumaczyc)
przez te 7 lat dolegliwosci mialam rozne
od jelita drazliwego zaparc zaczynajac prze wszystkie etapy bolow sciegien i
stawow zpalenie korzonkow zapalenie klykci i zespol ciesni nadgarstka
bolow miesni i drazliwosci skory przez nerwice zapalenie zyl i wielu innych
lekkich dolegliwosc
na dzien dzisiejszy w skali od1-10 czuje sie na 5 no moze 5,5 wiec jest o
wiele lepiej
mam juz dni lepsze i gorsze kiedys byly tylko te zle
wiekszosc osob ktore znam twierdzi jednak ze to psychika
wlasciwie to juz nie zaglebiam sie w tym wszystkim bo to nie ma sensu
chociaz znowu swiatelko w tunelu
moze to grzybica tak mnie wykancza
sprobuje pogadac o tym z lekarzem

dziekuje za wsparcie i rady
pozdrawiam
mamy wiosne...
Czytałam kiedyś, zdaje się że na stronie dra Janusa, że jak ktoś ma różne
dolegliwości, których lekarze nie potrafią do niczego "podczepić" i zaczynają
zwalać na: alergie, zespół jelita drażliwego, stres, starość itp. to
najprawdopodobniej Candida/Kandydoza/Drożdżyca.
I faktycznie leczy się długo. Dieta przede wszystkim, ale też dużo (różnych)
preparatów probiotycznych i srodki odtruwające, bardzo ważne. Warto znaleźć
dobrego lekarza, najlepiej homeopatę, bo oni na ogół nie lekceważą problemu.
Nie wiem jakie fora były zalinkowane wyżej, ale polecam z dziecięcych Alergie i
z ogólnogazetowych z części Zdrowie prywatne: Candida. Na tym drugim są też
przeróżne przydatne linki. A homeopatów szukajcie na forum Homeopatia:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760&t=1173475216358
Hmm... mój lekarz ogólny, przy okazji zespołu jelita drażliwego, też wyraził
pewne podejrzenia co do pochodzenia migren. Ale mnie tego typu leki, stosowane
przy ZJD nie pomagają na migreny. Tylko tryptany.

Scopolan – drażetki jest preparatem zawierającym w swoim składzie hioscynę o
działaniu rozkurczowym . Zaleca się go do zwalczania dolegliwości bólowych w
stanach skurczowych przewodu pokarmowego (w kolce jelitowej, w zespole jelita
drażliwego), dróg żółciowych, moczowych i bólów menstruacyjnych. Ponadto może
być stosowany jako środek pomocniczy w diagnostyce.
WSKAZANIA
Stany skurczowe i zapalne dróg żółciowych i pęcherzyka, choroba wrzodowa żołądka
i dwunastnicy, wymioty po narkozie, skurcze i zaburzenia czynności ruchowej
żołądka i przewodu pokarmowego, zaparcia spastyczne, skurcz odźwiernika. Jako
środek pomocniczy w różnicowaniu niedrożności jajowodów, w diagnostyce
radiologicznej przełyku, żołądka, dwunastnicy i dróg moczowych.
pisze to, co zdiagnozowalo kilku
> fachowcow.

Nie. Piszesz: "jelito drażliwe jest po lewej stronie", a nie "ja mam
zdiagnozowany zespół jelita drażliwego i dolegliwości bólowe z lewej strony
brzucha", a te dwa zdania niosą diametralnie różne treści - jedna jest bzdurna,
a druga sensowna i pewnie prawdziwa.

Nawiasem mówiąc, zespół jelita drażliwego może objawiać się dolegliwościami
bólowymi w dowolnej okolicy brzucha, chociaż rzeczywiście najczęściej w
podbrzuszu i lewym dolnym kwadrancie.
Od dwóch tygodni nie karmię jej już piersią,wcześniej tylko w nocy.
Wydaje mi się, że je normalnie, nie łapczywie. Właśnie znajoma
powiedziała mi, że może to być zespół jelita drażliwego, bo jej mała
siostrzenica tak miała. Czy to możliwe? Córeczka nie ma żadnych
innych dolegliwości, ale może to początek choroby?
Basiu,powiedz mi na co Ty właściwie jesteś chora?Czytałam twój wątek na forum
fibromialgia.Sam już nie wiem co mi dolega.Wiem tylko,że w poniedziałek muszę
iść na badanie mykologiczne kału w kierunku Candidy.Od 3 lat mam stwierdzony
zespół jelita drażliwego,może już wtedy miałam to cholerstwo w organizmie i to
powodowało te dolegliwości jelitowe.Tylko nie wiem czemu WB na boreliozę mam
dodatni?czy mógł wyjść fałszywie dodatni?Zaraz zwariuje z tej niepewności,co mi
tak naprawdę jest.
Dziewczyny ja przechodzę przez to samo... syn ma 7 lat i codziennie boli go
brzuch. Pojawia się rano odruch wymiotny, biegunka - przed pójściem do szkoły. W
ciągu dnia dolegliwości mijają - by znowu pojawić się rano nastepnego dnia.
Byłam u szkolnego psychologa - bo mam podejrzenie , że dolegliwości te związane
są z jakimś problemem natury psychicznej. Psycholog jednak stwierdził, że nie
widzi żadnych odchyleń od normy w zachowaniu syna w szkole - jest pogodnym ,
uśmiechniętym dzieckiem, lubianym przez kolegów, nie ma problemów z nauką.
Robiłam synowi pdst badania jak morfologia, mocz, ob, crp, pacożyty, IgE...
wszystko w normie. Jutro wybieramy się z nim do gastrologa bo niepokoją mnie te
kaszkowate, lużne stolce i wieczne odbijania. Może to zespół jelita drażliwego.
Zobaczymy co powie lekarz. Na razie syn nie ma apetytu....wogóle....
Nienadazam za Wami dziewczyny .Odpowiem po pierwsze na niestwierdzony zespol
jelita drazliwego ,plus niestwierdzona nietolerancja laktozy ,7 razy
hospitalizacja w dziecinstwie tony roznych lekow.W koncu niby bingo w wieku
40 lat zauwazono kamien wiekosci orzecha w pecherzyku i laparoskopia ale....
dolegliwosci nadal sa.I dopiero teraz wiem,ze zespol i nietolerancja
laktozy.Ale leki mam gdzies nauczylam sie jak zyc bez A po drugie moj syn
zdecydowal sie usunac zdrowa resztke po zebie poszedl nie sam z obstawa i
takimi slowami " trzym mnie ,zebym jej przez przypadek nie przywalil" Polecam
do przyjemnych dlutowanko nienalezy.
kobra, niekoniecznie. Nie zawsze objawy choroby są dokładnie takie, jak te
opisane w książkach; zresztą śluz w kale jest jednym z objawów zespołu jelita
drażliwego, a nikt nie powiedział, że inne objawy muszą wystąpić.
Jednak rozpoznanie zespołu jelita drażliwego polega na WYKLUCZENIU wszelkich
innych chorób. Na podstawie objawów nie można postawić diagnozy; nie da się
stwierdzić, czy dolegliwości nie są spowodowane np. nowotworem, owrzodzeniami
itp.
jeanne72 napisała:

> Można wykonać USG jamy brzusznej i próby wątrobowe. Jednak najbardziej
> prawdopodobna przyczyną dolegliwości jest zespół drażliwego jelita, albo
> niewłaściwa dieta.

Albo pasożyty. Lamblie czy inne świństwo.

S.
Lekarze sprawdzili mnie dosyć dokładnie i diagnoza jest jednoznaczna. Męczy mnie
ten ciągły ból i to, że stale muszę kombinować co jeść, a czego nie jeść. W moim
przypadku produkty mleczne, nabiały (szczególnie śmietana i jogurty) tłuste
potrawy (np. placki ziemniaczane, gołąbki), kapusta zdecydowanie odpadają.
Śliwki na zaparcia działają słabo, a z drugiej strony boję się biegunek, bo mam
taką pracę, że cały czas muszę być dyspozycyjna. No i przede wszystkim UNIKAć
STRESóW! Tylko ja się pytam: jak to zrobić?! Podobno przy naszej dolegliwości
nie można stosować farmaceutyków pomagających pozbyć się zaparć. Słyszałam, że
zespół drażliwego jelita nie jest chorobą, niby nic takiego, a ja czuję się
wręcz ubezwłasnowolniona! Planujemy z mężem dziecko, a jak pomyślę, że mam
kombinować z jedzeniem jak do tej pory, to robi mi się słabo i bardzo się boję o
zdrowie dziecka. I boję się bólu. Znalazłam w necie stronę poświęconą IBS:
www.e-net.ovh.org/ ale tam nie podają konkretnych leków. Próbowałam
stosować iberogast w kroplach, ale też mi nie pomaga. Trochę lepiej poczułam się
po probiotykach: lacidozone i acidolac, chociaż po tym drugim miałam lekkie
biegunki. A jak Wy radzicie sobie na co dzień z IBS? Proszę, piszcie!
Witam!!
Jeśli możesz to napisz jakie miałaś obiawy.Ja też walczę z tragiczym
samopoczuciem juz od 2 lat.
Moje objawy to bardzo złe samopoczucie rano w godzinach najczęściej od około
8.00 do 11.00 Najczęściej wieczorem czuję się już dobrze. Jest to trudne do
określenia. Ociężałość, problemy z wysiłkiem fizycznym, senność, jakby jakieś
szkodliwe działanie jakiegoś czynnika na organizm.
Pozatym mam ciągłe dolegliwości związane z jelitem grubym. Ból skurczowy blisko
odbytu,pieczenie,problemy z oddawaniem gazów i z wypróżnieniami(ale wypróżniam
się codziennie),albo parcie na kał(wypróżnienia z 5 razy na dzień).
Badania: kolonoskopia, krew, mocz, nic nie wykazały.
Dlatego dano prostą diagnozę - syndrom jelita drażliwego.
Mógłbym się z tym zgodzić ale z kąd napady takiego złego samopoczucia, które
prawie uniemożliwia mi pracę i normalne funkcjonowanie. Nie czytałem też o
osobie z syndromem jelita która miałaby takie same objawy.
Szukam więc innych rozwiązań może Lambia, Candidia ?

proszę o porady

ludzik8coco@poczta.onet.pl
Biegunka zaparcia ból brzucha
Mam problem...21 sierpnia dostałam miesiączke i przez 3 dni bardzo mnie bolało
(okres dostałam w 5 klasie podstawówki a teraz chodze do 2 gimnazjum i nigdy
przy miesiączkowaniu mnie nie bolało) potrafiłam zjeść 5 tabletek nospy i
zero skuteczności! Po 3 dniach przeszło i w 6 dniu po obiedzie dostałam
strasznych skórczy żołądka. Do następnej miesiączki nieraz brzuch mnie
pobolewał i przez całyczas miałam albo biegunke alboi zaparcia. Gdy 11
września dostałam miesiączke brzuch mnie nie bolał dopiero w 4 dzień gdy
szłam do szkoły dostałam strasznych skurczów po prawej stronie brzucha i
przez 2 lekcje się strasznie męczyłam byłam blada miałam dreszcze i bardzo
chciało mi się wymiotować. Po kzole poszłam do lekarza dostałam skierowanie
do szpitala, w szpitalu zrobiono mi USG (nic nie wyszło) ale lekarka wyczuła
opór po lewej stronie na wysokości jelita. Mieli mnie przyjąć lecz gdy się
dowiedzieli że mam 4 dzień miesiączki powiedzieli że bez sensu bym leżała bo
i takl badań mi nie mogą zrobić, dostałam skierowanie na badanie moczu,
morfologie i OB. I w razie silnego bólu brzucha(po miesiączce) mam się
zgłosić do szpitala. W poniedziałek ide na badanie a w czwartek do
ginekologa. Chciałam się dowiedzieć co może mi dolegać bo bóle brzucha
biegunka i zaparcia nie ustępują po miesiączce. Miałam podejrzenie jelita
drażliwego i mam diete z dużą ilością błonnika. Czy jeżeli dzieje się coś z
jelitem można to wykryć na USG? Może ktoś z was miał podobne dolegliwości??
Co powinnam zrobić?? Proszę o odpowiedzi.
to znowu ja ...pytanie do pani doktor !!!!
wiem ze to moze glupie i troche poronione ale mam dziwne obawy ostatnio ,
chodzi o ta chorobe , doktor stwierdzil u mnie zespol jelita drazliwego ,
zapisal debridat - biore i wydaje mi sie ze pomaga ale zastanawiam sie czy
pod ta cala przykrywka nie kryje sie cos jeszcze ... mzoe ciaza ??? czesto
nie moge zlapac pelnego oddechu i czesto oddaje mocz ... a poza tym dzis jest
33 dzien cyklu wiec powinnam juz dostac miesiaczke ...boje sie , czy to
przesuniecie miesiaczki i inne objawy wyzej wymienione to wplyw mojej
choroby??? czy nalezy sie zastanawiac nad innymi przyczynami typu ciaza (
choc sama nie wiem bo chyba przez pizamy nie mozna zajsc ) ??? czy moje obawy
przed ciaza sa bezpodstawne ??? i czy te obawy maja jakis wplyw na moje
dolegliwosci (tło psychiczne ) ??? aha i po jakim czasie ma sie jakies objawy
ciazy ??? czy nudnosci sa tylko rano czy takze w ciagu dnia ??? jak rozroznic
te spowodowane choroba a jak te ciaza ???? prosze o szybka odpowiedz bo
umieram ze strachu co sie ze mna dzieje ...
maga_luisa
zespol jelita drazliwego? tez juz kiedys o tym myslalam ale zdaje sie ze przy
tej dolegliwosci bole brzucha sa okresowe bola kilka dni nie3 znow boli i znow
nie pozniej przerwa na jakis czas dluzszy miesiac lub dluzej i znow i
naprzyklad z drugiej strony brzucha. amnie pobolewa caly czas dzien w2 dzien
tyle ze raz mocno a raz slabo i do tego ciagle w jednym i tylko jednym miejscu
tyle ze ten bol dodatkowo promieniuje mi na plecy i czasem w pachwine a i
czasem am uczucie jak chodze ze w agieciu nogi mnie cos boli i uwiera.:(
jamajka79 napisała:

> Mam 28 lat i mam wszystkie objawy raka jelita grubego:( jestem załamana 23 mam
> sie zgłosić na oddział chirurgiczny w celu dokładnego zbadania Boże spraw abym
> nie miała raka mam sześcioletnią córeczkę :(

Jamajka79, w tym wieku szanse na raka jelita grubego są jak jeden do miliarda.
Nie ma czegoś takiego jak "typowe objawy raka jelita". Identyczne objawy może
dawać wiele innych chorób, zarówno poważniejszych - jak wrzodziejące zapalenie
jelita grubego - jak i niegroźnych ( np. zespół drażliwego jelita). Przewód
pokarmowy to bardzo prosty narząd i różne dolegliwości dają takie same symptomy.
Oczywiście wykonanie kolonoskopii jest niezbędne, ale rakiem jelita raczej się
nie stresuj.
Do Moboj
Cześć Moboj. Trafiłaś na dobrego lekarza, który co rok lub dwa kazał Ci robić
przerwy. Leki zaczęłam brać, bo miałam łojotok skóry głowy, tłusty łupież i w
efekcie łysienie. Najpierw brałam Diane-35, a od 2000 roku Femoden.
W ostatni moim wyniku wyszła dość źle bilirubina, bo aż 1,0. Bardzo się
martwię, że jeżeli jeszcze wzrośnie to lekarz kąze odstawić leki.
Ja miałam okresy dość dokuczliwe. Było tak do grudnia 1999. OD tego czasu
towarzyszą ponadprzeciętne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Tak
wogóle to cierpię prawdopodobnie na zespół jelita drażliwego. Jednak na ten
zespół cierpię od wielu lat, a bóle są od 3,5 roku.
Mam w czasie okresu ogromne wzdęcia i jednocześnie jakby utrudnnione
odchodzenie powietrza, odbijanie, silne ostre skurcze jelit, kolki i to
wszystko przy utrudnionym oddawaniu stolca. Najgorzej jest przez 2 pierwsze
dni. Piotem sytuacja poprawia się, ale i tak przed opróżnianiem się w
podbrzuszu mam ogromne skurcze. Czasem tak silne, aż łzy lecą. Po około 5
dniach od rozpoczęcia miesiączkki dolegliwości mijają. Nie mija jednak mój
strach. Ja już wtedy boję się o następny okres. Biorę leki rozkurczowe. To
przynosi jednak tylko niewielką ulgę. Wiem, że jeżeli będą złe wyniki, lekarz
nie przepisze mi leków. Co wtedy? Czy przy naturalnych miesiączkach o ile
wogóle wrócą po tak długim okresie blokowania naturallnych funkcji,
dolegliwości będą jeszcze większe? Piszę bo szukam pomocy. Może miałaś podobne
doświadczenia lub ktoś z Twoich znajomych? Jeżeli tak to proszę o radę. Cenna
jest każda wskazówka. Pozdrawiam Cię.
Śluz podbarwiony krwią w kale
Ponoć cierpie na zespół jelita drażliwego. Ostatnio zauważam zwłaszcza
podczas miesiączek śluz w kale podbarwiony krwią. Kolonoskopii nie miałam
robionej gdyż bardzo boję sie tego badania, a w moim mieście robi sie to bez
narkozy. Obawiam się czy owy śluz podbarwiony krwią nie jest objawem choroby
nowotworowej? Chcę zaznaczyc,, że podczas okresu moje wszystkie dolegliwosci
związane z przewodem pokarmowym znacznie się powiększaja. Jeśli ktoś z
Państwa miał podobne objawy proszę o spostrzeżenia i rady. Dziękuję.
Są dwie możliwości. Albo rzeczywiście masz ten zespół i wtedy ten śluz z krwią
rzeczywiście występuje(sama to miałam), albo to ogniska endometriozy
występujące w okolicach jelit-wskazywałoby na to nasilenie dolegliwości podczas
miesiączki. Nie wiem czy miesiączka nasila objawy zesp. jelita drażliwego. Rak
jest mało prawdopodobny. Ja też podobnie jak ty martwiłam się tym śluzem ale
zrobiłam kolonoskopię(bardzo bolesna bez znieczulenia), która nic nie wykazała,
póżniej jeszcze jakiś czas się z tym męczyłam aż mi przeszło. Pewne znaczenie
na pewno miało tu leczenie-Duspatalin i dodatkowo NO-SPA.
Venus,
jak przegladalem archiwa to pisalas, ze probowalas metod alternatywnych, ale Ci nie pomogly. ale czy robilas to calosciowo? najpierw nastawienie kregoslupa przez _dobrego_ specjaliste, pozniej czyszczenie watroby oliwa i cytrynami az do skutku a pozniej kilka glodowek zrobionych frakcyjnie i dieta - jesli to wszystko razem by mnie nie uzdrowilo, to przyznaje, ze sam bym uznal naturoterapie za bzdury. no i w ogole przydalaby sie diagnoza chinska. gdyby nie ona, to ja pewnie do tej pory bym mial kilka nieuleczalnych dolegliwosci, ktore skutecznie obrzydzaja zycie. a teraz jestem z siebie b. zadowolony.
btw, ci od zespolu jelita drazliwego tez by mogli sprobowac. jesli podejdzie sie do sprawy z glowa, to to nie moze zaszkodzic. ja np. od czasu, az sie dowiedzialem, ze jest cos takiego jak osoba kregarza do czasu pojscia na zabieg dowiadywalem sie pol roku. pozniej, jak juz sie upewnilem, ze ten moj pracuje od lat i nikogo nie uszkodzil, to jeszcze i tak przez 2 mies. robilem cwiczenia na kregoslup. duzo dawaly, ale tylko dopoki sie cwiczy. mimo obietnic tombaka, kregi same nie wskoczyly na miejsce, wiec jednak poszedlem na zabieg. teraz nie zaluje, ze nie poszedlem wczesniej, mysle ze dobrze ze zwlekalem.
to po prostu musi troche potrwac. to nie jest dieta optymalna, ze zjesz optymalny tort albo wypijesz koste masla w goracej wodzie i juz wyzdrowiejesz ;)
Moze ktos moglby podac link n/t jelita drazliwego?
Tez mam podobne dolegliwosci/wzdecia i gazy/,mialam usg jamy brzusznej i
woreczka.Jem wzglednie niskokalorycznie,dietetycznie itp.Ze wzgledu na niska
wage nie moge ograniczyc chleba,bulek..etc.Ratuje sie terpicholem,espumisanem
jem duzo pokarmow zawierajacych blonnik..a problem jest i meczy.Prosze by ktos
podal link.Moze byc po angielsku.
Pozdrawiam
Gość portalu: zdenerwowana napisał(a):

> Moze ktos moglby podac link n/t jelita drazliwego?
> Tez mam podobne dolegliwosci/wzdecia i gazy/,mialam usg jamy brzusznej i
> woreczka.Jem wzglednie niskokalorycznie,dietetycznie itp.Ze wzgledu na niska
> wage nie moge ograniczyc chleba,bulek..etc.Ratuje sie terpicholem,espumisanem
> jem duzo pokarmow zawierajacych blonnik..a problem jest i meczy.Prosze by
ktos
> podal link.Moze byc po angielsku.
> Pozdrawiam

Jedzenie chleba i bułeczek chyba nie jest najlepszym postępowaniem w twojej
sytuacji. No,chyba, że naprawdę chcesz zostać klientką firm farmaceutycznych.
Przeczytaj lepiej jeszcze raz moje poprzednie posty.
Pozdrawiam
optymalna mniam mniam :)))))))))))))))))))))))))))
27 października 2001 - List od p. Krzysztofa z Torunia:

Witam, Po rzuceniu palenia, dwa lata temu przytyłem 18
kg. Szukałem sposobów pozbycia się nadwagi i
szybko "chwyciłem się" diety Kwaśniewskiego. Efekty
były zdumiewające - bardzo szybko zgubiłem 6 kg,
później jeszcze cztery. Po ok. 8 miesiącach zaczęły się
jednak problemy - uciążliwe zaparcia i bóle w lewej
części podbrzusza. Nie dawałem jednak za wygraną,
tymbardziej, że tego typu jedzenie odpowiada mi
smakowo. Piłem różne ziółka i jadłem tłusto dalej.
Jednak dolegliwości stawały się coraz bardziej
uciążliwe. Szukałem kontaktu z dr. Kwaśniewskim
(telefonowałem m.in. do Arkadii w Gliwicach oraz do
jego współpracownika, dra Krupki w Łodzi - zero
sensownej pomocy). Wreszcie po wielu próbach udało mi
się "złapać" telefonicznie pana Kwaśniewskiego w jego
domu w Ciechocinku. Przedstawiłem swój problem, a on na
to (wcale nie zaskoczony moimi dolegliwościami): "niech
pan pójdzie do lekarza i powie, by przepisał panu
papawerynę 0,04 g i atropinę 0,5 mg - to powinno
pomóc". Ja na to, no to jak jest - głosi pan w swoich
książkach (mam wszystkie), że stosowanie pańskiej diety
ma do siebie m.in. to, że lekarzy konwencjonalnych się
omija, a ja mam iść do takiego i powiedzieć mu, co ma
mi zapisać na receptę? Tak - odparł - ale przepraszam,
jestem bardzo zajęty. W ten sposób skończyła się moja
przygoda z dietą dra Kwaśniewskiego. Stosowałem ją
bardzo skrupulatnie, z książkami, notesem i
kalkulatorem. Obecnie, od roku, walczę ze stwierdzonym
badaniami zespołem jelita drażliwego. Dodam, że przed
stosowaniem diety nie miałem żadnych dolegliwości, na
nic też nie chorowałem. Co ciekawe, tę dietę stosowała
razem ze mną moja żona i żadnych perypetii w jej
następstwie nie miała. Jednak odeszła od niej, widząc
co dzieje się ze mną. Reasumując, uważam nadal, że
sposób odżywiania się proponowany przez dra
Kwaśniewskiego jest zdrowotnie bardzo dobry, jednakże
nie dla każdego. Szkoda, lubię tłusto jeść.
Pozdrawiam Krzysztof z Torunia
Też mam zespół jelita drażliwego. Podobno. Sama nie wiem. Miałam kolonoskopię i
niby jest OK, ale gdy coś cię boli przez parę tygodni w jednym miejscu w dole
brzucha to dosyć stresuje i niepokoi. Podobno przyczyną jest stres i jest to
choroba ludzi (w większości kobiet) wrażliwych/nadwrażliwych/nerwowych. Mam
cały czas jakby uczucie skurczu i b.b.b. trudno to rozkurczyć. Nie pomaga ani
no-spa ani debridat, duspatalin, scopolan, vegantalgin, belergot i nie pamiętam
co jeszcze. No, chyba, że jakaś naprawdę końska dawka, która kiedyś nawet w
aptece zwróciła uwagę (czy przypadkiem lekarz się nie pomylił). Akurat pomogło.
Czasem odpuszcza na parę tygodni/miesięcy i ma się wówczas takie niesamowite
uczucie swobody, luzu, wolności. Jedni mają przy tym rozwolnienie, inni
zaparcia i zatwardzenia, wszyscy jakieś bóle. Zasadą jest, że ból ustępuje w
nocy, gdy się kładziesz, choć nie zawsze bo np. zaparcia mogą powodować ucisk
na ścianki jelita. Powinnaś zwrócić uwagę na odżywianie. Generalnie dużo
błonnika, pić ok. 1,5-2 l. dziennie. Oczywiście wszystko zależy od
indywidualnych problemów bo dieta jest inna gdy są zaparcia, inna gdy
rozwolnienie. A w ogóle może nie występować ani jedno ani drugie. Na początku
unikałam napojów gazowanych, kawy, czekolady, potraw wzdymających. I żadnej
poprawy. Do tego czułam się z tymi ograniczeniami potwornie nieszczęśliwa i w
końcu olałam, otworzyła piwo, zrobiłam mocną kawę, zaczęłąm pić gazowane
napoje. Humor od razu mi się poprawił i dolegliwości ustąpiły na parę miesięcy.
Teraz wróciło. Podobno dużą rolę odgrywa stres i można próbować z lekami
uspokajającymi. Nie wiem, jeszcze nie testowałam. Przy tej dolegliwości nie
występują krwawienia. Trzeba wówczas wykonać kolonoskopię. Wyklucza nowotwory,
owrzodzenia. Można zrobić jakieś prześwietlenie z kontrastem (zrezygnowałam
choć jak dalej będzie mnie bolało to chyba zrobię) - da odpowiedź czy na
zewnątrz jelit coś się nie utworzyło. W ogóle to kobiety b. często zwalają tego
rodzaju doolegliwości podbrzusza na jajniki. U mnie ginekolog kategorycznie
wykluczył. Tymczasem w większości przypadków to zjd. i często wystarczy no-spa,
błonnik i więcej picia. Aha, nie jest to nic groźnego. Pozdrawiam
Moje dolegliwości były ściśle związane z okresem.Poza tym nic się nie działo.
Najgorsze były pierwsze 3 dni- dosłownie chodziłam pościanach z bólu.
Zdarzało się, że wzywano do mnie pogotowie bo zwykłe środki przeciwbólowe nie
pomagały. Zawsze miałam w tym czasie zaburzenia ze strony jelit- gazy ,
wzdęcia, lekkie rozwolnienie.Dodam ,że też mam zespół drażliwego jelita.
W momentach nasilania się bólu pojawiały się nudności, czasem wymioty. Jednym
słowem koszmar skutecznie uprzykszający życie.
Lekarze do których się zwracałam zwalali winę na lekkie tyłozgięcie macicy
pocieszając mnie że to "taka moja uroda - po dziecku przejdzie".
Niestety trafiałam na konowałów ( również wśród ordynatorów) a czas działał na
moją niekorzyść.
Guza wykryto u mnie przez przypadek podczas rutynowego badania palpacyjnego.
USG w klinice tylko potwierdziło diagnozę.
Jedno jest pewne - USG trzeba robić na dobrej aparaturze. Niestety niektóre
gabinety mają przestarzały sprzęt i takie badanie jest całkowicie niewiarygodne.
Sama się o tym przekonałam gdy w mojej zakładowej przychodni będąc jakiś czas
po operacji wykonywałam kontrolne USG, które nic nie wykazało.
Na wszelki wypadek zrobiłam sobie prywatnie USG w klinice w której byłam
operowana. Wynik był niestety całkowicie odmienny - stwierdzono liczne drobne
ogniska endometriozy wymagające leczenia farmakologicznego.Bardzo ważne jest
kto robi USG. Zwykły radiolog widzi tylko "struktury echogenne" ale nie potrafi
określić typu zmiany. Jeżeli są jakieś wątpliwości - pozostaje laparoskopia.
Ale jeżeli masz typowe objawy endometriozy i USG to potwierdzi - to nie jest to
konieczne. Chyba że w ramach laparoskopii miałyby zostać usunięte zrosty.
Tak że niestety, jeżeli coś się dzieje - najlepiej przebadać się w przychodni
przyszpitalnej i to w dobrej klinice na nowym sprzęcie przez ginekologa-
radiologa.
Lekarz ginekolog, do którego chciałabyś się zwrócić się po poradę powinien na
codzień pracować w szpitalu- najlepiej jeżeli jest to lekarz operujący.
Ważne w tym wszystkim jest ograniczone zaufanie do lekarzy. Ja niestety z tą
swoją naiwnością i wiarą w "autorytety medyczne" wyszłam nie najlepiej.
No ale wtedy nie było jeszcze tego forum.
Pozdrawiam .
Ela
IBS proszę o porównanie objawów.
Najpierw w skrócie, żeby nie zanudzać:
- nie mam jakichś typowych bólów brzucha typu: "skręt kiszek",
biegunka,wzdęcia, kruczenie, burczenie - nic takiego nie występuje u mnie
- jest za to parcie na kał tzn. wypróżnienia nawet kilka razy na dzień, ale
kał nie jest wcale biegunkowy ale w miarę normalny. - zdarza się uczucie
zalegania kału w końcowych częściach jelita mimo wypróżnienia.
- niezrozumiały ból lub raczej dyskomfort, ale bardzo dokuczliwy także
końcowej części jelita grubego,przy którym mogą występować spóchnięte oczy
- ból z wrażeniem "promieniowania" w stronę kości ogonowej- to nieprzyjemne
uczucie występuje zwłaszcza po wypiciu kawy (Staram się pić słabiutką i nie
codziennie, papieros też przeszkadza) powoduje to uczucie jakby "kamienienia"
jelita

Trudno mi opisać te dolegliwości

Udało mi się zrobić : rektoskopie w szpitalu na długość 60 cm, nic nie
wykazało. Inne badania: krew, mocz, kał na krew i pasorzyty, usg też nic nie
wykazały.
Lekarze wydali więc prostą diagnoze : zespół jelita drażliwego - no i z głowy.

Ale ja nie jestem tego tak pewien. Nie robiono mi kolonoskopi, ani
gastroskopi. Ciężko z tymi badaniami, a szczególnie ciężko je zrobić
bezpłatnie i ze znieczuleniem.

Rok temu miałem sam dziwny dyskomfort szczególnie rano i podpuchnięte oczy ,
senność, teraz bardziej są te parcia na kał lub jak przesadze z kawą, albo
skuszę się na papierosa to mam blokadę jakby zaparcie.

Czytałem tutaj sporo na tym forum i do końca nie potrafię odnależć podobnych
objawów. Ja odczuwam jakby 3 dolegliwosci, które nie występują raczej razem:
albo dyskomfort , albo parcie na kał(uczucie przeszkadzania kału , albo
dziwne zaparcia.
Piję Melisę i jem debridat albo Tribux . Wydaje mi się że to trochę pomaga.
Ale są momenty że nic mi nie chce pomóc, a objawy są jak widać naprawdę
dziwne.
Proszę o opinię i porady. można też na e-mail ludzik8coco@poczta.onet.pl

Aha - Zdarza się że takie dolegliwości trwają ze sporym nasileniem np 2
godziny a potem stopniowo mijają jakby nigdy nic nie było. Ale jeśli
występuje uczucie skamienienia np. po kawie to na pewno trwa dłużej nawet
kilka dni.
U mnie było podobnie - infekcja helicobacter w żołądku i jakaś bakteryjna
infekcja w jelicie (nikt nie zainteresował się jaka), potem końska dawka
antybiotyku i takie wyjałowienie przewodu pokarmowego, które doprowadziło do
chronicznych dolegliwości. Diagnoza: ibs. Zeszyty solvaya nt. jelita drażliwego
potwierdzają dużą częstotliwość występowania dolegliwości po antybiotykoterapii
zastosowanej na infekcje bakteryjne w obrębie przewodu pokarmowego. Mnie się
wydaje, że nasz problem to po prostu patologiczna flora bakteryjna, bardzo
ciężka do usunięcia, niestety. Po latach bezskutecznych konsultacji z lekarzami
różnych specjalności (także medycyny alternatywnej), w końcu własnoręcznie
opracowałam plan walki z nieproszonymi gośćmi, a mianowicie:

1. joga (tutaj można wstawić jakąkolwiek systematyczną(!) aktywność fizyczną,
typu pływanie, jazda konna, szermierka, wyplatanie koszy wiklinowych :D, break
dance itp.)
2. naturalne antybiotyki - propolis i citrosept (jak ktoś zna inne,
skuteczniejsze, niech się przede mną wyspowiada!)
3. minimum chemii w spożywanych pokarmach
4. dieta bezglutenowa (u mnie daje nieznaczną poprawę, nie wiem dlaczego, choć
mam pewne podejrzenia)
5. tylko gotowane, lekkie potrawy (kasza gryczana, ryż, amarantus), małe porcje
6. dużo wody mineralnej niegazowanej
7. ograniczenie używek
- zakładam, że potrzeba minimum pół roku, by były pozytywne efekty. Z dietą
trzeba jeszcze pokombinować, aby była bardziej grzybo i bakteriobójcza (link
podałam w innym poście). Jeśli ktoś ma (konstruktywne :]) uwagi do tej listy, to
proszę je wyartykułować na forum albo na priva - jestem otwarta na rzeczowe
propozycje.

A Ciebie Olu i ogólnie Was forumowicze namawiam do samodzielnej obserwacji
Waszych ciał i niesugerowanie się opiniami lekarzy, które w tej materii są
niejednokrotnie sprzeczne. O debridatach i duspatalinach powiem jedno: oszustwo
(kogo i z czego może wyleczyć środek rozkurczający?!?). Ola, wg mnie Twoja dieta
jest właściwa, nie przesadzałabym tylko z ciemnym pieczywem, zawiera ono sporo
błonnika, a takie jałowe jelito może na niego reagować zbyt gwałtownie. Lepsze
byłyby gotowane produkty zbożowe czyli kasze, ryż, płatki, otręby. Myślę, że
jeśli połączysz tę dietę z regularną aktywnością fizyczną i jakimś nieinwazyjnym
środkiem przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym, to za kilka do kilkunastu
miesięcy powinny być jakieś efekty. No nie wiem, może nazwiecie mnie
paranoikiem, ale doszłam do wniosku, że skoro nikt nie potrafi nam pomóc, to
może powinniśmy sami pomóc sobie. Czekam na Wasze głosy. Ola - trzymaj się.
Pzdr.
> Widzisz tylko może to być równie dobrze problem gastrologiczny
> (jakiś syndrom jelita drażliwego)
może być, nie jest to wykluczone

> albo psychologiczny (nie wiem, jak
> bardzo przejmujesz się HCV i nakręcasz).
raczej nie bardzo, bo żyję normalnie

>I zmień lekarzy.
pracuję nad tym, ale nie wszędzie to jest łatwe

>Właściwie
> żadne leki nie są zabronione, gdy masz wirusa (to nie wirus, a na
> przykład marskość, narzucają ograniczenia, ty, jak się domyślam jej
> nie masz, bo w większości przypadków, coś wyszłoby w USG).
fajnie by było, gdyby to była reguła - a leki niektóre obciążają wątrobę, wg
lekarzy samo USg to za mało żeby ocenić stan wątroby

>Jeśli
> więc w USG wątroba wygląda idealnie, nie wierze w wątrobowe
> przyczyny twoich dolegliwości.
>
oby tak było

> Nic z tego, co napisałaś, nie brzmi przerażająco. Wyniki są niemal
> idealne. Ciekawi mnie twój problem anatomiczny. Czy to znaczy, że
> twojej wątroby nie osłaniają żebra i nie można się pomiędzy nimi
> wkłuć. Lekarze wspierają się USG, a nie celują "na ślepo".
jakby to opisać... między żebrami a wątrobą mam jelita
wątroba jest schowana za jelitami i robiąc biopsję można uszkodzić jelita (usg
nie pozwala ich wystarczająco zobaczyć żeby je ominąć, podobno)

to znalazłam, foto rtg podobna sytuacja jak u mnie, chilaiditi
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6c/Chilaiditi_obvious.jpg
opis anomalii en.wikipedia.org/wiki/Chilaiditi_syndrome

tu piszą że faktycznie jest przeciwwskazaniem do biopsji
www.mp.pl/artykuly/?aid=1147
konsultował mnie prof. Simon we Wrocławiu, on zarządził że nie wolno robić biopsji
to podobno specjalista

on kazał mi robić te fibro coś tam, tyle że jak zauważyłam oni nie mają za
bardzo pojęcia o tych badaniach, tak "na zapchaj dziurę" to wszystko

jeszcze jakieś sugestie?
Witam!!

Ja też mam pewien problem. Ucieszyłem się bo żona znalazła ten post i
pomyślałem że znalazłem kogoś z podobnymi objawami co ja. Ale jest jednak
inaczej ja mam inne troszeczkę objawy.

Żołądek mnie boli ale tylko czasami jak przesadzę coś z jedzeniem tzn. nie zjem
na czas, albo wypiję za mocną kawę itp. ale z tym sobie jakoś radzę.Jak mnie
boli to wypijam coś zdrowego, albo jem posiłek i jest ok.

Za to mam od ok. roku problem z jelitami. Lekarze stwierdzili że to syndrom
jelita drażliwego , ale nie jestem do tego przekonany. Staram się leczyć, ale
nie ma praktycznie już żadnego dnia żebym się czuł normalnie. Odczuwam
dolegliwości w dolnej części jelita grubego. O różnym nasileniu. Czasami jest
to tylko lekki dyskomfort jakby zebrany gaz w jelicie, lub "przeszkadzający"
kał.Oddawanie gazów jeśli się "uda" to przynosi czasową ulgę.Czasem jest to
silniejszy ból końcowego odcinka jelita gróbego promieniujący do kości ogonowej
o dziwnym charakterze.
W związku z tym oddaję kał średnio 3 razy dziennie, a czasami nawet 5 razy
opróżniając dużą część jelit.
Nie jest to zwykłe rozwolnienie, ani zaparcie bo kał jest w miarę normalny,
tylko jakby ten ból czy dyskomfort zmusza mnie do wypróżnień.

Robiłem badania, ale na moją wyrażną prośbę bo lekarz nie chciał mnie na nie
wysłać tzn:

rektoskopia na 60 cm - ok
pasorzyty w kale - ok
krew w kale - ok
mocz - ok

gastroskopie nie robiłem, ale chciałbym

No i tak się męczę po tych badaniach kilka miesięcy, biorę jakieś leki, zioła,
ale niewiele to pomaga.

Jeśli pan może to proszę pisać o swoich dolegliwościach i wynikach badań też na
mojego e-mail: ludzik8coco@poczta.onet.pl
Jak ze mną się coś wyjaśni to też dam znać

pozdrowienia

Edward
cześć

Nie wiem czy Ci pomogę bo sam jestem na początkowym etapie leczenia depresji (?).
Obecnie mam ogromne kłopoty z "myśleniem" i koncentracją. Mój stan
systematycznie pogarszał się z roku na rok (od około 2002 r). Mojej depresji (?)
towarzyszą różne objawy somatyczne (zespół jelita drażliwego, ból nogi, ból
głowy, i jeszcze inne). Przez 2 ostatnie lata leczyłem te dolegliwości
somatyczne. Nie dość że bez rezultatu to jeszcze mój stan się pogarszał. Leżałem
w 2 szpitalach diagnostycznych. W końcu trafiłem do psychiatry i leczę się
lekami przeciwdepresyjnymi. Nie byłem do końca przekonany do depresji ale byłem
w takim stanie że właściwie nie miałem już nic do stracenia aby spróbować.
Po 5 tygodniach przyjmowania leków preciwdepresych jelita z którymi miałem
największe problemy od 3 lat zaczęły funkcjonować normalnie. I to trochę
przekonało mnie do tej diagnozy i tego lecznia. Jestem dopiero na początku drogi
ale mam nadzieje że powoli z tego wyjde. Z psychiką póki co jest kiepsko ale
pocieszam się tym że biorę najsłabszy lek p-depresyjny i czekam na zmianę leku
przez lekarza. Słyszałem że w tej chorobie niestety pierwsze efekty działania
leku obserwuje się po około 6 tygodniach. I często potrzeba czasu aby "wstrzelić
się" w dobry lek. Każdy inaczj reaguje na różne leki p-depresyjne a jest ich
mnóstwo.
Piszę CI o tym ponieważ ja też na początku miałem różne objawy somatyczne, w tym
bóle głowy. Wpieprzałem leki przeciwbólowe na okrągło. I to rozpieprzyło mi
żołądek. Trzeszczenie w kręgosłupie szyjnym mam od około 6 lat. Też się tym
przejmowałem (nawet bardzo) ale teraz myślę że to może być związane z moją
siedzącą pracą i małą iloscią ruchu. Aby wykluczyć jakiś inny problem wystarczy
zrobić rtg.
Tak więc przy depresji są możliwe różne objawy somatyczne. Moim zdaniem
powinieneś iść do psychiatry. Jeśli przepisze ci leki to bierz je. Większość
leków przeciwdepresyjnych nie uzależnia więc nie masz się co obawiać. Pamiętaj
tylko że pierwsze efekty przyjdą za kilka tygodni (mój lekarz każe mi czekać do
3 miesięcy). Zacząć możesz od dziurawca. Ja biorę tabletki z dziurawca juz 2
miesiące i mam wrażenie że troszeczkę mi pomagają. Można je brać niezależnie od
leków.
Pozdrawiam
tez mam z tym problem- wystarczy ze wypije szklanke gazowanego napoju albo zjem
za duzo owocow, mi lekarz powiedzial ze to zespol jelita nadwrazliwego -
dolegliwosc cywilizacyjna wywolana stresem i zyciem na wysokich obrotach,
cierpi na tym wiele osob- czesciej kobiety- jelita pracuja jak szalone a to
powoduje rozne nieprzyjemne dolegliwosci , nie jestem nerwowa osoba, a jednak
mnie to dopadlo i musze bardzo uwazac na to co jem (przynajmniej nie mam szans
utyc heh)
jesli masz teraz stresy zwiazne z nowa sytuacja mieszkaniowa :)- mysle ze to
wlasnie to jest przyczyna,
pzdr

Zespół jelita drażliwego

Inną bardzo częstą chorobą jest zespół jelita drażliwego. Kiedyś była to choroba
zupełnie nieznana, a dolegliwości przedstawiane przez pacjentów określano jako
nerwicę wegetatywną. Teraz wiadomo, że oprócz czynników psychicznych na
występowanie tej choroby mają wpływ uwarunkowania genetyczne i inne, bliżej
nieznane. Do typowych objawów należą: kolkowe bóle brzucha, wzdęcia, biegunki,
zaparcia lub na przemian biegunki i zaparcia. W rozpoznaniu tej choroby, która
występuje częściej u kobiet, ważne jest wykluczenie innych poważniejszych
przyczyn. Dlatego niezbędne może być wykonanie kolonoskopii, która polega na
uwidocznieniu okrężnicy za pomocą cienkiego wziernika.

Niestety leczenie nie jest zbyt skuteczne, nie znamy bowiem leków działających
specyficznie (przyczynowo) w tej chorobie. W przypadku bólu pomagają tzw. leki
spazmolityczne (czyli rozkurczowe). Należy do nich między innymi mebeweryna
(Duspatalin) czy pochodne papaweryny (No-Spa). W przypadku zaparć pomaga dieta
bogatoresztkowa, z dużą zawartością błonnika.
Senność, ból jelita grubego-końcowy odcinek
Od około 2 lat zdarzają mi się prawie codziennie bardzo uciążliwe stany
zmęczenia sennego. Mimo, że wysypiam się to w godzinach zazwyczaj od około
9.00 - 12.00 rano wchodzę w stan, który ja nazywam "sennością toksyczną". Nie
jest to na pewno spowodowane zmęczeniem tylko jakimś szkodliwym działaniem
czegoś na mój organizm.Myślałem o wpływie jakiegoś czynnika w jedzeniu, ale
nie wysnułem żadnych wniosków.Jest to stan w którym absolutnie nie pomaga np.
wypicie kawy,oczy stają się jakby podpuchnięte,mam ochotę tylko na sen, z
trudem mogę pracować i prowadzić samochód(A pracuję fizycznie)Myślałem o
cukrzycy, ale kilkukrotny pomiar poranny u lekarza był dobry.Wyniki krwi też
dobre.Ale żaden pomiar nie był robiony w chwili występowania tego stanu.
Jedyna rzecz to niski poziom cholesterolu. Ponadto mam spore problemy z
jelitem grubym.Z uwagi na niestwierdzenie żadnych nieprawidłowości w badaniu
kolonoskopowym stwierdzono że mam syndrom jelita drażliwego.
Objawy to ból występujący około 8 cm od odbytu.Myślę że jest on spowodowany
skurczem jelita w tym miejscu.Występują wtedy problemy z wypróżnieniem i z
oddawaniem gazów.Bywa tak że kał nie jest wcale twardy, a dolegliwości te
występują.Tworzą się cienkie nacieki kału powstające po przejściu przez
zwężone miejsce i twardnieją one powodując nieprzyjemny ból.Trochę pomagają
czopki hemorektal(na hemoroidy) ale to pewnie dlatego że wspomagają
wypróżnienie i działają przeciwbólowo.Przy takich zaparciach dochodzi czasem
do tego że wypicie kawy i zapalenie papierosa nie pomaga absolutnie
nic.Wypróżnienie nie występuje, albo jest tylko częściowe.
Proszę o opinię i jakieś porady, może ktoś ma podobne problemy.
Odzywiam się w miarę normalnie.Raczej nie jem ciast, słodyczy(oprócz
czekolady,ale szkodzi na zaparcia)ciągle jem jogurty.

ludzik8coco@poczta.onet.pl
Prawie na pewno zespol jelita drazliwego...Ja mialam podobne
dolegliwosci,ciagle biegunki,jednak mnie okazalo sie na tle
nerwowym...
Ja mialam takie problemy dwa lata temu.Lekarz podejrzewal wlasnie zespol jelita
drazliwego.Przepisal mi duspatalin.Na poczatku bralam,ale nie czulam
poprawy,wiec pomalu odstawilam.A dolegliwosci same przeszly.Juz jest ok.
Można wykonać USG jamy brzusznej i próby wątrobowe. Jednak najbardziej
prawdopodobna przyczyną dolegliwości jest zespół drażliwego jelita, albo
niewłaściwa dieta.
Mogę polecić jeszcze jeden lek na zespół jelita drażliwego (bez
recepty). Chodzi o Iberogast: lek na wiele dolegliwości. Życze
szybkiego powrotu do zdrowia!!
PS Krople iberogast 20 ml - cena około 19,50
Czesc Rosteda i Hashi Tess!
Dzięki za odpowiedź. Z tą suchością to faktycznie poczekam na ustalenie dawki.
Może tylko wiecie jak teraz mogę złagodzić objawy, bo jestem przez to mocno
podatna na infekcje gardła i spojówek. No i przez małą ilość śliny jestem
częstym "gościem" u dentysty. Inna sprawa że z zębami mam problemy, bo mi
najprawdopodobniej tarczyca zaburzyła gospodarkę wapniową w organiźmie.
Z tymi gastrycznymi sprawami czekać nie będę, co zresztą konsultowałam z moim
endo. Mówił, żeby tego nie bagatelizować, wszystkiego hurtem nie zrzucać na
tarczycę, zrobić diagnostykę gastrologiczną i już. Zespół Crohna to podejrzenia
mojej lekarki ogólnej. Robiła mi już trochę innych badań które wyszły ok, m.in.
USG, badania wątrobowe, trzustkowe, na pasożtyty wszelkiej maści itd.. Dawała
leki pod kątem zespołu jelita drażliwego, ale objawy nie ustąpiły. Generalnie
twierdzi że przy dolegliwościach gastrycznych rzadko ból umiejscawia się po
prawej stronie. A przy Crohnie tak. Właściwie sprawę powinna wyjaśnić
kolonoskopia, tylko nie wiadomo czy gastrolog ją zleci. Prywatnie chwilowo mnie
nie stać, bo kosztuje ok 400 zł. Na jelito wrzodziejące o czym pisała Rosteda
nie wskazują objawy, ale to też może wyjaśnić kolonoskopia.
Na przyszły tydzień mam zaplanowane badania TSH i wizytę u endo, więc wkrótce
będę wiedziała jak się ma moje Hashi. Kurację żelazem skończyłam 3 miesiące
temu i na razie jest dobrze. Dawki Euthyroxu zwiększam powoli i dlatego tak
długo trwa u mnie ustalanie optymalnej dawki (zresztą pomogło mi w tym na
początku roku forum, a zwłaszcza posty Rostedy, za co dziękuję). Magnezu i
podobnych rzeczy na razie łykać nie mogę. Próbowałam i układ pokarmowy staje mi
od razu w poprzek. Jednym słowem im mniej tabletek tym lepiej.
Jeśli macie mozliwość sprwdzenia jakie przeciwciała bada sie pzry Crohnie to
bardzo bym prosiła. Wolałabym posprawdzać w miare możliwości co się da,
uspokoić się i nie żałować że coś zaniedbałam. Od razu wyjaśniam też, że nie
siedzę w domu i nie szukam sobie dodatkowych dolegliwości, bo te które dostałam
z dobrodziejstwem inwentarza (tzn. z Hashimoto) w zupełności mi wystarczą. Te
bóle dopadają mnie w wirze dnia codziennego i powalają na kolana, a mam w domu
dwójkę energicznych przedszkolaków więc i tak nnie jestem właścicielką swojego
czasu.
Pozdrawiam Magda
krótkie kompendium wiedzy o migrenie2
2.1 Wiadomości ogólne

Istotę migreny stanowią napady, w których głównym objawem jest ból głowy, do
którego, zależnie od rodzaju napadu, dołączają się inne objawy. Są to
najczęściej nudności i - ewentualnie - wymioty, światłowstręt, złe znoszenie
hałasu i zapachów. Napady migrenowe występują z różną częstością od
pojedynczych w roku (tzw. migrena sporadyczna) do 6 a nawet 8 miesięcznie i
trwają od kilku godzin do kilku dni (wg kryteriów IHS od 4 do 72 godzin).

Migrena występuje znacznie częściej u kobiet niż u mężczyzn (3:1) i zaczyna się
przeważnie przed 30. rokiem życia, ale ponad połowa zachorowuje już w
dzieciństwie lub w okresie dojrzewania. Trzeba jednak dodać, że u części dzieci
(nawet 50%) z migreną ustępuje ona całkowicie w miarę dojrzewania. U
pozostałych trwa praktycznie całe życie, jakkolwiek przebieg jej jest kapryśny,
zdarzają się dłuższe lub krótsze okresy zacisza choroby. M.in. migrena ulega
przejściowej remisji w czasie ciąży. Tylko u pewnego odsetka pacjentek choroba
znika w okresie przekwitania lub w miarę starzenia. To ostatnie dotyczy także
mężczyzn. U większości osób dotkniętych migreną napady utrzymują się także w
wieku późniejszym, jakkolwiek ich obraz kliniczny może ulec różnym zmianom.

W myśl klasyfikacji IHS50 wyróżnia się dwie zasadnicze postacie migreny:
migrenę bez aury (zwaną dawniej zwykłą) i migrenę z aurą (zwaną dawniej
klasyczną lub wzrokową bądź oczną - jeśli aura dotyczyła wzroku, a także
hemiplegiczną lub skojarzoną, gdy w czasie aury występowało porażenie
połowicze; dziś nazw tych nie używamy). Obie te formy mogą występować
(naprzemiennie) u tej samej osoby (ok. 10% przypadków) ale najczęściej mamy do
czynienia z samą migreną bez aury (około 75%) lub z aurą (10%). Znane są
również inne, rzadkie postacie migreny (około 5%), które zostaną później
omówione.

Napady migrenowe dzielimy również, zależnie od nasilenia objawów, na lekkie,
średniociężkie i ciężkie32. W napadach lekkich dolegliwości są miernie
nasilone, pacjent może mimo napadu wykonywać pracę lub inne zajęcia, jakkolwiek
wydajność pracy może być obniżona. W średniociężkim napadzie pacjent nie jest w
stanie pracować z powodu znacznego nasilenia dolegliwości. Napad ciężki zmusza
do położenia się do łóżka (w sposób typowy w zaciemnionym pomieszczeniu,
odizolowanym od bodźców słuchowych i zapachów, które nasilają dolegliwości).
Często nie jest w stanie nawet się obsłużyć. Nawet ciężkie napady migrenowe nie
zagrażają życiu ani też powikłaniami i ostatecznie ustępują.

Badania fizykalne ogólne, narządów wewnętrznych, neurologiczne ani też
laryngologiczne lub okulistyczne (zaburzenia wzrokowe w napadzie) nie wykazują
w migrenie żadnych zmian, chyba że pacjent dotknięty jest obok migreny inną
jeszcze chorobą. Od dawna już zwrócono uwagę na częstsze, niżby to wynikało z
przypadku współistnienie migreny z padaczką, depresją, nerwicą lękową, napadami
paniki, alergią, astmą i zespołem drażliwego jelita.

Badanie eeg wykazuje u znacznego odsetka pacjentów migrenowych różne zmiany,
nieraz przypominające zmiany w padaczce. Zmiany te nie mają cech swoistych, a
ich obecność ani nie potwierdza, ani nie wyklucza rozpoznania migreny. Jest
oczywiste, że sama obecność zmian napadowych w eeg u chorego z migreną nie może
stanowić przesłanki rozpoznania padaczki, o ile nie ma on napadów
padaczkowych9, 32.

Płyn mózgowo-rdzeniowy jest w migrenie prawidłowy. Badanie CT mózgu powinno być
też prawidłowe między napadami. W czasie ciężkiego napadu można odnotować
przemijające cechy niedokrwienia lub obrzęku. W obrazie rezonansu magnetycznego
(MRI) u około 30% chorych, zwłaszcza z dłużej trwającą migreną, opisywane są w
mózgu małe, rozsiane ogniska hiperintensywne. Ich pochodzenie nie jest jasne, a
ich obecność nie wyklucza migreny.
Witam dziewczyny, z przykrością dołączam do grona dziewczyn z drażliwymi
jelitami... Wszystkie poruszane na forum problemy były i moim udziałem. Stres na
zajęciach, paniczne banie się ciszy, rezygnowanie z wycieczek autokarowych, nie
sypianie u znajomych, gdy nie mogłam mieć osobnej sypialni (strach, ze ktos
zauważy, albo raczej usłyszy me problemy...) itd., itd. Totalna paranoja, ktora
oczywiscie trwa do dzisiaj.
Nerwusem bylam od dziecka. Wrażliwcem też. Na sres "brzuchem" reagowalam odkąd
pamiętam. Natomiast jakieś 9 lat temu zaczęły się objawy zespołu dr. jelita...
Zbiegło się to w czasie z ropoczęciem studiów, poznaniem mego obecnego męża i
zaczęciem brania tabletek anykoncepcyjnych. Długo się zastanawiałam czy tabletki
mi trochę nie "pomogły" w zaostrzeniu pewnych dolegliwości.
W odróżnieniu od większości piszących tu dziewczyn ja nie cierpie na
zatwardzenie, a wręcz odwrotnie, bo na częste biegunki. Nie znaczy to niestety
jednak, ze mnie ominęły problemy z przelewaniem w brzuchu i ... gazami. Niestety
nie, to też jest moim udziałem i determinuje całe moje zycie.
Przez moje jelita często czuję, że zycie przechodzi mi kolo nosa. Przeżywam
permanentny stres. Boję się ciszy gdy jestem wsrod ludzi, panikuję gdy obok nie
ma toalety i to najlepiej na odludziu, by nikt nie slyszal w razie co mojej
wizyty w talecie. Kossszzzmar. Doszlo do tego, ze odmawiam ludziom noclegu u
mnie, bo wiem, ze gdy tylko sie pojawi gość u mnie objawy natychmaist sie
nasila, bo bede tylko o tym myslec i natychmiast zaczna sie problemy. Paranoja i
to totalna. No i gernaralnie błędne koło, bo zdaję sobie sprawę, że stres i
ustawiczne myslenie o problemi podwaja ten problem, ale łatwo powiedzieć - to
nie myśl. Nie potrafie!! Taka jest moja popieprzona psychika!!
Z problemem byłam u gastrologa (ten wykrył wrzody na dwunastnicy, faktycznie
mialam - brrr) i u rodzinnej. Oprócz usg jamy brzucha nic mi nie zlecila tylko
po dlugiej rozmowie dala ulotke o zespole jelita drazliwego, przepisala
debridat, kt. w niczym mi nie momógł (podobno przy wersji biegunkowej debridat
nie jest najlepszy, macie jakieś zdanie na ten temat?), a mnie biegunki jedynie
przyprawily o hemoroidy od ciąglęgo siedzenia na kibelku:( Jestem po zabiegu
usunięcia, a lekarz zalecil spokój - hihi. Zabawne. Może mi wizyta u psychologa
by najbardziej jednak pomogła? Sama nie wiem co robić. Czuję tylko, że mam
serdecznie tego dość, że nie moge rozwinąć skrzydeł, bo ciągle jestem wsłuchana
w swój brzuch, ale też on mi o sobie nie daje zapomniec.
Teraz robie prawo jazdy ... i co w związku z tym? Niby nic, ale juz sie
martwie co bedzie gdy bedziemy jechac na dluzsza trase, a mnie rozboli brzuch,
bede czula jak brzuch mi rosnie od zbierajacych sie gazow a ujscia nie bedzie,
bo niby jak? Ratunku!!! Jak sobie z tym radzicie??
Chcialam dodac, ze Wasze wypowiedzi były balsamem dla mej duszy, bo oprócz
tego, ze oczywiscie nikomu nie zycze tej przypadlosci, to jest kojący fakt, że
nie tylko ja..., ze sa ludzie, ktorzy rowniez z tym sie musza uporac.
Bardzo dziekuje, ze o tym pisalyscie, mysle, ze wielu osobom te listy pomoga.
Świadomość, ze nie jest sie samemu jest autentycznie uspokajająca:)
Pozdrawiam:)
Może sie to komuś przyda :-)
Oto co wyczytałam ze strony www.vitalia.pl na temat IBS . Rasowy "
nadwrażliwiec " pewnie nie będzie zbytnio zaskoczony tą wiedzą , ale zawsze
warto zerknac ...
Miłej lektury :-)

Obecnie zespół jelita drażliwego jest jednym z najczęściej występujących
schorzeń. Określany jest jako zaburzenie czynnościowe, ponieważ nie udało się
jak dotychczas zidentyfikować konkretnej choroby, która byłaby odpowiedzialna
za wystąpienie jego objawów. Podejrzewa się, że mogą one być spowodowanie
zaburzeniami czucia w obrębie narządów jamy brzusznej.

Bardziej popularna jest jednak teoria, iż czynnikami wyzwalającymi chorobę są:

stres

depresja

stany lękowe

niepowodzenia życiowe

uraz psychiczny spowodowany traumatycznym doznaniem

Dolegliwości obserwowane są zazwyczaj u osób pomiędzy 30, a 40 rokiem życia.
Co istotne występują częściej u kobiet niż u mężczyzn. Wynikają one z
nieprawidłowego działania jelita. Oznacza to, że zarówno metabolizm jak i
budowa jelita są właściwe, a dolegliwości spowodowane są zbyt dużą jego
pobudliwością.

Do najczęstrzych objawów należą:

bóle brzucha

wzdęcia

zaparcia i/lub biegunki

uczucie pełności nawet po niewielkim posiłku

nudności

wymioty

Bóle brzucha mają charakter skurczowy i najczęściej zlokalizowane są w lewym
podbrzuszu. Pojawiają się zazwyczaj w ciągu dnia. Biegunki z kolei zdarzają
się zazwyczaj rano, w sytuacjach stresowych lub po posiłkach. W niektórych
przypadkach występują na zmianę z zaparciami.

Zespół nadwrażliwości jelita grubego ma charakter przewlekły. Choć zazwyczaj
przebiega łagodnie i nie stanowi podłoża dla innych, poważniejszych chorób,
to jednak jest przypadłością bardzo uciążliwą i nieprzyjemną. Dlatego tak
ważne jest zarówno zapobieganie, jak i jak najszybsze wprowadzenie leczenia.
Jest to o tyle łatwe, iż rzadko kiedy stosuje się tutaj inwazyjne metody
leczenia. Zazwyczaj wystarczy odpowiednio zmodyfikować dietę, aby pozbyć się
nieprzyjemych dolegliwości.

Poniższa tabela zawiera zestawienie produktów polecanych i niewskazanych w
diecie. Niestety bardzo często dobranie odpowiadających nam składników
odbywać się musi metodą prób i błędów, gdyż to co jednemu służy, u drugiego
wywoła nasilenie objawów.

Zaparcia Biegunki
Zaleca się: pieczywo gruboziarniste, otręby pszenne, płatki kukurydziane,
suszone śliwki, morele, rodzynki, świeże warzywa i owoce, szczególnie buraki
ćwikłowe i paprykę, jogurty, kefiry
Należy wypijać co najmniej 1,5 litra płynów dziennie, zaleca się: kompoty,
słabą herbatę np. rumiankową, wody niegazowane
Unikać należy pokarmów zapierających: ryż, mąka ziemniaczana, czekolada,
suche pożywienie, czarne jagody, kakao
Niekorzystnie działają potrawy smażone Zaleca się: ryż, mąkę ziemniaczaną,
galaretki, suszone czarne jagody, banany, dynię, gotowane jabłka i marchew,
kakao
Należy wypijać około 2 litrów płynów na dobę, najlepiej aby były to:
rozcieńczone soki warzywne, napoje garbnikowe (herbata)
Ograniczyć należy: tłuszcze, słodycze, cukier, soki owocowe, dżemy
wysokosłodzone, miód, produkty bogatoresztkowe: grube kasze, pieczywo razowe,
surówki
Unikać należy również: kawy prawdziwej, zimnych napojów i dań
W obu przypadkach należy unikać potraw wzdymających, takich jak: warzywa
cebulowe, kapustne, nasiona roślin strączkowych
Niekorzysnie działają także używki: mocna kawa i herbata oraz alkohol
Ograniczeniu podlegają dania ciężkostrawne, ostro przyprawione oraz wody
gazowane

Palenie papierosów również wpływa niekorzystnie na pracę naszych jelit.
Ważne, aby posiłki były spożywane w spokoju, a każdy kęs dokładnie
przeżuwany.

Skoro stwierdzone zostało, iż główną przyczyną opisanych zaburzeń jest stres,
wskazane byłoby unikanie go. Warto zaobserwować, jakie sytuacje są dla nas
wyjątkowo stresogenne i ich unikać. W dzisiejszych czasach jednak
sformułowanie takie jest bardzo często jedynie pustym sloganem. Dlatego w
szczególnie ciężkich przypadkach niezbędne może się okazać wprowadzenie
psychoterapi.

>