Szukaj:Słowo(a): Dom Dziecka Legnica
AUTOBUS NADZIEI
Celem akcji Autobus Nadziei jest propagowanie idei rodzicielstwa zastępczego
oraz znalezienie odpowiednich kandydatów na rodziców zastępczych.
Organizatorzy chcą podnieść społeczną świadomość, uwrażliwić na los
pokrzywdzonych i osadzonych w domach dziecka dzieci.

AUTOBUS NADZIEI ruszy w lipcu/sierpniu. Udało się już pozyskać fundusze na I
ETAP. Teraz poszukujemy lokalnych koordynatorow w blisko 100 powiatach na
trasie:

Katowice > Bytom > Gliwice > Strzelce Opolskie > Kędzierzyn Koźle > Nysa >
Ząbkowice Śląskie > Wałbrzych > Dzierżoniów > Świdnica > Jelenia Góra >
Legnica > Środa Śląska > Wrocław > Oława Brzeg > Namysłów > Oleśnica > Milicz
> Krotoszyn > Rawicz > Góra > Głogów > Lubin > Nowa Sól > Zielona Góra >
Świebodzin > Wolsztyn > Leszno > Kościan > Śrem > Poznań > Szamotuły >
Międzychód > Międzyrzecz > Gorzów Wielkopolski > Gryfino > Szczecin > Kamień
Pomorski > Gryfice > Kołobrzeg > Koszalin > Szczecinek > Świdwin > Wałcz >
Piła > Chodzież > Wągrowiec > Gniezno > Konin > Kalisz > Sieradz > Łódź >
Piotrków Trybunalski > Spała > Bełchatów > Częstochowa > Katowice

P.S. Nadal zbieramy fundusze na realizacje II i III etapu. Podaruj nam kilka
KILOMETRÓW...

AUTOBUS NADZIEI > www.misjanadziei.org.pl/artykuly/autobus.html
Au-Pair
Czesc Przezorny:)

Piszesz, ze nie wiesz co to za instytucja, ale komentujesz. No coz, podaje Ci w
takim razie strone internetowa na ktorej mozesz sam poczytac na czym polega
taka praca ( pod warunkiem oczywiscie, ze znasz angielski)
Ale nawet jak nie znasz, mozesz zobaczyc liste krajow na swiecie do ktorych
mozna wyjechac do pracy u rodzin potrzebujacych pomocy do pilnowania dzieci i
prowadzeniu domu, w zamian za co mieszkaja u rodzin z pelnym wyzywieniem i
oplaconym kursem nauki jezyka w szkole. Dodatkowo dostaja kieszonkowe.

Znam takie osoby tu gdzie mieszkam, chlopak i dziewczyna studiowali
skandynawistyke, wzieli urlop na rok, przyjechali na rok do rodziny, poznali na
uczelni odpowiednio- zone i meza, dzis sa szczesliwymi rodzicami i malzonkami
od kilku lat:))))) Jedna z par wyjechala do Polski, bo zdecydowali ze tam beda
mieszkac;))))))

Nadmienie tylko, ze AU-PAIR jest BARDZO popularne na calym swiecie, z Twojego
postu wynikaloby, ze w Polsce JESZCZE nie:))), ale mysle, ze raczej nie jestes
zorientowany w temacie....:)
Osobiscie nie znam tego biura w Legnicy, ale zawsze mozna sie skontaktowac z
rodzina PRZED wyjazdem, zeby sprawdzic czy legnickie biuro jest rzetelne.
Pozdrawiam.
poród Trzebnica
Witam,
chodzę do lekarza z klinik i miałam zamiar tam rodzić. To mój drugi poród -
pierwszy był b. szybki i lekki. Rodziłam w Legnicy, źle oceniam personel tego
szpitala - zwłaszcza oddziału noworodkowego, ale warunki socjalne były tam
dobre. Teraz zastanawiam sie nad tymi klinikami - chciałabym aby mój drugi
poród odbył się w przyjaznej atmosferze, bez wykłócania się o obecność
studentów. Istotna jest też dla mnie opieka po porodzie i warunki sanitarne.
Wiele dobrego czytałam o Trzebnicy i chętnie tam pojadę (jeżeli zdążę
dojechać )ale wszyscy zwaracją uwagę na fakt, iż nie ma tam sprzętu do
ratowania noworodków i w razie czego, dziecko (samo) jedzie do Wro.
Szczerze mówiąc nie spodzewam sie komplikacji, jednak wróżką nie jestem.
Wiem, że cześć z Was chodzi do dr Jarosza, ktory poleca Trzebincę -
powiedzcie co mówi właśnie w tej kwestii - ewentualnych powikłań
okołoporodowych. Na świecie coraz wiecej porodów odbywa się w domu i nie ma
tam respiratorów. Pozdrawiam. Anetta
Ja chrzciłam Córeczkę pod koniec lipca i robiłam przyjęcie w restauracji (jest
popularna z dań z grilla) właśnie ze względu na niechęć do zamieszania w domu i
brak czsu na zorganizowanie kilku dań i obiadu!!! Robiliśmy przyjęcie na 19
osób i koszt całkowity zamknął się w 1000 zł, nie wiem skąd jesteś, dlatego też
koszt u Ciebie może być różny od mojego. U nas był obiad o 14.00 z dwóch dań
oczywiście, póżniej przystawki, alkohol, lody i o 18.00 dania z grila -
karkówka, kiełbaski, szaszłyki - właściciel dodał gratis ogórki małosolne i
smalec swojski. Ale wszystko w przyzwoitych porcjach bo jest ciepło i nikt nie
ma chęci na objadanie się. I tak trochę mięsa dostałam do domu, bo zostało.
Atutem tej restauracji jest sala bankietowa - taka akurat i plac zabaw dla
dzieci. Ta restauracja jest niedaleko Złotoryi, w dawnym woj. legnickim.
Jest jeszcze coś takiego jak migracje wewnętrzne i zewnętrzne. Kiedyś Jelenia
Góra była magnesem bo był przemysł, który chłonął każdą ilość pracowników.
Jelenia Góra była potężnym ośrodkiem przemysłowym. Naprawdę była. Teraz nie ma
motoru napędowego migracji wewnętrznych. Kto przyjeżdża do Jeleniej Góry?. Kto
ze studentów zostaje w Jeleniej Górze skoro nie ma tu pracy?. Kiedyś można było
sobie pozwolić, aby na rodzinę pracował mężczyzna. Kobieta mogła zajmować się
domem. Teraz kiedy pracy jest jak na lekarstwo i społeczeństwo jest biedne,
kobieta nie ma szans na urodzenie i wychowanie 3 - 4 dzieci. Prawda jest taka,
że w dłuższej perspektywie Polska jako kraj będzie musiała dopuścić do migracji
z zewnątrz czyli zgodzić się na napływ ludzi np. z Ukrainy, Mołdawii, Rumunii,
Bułgarii etc. (pod warunkiem, że nie będziemy dla nich tranzytem do Niemiec).
PS
Jechałem wczoraj przez Legnicę i jestem pozytywnie zszokowany tym co zobaczyłem
w strefie koło autostrady. To na pewno jest XXI wiek i potężny motor napędowy
rozwoju.
Pozdrowienia
Bepsoklades
Ancymonka,jest takie powiedzenie,ze "tanie mieso psy jedza" i ja sie z tym
zgadzam.Rowniez wymagam od butow przede wszystkim wygody,bo przemierzam z
dzieckiem troche km.Obuwie przeze mnie kupowane musi takze mnie sie podobac.Te
wszystkie warunki spelnia fima Helix,a za jakosc trzeba placic.Dlatego mam
mniej butow,ale b.dobrych gatunkowo.Jezeli faktycznie masz problemy zdrowotne
to warto zamiast na bilety do innych miast w poszukiwaniu np.wojasow,kupic
drozsze buty w Legnicy.
W swojej bardzo zlosliwej wypowiedzi mylisz sie bardzo z ta zamoznoscia.Ja mam
3 pary butow po np.250zl,a moja mama(ktora ciagle narzeka na brak kasy) ma 8
par butow po 50zl.Moje buty sa super wygodne,a jej ciagle cos w nich
przeszkadza.Ja w swoich chodze pare lat,a ona w swoich 2-3 sezony.I moje mnie
sie ciagle podobaja.To jest zamoznosc? Wg mnie to ekonomia.Tak samo jak z moimi
meblami w domu.Rozwalaja mi sie,bo kupilam niedrogie,ale liczylam na jakos ,bo
sa ze Swarzedza.Mam je 7lat.Ledwo stoja,ale nie kupuje nowych ,bo bubla nie
chce,a na takie jakie mnie sie podobaja jeszcze mnie nie stac.Po
prostu "biednych nie stac na buble".Moze nie jestem "biedna",ale do zamoznosci
mi daaaaleko.
powazniejsza sprawa
Nie wiecie czy w Legnicy jest jakis dom dziecka, w ktorym mozna byloby pomoc
dzieciom w nauce?

Czasem takie douczanie organizuja organizacje przykoscielne. I nie tylko dla
dzieci z domow dziecka, takze dla tych z ubozszych rodzin.
Za wszelkie info bede wdzieczny. Byc moze uda mi sie namowic znajomych.

Ivek
Krwawe starcie nastolatków
13-latek z Legnicy rzucił się z nożem na starszego kolegę. Zranił go w okolice
serca. Między chłopcami już wcześniej dochodziło do kłótni.

W sobotę około godziny 16 chłopcy spotkali się na ulicy Wrocławskiej w
Legnicy. Posprzeczali się. Nie wiadomo, o co poszło. Nagle 13-latek wyciągnął
z kieszeni nóż i dźgnął nim 14-letniego kolegę w okolice serca. Zraniony
chłopak zdołał dojść do domu. Jego brat wezwał pogotowie.

- Nastolatek został przewieziony do szpitala, lekarze twierdzą, że jego życiu
nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi Sławomir Masojć z legnickiej policji.

Po kłótni 13-letni legniczanin poszedł do babci na obiad. Tam zatrzymali go
policjanci. W jego plecaku znaleźli nóż, którym zranił kolegę. Był
zakrwawiony. Nastolatek trafił do izby dziecka. O jego dalszych losach
zdecyduje sąd rodzinny. Żaden z chłopców nie był wcześniej notowany przez policję.

Obaj chodzą do tej samej szkoły. Nie jest tajemnicą, że się nie lubią.
Wcześniej często dochodziło między nimi do awantur i bójek.

To tyle Gazeta Wyborcza. Podobno z uwagi na niewielkie szkody wyrzadzone w
organizmie poszkodowanego sad zwolnil agresora do domu (to byl jego pierwszy
taki czyn), widzialem w tvp 3 jak lekarz tez twierdzil, ze z umiejscowienia
rany mozna stwierdzic, ze napastnik celowal wyraznie nozem w serce i mam
watpliwosci czy wymiar sprawiedliwosci dobrze postapil...
A Wy?
powiem tak: moja 5l. córka również miała ten zabieg 2 lata temu , ale nie w
Legnicy tylko w Złotoryji. Wybrałam Złotoryję ponieważ w legnicy robili ten
zabieg odrazu, dzień wczesniej miałam zgłosić się z dzieckiem na badania a na
drugi dzień rano do zabiegu. Po zabiegu miałyśmy wrócic do domu z czego nie
byłam zadowolona, bo mimo, ze jest to zabieg powinna zostać na obserwacji. W
złotoryji natomiast leżałam z dzieckiem 3 dni. Miała fachowa obsługę. Wszystkie
badania zrobili jej w pierwszy dzień, na drugi dzień rano miała wyciętego
migdałka a na trzeci dzień wypisano nas do domu. Może coś teraz zmieniło się w
Legnicy, nie wiem...
neptunka napisała:

> Tak, w Legnicy jest jeden neurolog dziecięcy - dr Kaszewska, przyjmuje u siebie
>
> w domu ul. Gałczyńskiego 25/2 tel. 856-12-68
> Byłam i ... polecam innego lekarza :) dr Dorota Lisowska-Mikołajków
> przyjmuje w przychodni Medicus w Lubinie, wizyta kosztuje 73 zł, ale to jest
> neurolog z prawdziwego zdarzenia! pani jest też pediatrą i neonatologiem
> miałam porównanie pomiędzy sposobem badania w Legnicy i u niej i polecam Lubin
Ja nie polecam dr Mikołajków. Umawiam się na wizytę na konkretną godzine a i tak
zawsze musze odczekac ok godz dłużej. Dziecko jest zmęczone i zestresowane.
Podczas badania płacze i pręży się a dr Mikołajków nie pozwala uspokoić dziecka.
Doktor preferuje jak się dowiedziałam od innych rechabilitacje metodą vojty.
szukam pracy
A właściwie moja mama. Jakiejkolwiek byleby była na terenie Legnicy. Może to
być sprzątanie, opieka nad osobą starszą, opieka nad dzieckiem. Cokolwiek.
Jeśli ktokolwiek z Was ma jakieś namiary, to bardzo proszę przesłać wiadomość
na mój e-mail.(mama nie ma dostępu do netu).
Jest osobą uczciwą, nie boi się żadnej pracy a w domu bardzo trudna sytuacja
finansowa.
Proszę o kontakt. Z góry dziękuję.
Dom Samotnej Matki w legnicy????
Witam wszystkich. Jestem ciekawa, czy taka placówka znajduje sie w legnicy.
Wie ktos moze? A moze wie ktos moze, gdzie znajdują sie jakies fundacje
charytatywne skupiające się przede wszystkim edukacją dzieci. Moze źle to
sforrmulowalam, ale nie wiem jak to opisac. Za wszelkie informacje serdecznie
dziekuje
Placówki opiekuńczo-wychowawcze
Witajcie.
Pisze bo mam problem ze znalezieniem w Legnicy takich placowek.
Jestem na II roku studiow Sluzby Socjalne i potrzebuje odbyc praktyke.
Juz na stale przeprowadzilam sie do Legnicy, wiec najlepiej bedzie tu ja
odbyc.

Moze ktos z Was pracuje w takiej placowce i wie, ze na wakacje beda potrzebni
praktykanci.
Moga to byc przedszkola, Mops, placowki wychowawcze,terapeutyczne, domy
dziecka,samotnej matki, itp.

Bardzo ciezko mi sie tu odnalesc a Wasza pomoc bardzo by mi pomogla.
dziekuje i pozdrawiam
Specjalny Osrodek szkolno - Wychowawczy w Legnicy, ul.Rycerska, w sprawie
praktyk rozmawiaj dyrektorem, Dom dziecka przy ul. Wandy 5, boczna
Wrocławskiej,(na Wrocławskij Dom dziecka przy ul. Słubickiej (siostry go
prowadza) blisko tego domu dziecka jest budowany kościoł, obok w budynku ksiądz
i wolontariusze prowadza świetlice srodowiskową, na brackiej tez jest świetlica
i ją także kwalifikuje się do placówek opiekuńczo - wychowawczych, a i Pogotowie
Opiekuńcze, przy ul. Wojska Polskiego, zreszta będa c na tycm kierunku możesz
praktyke odbywaćw odziałach Mopsu, jeden jest na Chojnowskiej drugi na
Poselskiej. Pochodź i popytaj. Powodzenia
Zamiana przedszkola Tatrzańska na Staffa Legnica
Jak w tamacie zamienie sie miejscem w przedszkolu nr 19 Tatrzańska na
przedszkole przy ulicy Staffa nr 18. Moze Wasze dziecko dostalo sie tes nie do
tego przedszkola,ktorego chcieliscie i ktos chce poslac swoje dziecko na
Tatrzanska,a ma miejsce na Staffa. Ja nie wiedzialam,ze bede sie przeprowadzac
i skladalam do calkiem innych przedszkoli.Teraz stasznie zalezy mi zeby moj
syn uczeszczal na Staffa (kolo domu). Jesli ktos ma podobna sytuacje prosze pisac.
Pani Prezesowa (potocznie VIP) wymaga...
Mam poważny problem - moją sąsiadkę, Panią Prezesową z przeciwnej strony ulicy. Pani Prezesowa, czyli małżonka prezesa, znanej firmy deweloperskiej w Legnicy wymaga:
- Wymaga ode mnie, abym nie parkował auta po jej stronie ulicy, bo jej to przeszkadza. Uzasadnia to tym, że blokuję parking przy jej posesji. Muszę tu zaznaczyć, że jest to droga publiczna (jednokierunkowa) i nie ma tam żadnych nakazów, lub zakazów, a już w ogóle nie ma tam JEJ MIEJSCA PARKINGOWEGO. Ponadto owa pani posiada przy domu wjazd na własną posesję i garaż. Ja natomiast mam dwójkę małych dzieci, i jest mi tak wygodnie, bo miejsce jest naprzeciw mojej klatki schodowej. Miejsca do parkowania jest poza tym wystarczająco (przynajmniej wieczorem), ale stanąć za mną, lub przede mną, to problem dla niej, ona chce dokładnie TO MIEJSCE…
Problem więc w tym, że ona dzwoni już kolejny raz po straż miejską bądź policję. Jedni i drudzy przyjeżdżają, ale po krótkiej rozmowie odchodzą, mówiąc, że mają ważniejsze rzeczy do roboty, a interweniują, bo muszą.
Po rozmowie z ową damą szybko doszedłem do wniosku, że ona jest przekonana, że jest VERY IMPORTANT, czyli tzw. VIP, a jej wola jest nakazem, no, bo przecież ona ma pieniądze!
Ze względu na fakt, iż ciągłe odwiedziny służb interwencyjnych mnie męczą i czujemy się z żoną w pewien sposób prześladowani, chcemy zgłosić sprawę na policję, lub do sądu. Czy może się wypowiedzieć ktoś, kto wie, co będzie słuszne? Żal mi tej kobiety, ale chcę mieć spokój.
Pozdrawiam
czy oferta jest aktualna?

Jestem z Legnicy. Mam 29 lat.

Jestem mamą z wykształceniem pedagogicznym. Chętnie zaopiekuję się
dzieckiem/dziecmi u mnie w domu. Mogę też odbierać dziecko ze
żłobka/przedszkola/szkoły i zorganizować mu czas do powrotu
rodziców. Uczniowi pomogę odrobić lekcje. Nie mam nałogów. W domu
nie ma zwierząt. Mam doświadczenie w opiece nad dziećmi. Potrafię
smykom zając czas tak żeby mogły poznawac otaczający je świat :)
Pielęgnację, zmiany pampersów , itp mam na co dzień :) Jestem w
stanie zapewnić dziecku dobrą opiekę za rozsądną cenę.
Ja poznałam tyle Legnicę co byliśmy raz w sobotę na tak zwanych zwiadach.
Przerażały mnie zniszczone domy i ulice a w centrum jest nawet ładnie. Dlatego
nasza decyzja zamieszkania na Tarninowie. Blisko do rynku, chyba najładniejszej
części Legnicy no i do tego parku blisko. On jest właśnie koło rynku. Wszystkie
sklepy pod nosem, co jest również dla mnie ważne. A jak coś to będziemy sie
przemieszczać komunikacją miejską ;). Ja właśnie pakuję ostatnie rzeczy i od
soboty ruszamy w Legnicy. Jestem ciekawa jak szybko się tam zaaklimatyzujemy. A
w jakim wieku masz dzieci? Moje 8 i 1,5.
hej powstał w Legnicy Punkt Przedszkoly !!!
Hej drogie mamy często pytacie o przedszkola, jak tam jest, jak się czują
dzieci, jaka jest kadra. Przyznam się się, że czytałam wasze opinie, bo sama
szukałam miejsca w przedszkolu dla swojej córeczki i dlatego piszę, bo
znalazłam odpowiednie miejsce i może kogoś to zainteresuje, gdyż z tego co się
orientuję to są wolne jeszcze 4 miejsca, a więc powstał w Legnicy
Chrześcijański Punkt Przedszkolny "GEDEON" fajnie jest to, że zamiast
zatłoczonych sal przedszkolnych jest tam tylko jedna grupa 15 osobowa dzieci w
wieku 3-5 lat. Punkt znajduje się w domku jednorodzinnym z ogrodem, wszystko
jest nowiutkie i świeże, domowa atmosfera. Moja córeczka miała wcześniej
bardzo przykre doświadczenie z przedszkolem i bałam się co to będzie tym
razem, a tu zaskoczenie na całej lini dziecko szczęśliwe bez
jakichkolwiek oznak strachu, nie chce wychodzić do domu, panie przemiłe ......
i mogłabym jeszcze dużo pisać, ale jak kogoś coś interesuje to chętnie
napiszę. Dodam tylko że Punkt znajduje się na ulicy Fiołkowej w Legnicy.
Pozdrawiam bardzo serdecznie mama_amelki
deyzy napisała:

> Witam, chciałabym wspomóc jakiś moze dom dziecka lub inną instytucję
> przed Świetami a może ośrodek bezdomncyh... może ktos z Was mógłby
> wskazac mi takie miejsca potrzbujące wsparcia. Będe wdzięczna
> Deyzy

może legnicki MOPS? jeśli przekażez srodki do legnickiego mopsu to oni w sposób fachowy i uczciwy rozdzielą twoje dary wśród najbardziej potrzebujących
Kiedy moja córeczka miała 14 miesiecy zmuszona zostałam do skorzystania ze
żłobka. Wybrałam żłobek na Łukasińskiego (bo tam pracowałam bratowa
przyjaciółki mojej mamy)nie zastanawiałam się czy dobrze wybrałam, nie
zasiegałam żadnych opinii i... w rezultacie okazało się, że byłam bardzo,
bardzo zadowolona. Panie opiekunki były bardzo miłe, znające sie doskonale na
opiece nad malutkimi dziećmi. Zajmowały sie starannie dziećmi, nie widziałam,
żeby któryś z maluchów był pozostawiony samemu sobie. Moja Kasia świetnie się
rozwijała, bardzo wiele sie nauczyła (piosenki, wierszyki, wyliczanki). Tylko w
złobku chciała jeść, więc nie martwiłam się, kiedy w domu udawała niejadka,
wiedziałam, że w żłobku nadrobi brak apetytu. Żłobek był czynny do godz. 20
(jako jedyny w Legnicy), więc nie musiałam pędzić z pracy z "wywalonym
jęzorem", żeby odebrać dziecko. Kasia chodziła do żłóbka przez 2 lata. Teraz
też jestem w ciąży i bez obaw myślę o ponownym skorzystaniu ze żłobka na
Łukasińskiego.
Pozdrawiam cieplutko :)
po Komunii ,ufff :)u nas za rok...
Refleksje?
Gacek pieknie kosciol zrobil.Dawno tam nie bylam.Bylo naprawde
odswietnie.Szkoda,ze moje dziecko tam do komunii nie pojdzie:(
Na Slubickiej bylo okropnie!! Ksiadz zarzadzil rozdawanie komunii dla doroslych
i dzieci komunijnych w jednym czasie.W efekcie byl chaos i zamieszanie.
Wnioski:
Nie zrobie przyjecia komunijnego w domu!
Fajnie i smacznie bylo w Spalonej w lokalu naprzeciw jeziorka.

Nie wiem gdzie w Zlotoryi zalawiac lokal na Komunie mojej corki(za rok).
Bylam w Wilkowie,ale tam jest sala na 150osob,wiec robia ok.7 komunii na raz.
W takim kolchozie to ja nie chce,choc miejsce piekne.
Moge ewentualnie zrobic przyjecie w Legnicy.Zalezy mi ,zeby miejsce bylo z
bezpiecznym wybiegiem dla dzieci,zeby bylo odswietne i smaczne jedzenie i mila
obsluga.No i ceny rozsadne.
Macie cos sprawdzonego?
Akcja Szukam domu... w Głogowie a może i w Legnicy

Opieka zastępcza szansą dla dzieci. Jeszcze do niedawna jedynymi placówkami
zajmującymi się porzuconymi i niechcianymi dziećmi były Domy Dziecka. Teraz
obraz ten ulega zmianie za sprawą coraz bardziej promowanej opieki rodzinnej
i funkcjonowaniu rodzinnych domów dziecka. Tym kwestiom poświęcona została
piątkowa konferencja zorganizowana przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w
Głogowie. Dziecko dla odpowiedniego rozwoju swojej osobowości powinno
wychowywać się w środowisku rodzinnym, w atmosferze miłości. Niestety nie
zawsze to ma miejsce, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci porzucone. Nawet
najlepsza opieka ze strony Domów Dziecka nie zastąpi rodzinnej atmosfery.
Wyjściem mogą być rodziny zastępcze, które choć powoli, ale jednak zdobywają
popularność. Największą trudnością z jaką spotyka się promowanie opieki
rodzinnej są obawy wobec przyjęcia pod dach obcego dziecka. Dlatego odbywają
się szkolenia przyszłych kandydatów na opiekunów. Idea rodzin zastępczych
zaczyna spotykać się dzięki temu z większą przychylnością wśród ludzi. Dobrym
przykładem jest ogólnopolska akcja „Szukam Domu". Promowanie form rodzinnej
opieki wymaga wspólnych działań domów dziecka, powiatowych centrów pomocy
rodzinie oraz różnych stowarzyszeń. Tylko wtedy można liczyć na pełny sukces
akcji. Sebastian Bendziński TV Master - Głogów piątek 11 kwietnia 2003

o akcji na stronie: www.misjanadziei.org.pl/artykuly/szukam.html
Tragedia w Lubinie - syn odkrył zwłoki rodziców
Zwłoki małżeństwa z Lubina (Dolnośląskie) znaleziono w ich mieszkaniu na
jednym z tamtejszych osiedli mieszkaniowych. Makabrycznego odkrycia dokonał
ich syn i to on zawiadomił o tragedii policję.
Jak poinformowała w sobotę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy
Liliana Łukasiewicz, mężczyzna popełnił samobójstwo. Nie są znane przyczyny
zgonu jego żony, bowiem na jej ciele nie odkryto żadnych śladów wskazujących
na działanie osób trzecich.

Sprawa wyszła na jaw w piątek po południu. Wówczas wrócił do domu mieszkający
z rodzicami 16-latek.

- Wychodząc tego dnia do szkoły znalazł kartkę napisaną przez ojca, aby ich
nie budzić, więc nie zaglądał do rodziców. Gdy przyszedł do domu ok. godz.
14-tej, w sypialni zobaczył plamy krwi, a następnie ujrzał zwłoki ojca, który
powiesił się - powiedziała prokurator.

16-latek uciekł z domu i wezwał policję. Na miejscu okazało się, że trudno
ustalić okoliczności śmierci kobiety, wiadomo jednak, że zmarła kilkanaście
godzin przed mężem.

Jak powiedziała Łukasiewicz, zarządzono już sekcję zwłok kobiety i mężczyzny.
Małżonkowie mieli po 51 lat. Mieli trojkę dzieci, z których dwoje już nie
mieszkało z nimi.

W piątek na miejscu tragedii do późnych godzin wieczornych trwały działania
policji i prokuratury. Policja odmawiała w tym czasie udzielania jakichkolwiek
informacji na temat zdarzenia. Śledztwo prowadzi w tej sprawie lubińska
prokuratura.
/gw/
Dziś wydarłam od właściciela cukierni dużą paczkę ciastek ... Rozglądał się na boki jak ją dawał (chyba boi się domiaru od darowizny, takiej jaką dostał ten biedny piekarz z Legnicy)... ale dał
Jutro odbieram jeszcze ciuchy z dwóch miejsc i wiecie co...marnie widzę to, że paczki z mojego domu zmieszczą się w bagażniku i tylnym siedzeniu skody, która została przewidziana do transportu ... Kurcze wiedziałam, że są fajni ludzie na świecie... ale nie wiedziałam, że aż tak wielu
Acha... żebyście nie myślały sobie, że po wypchnięciu tego co mam w domu siadam na laurach ... do 6 grudnia jeszcze trochę czasu zostało więc będę szukała i apelowała nadal... wyślijcie coś dzieciom
Wigilia Prawa i Sprawiedliwości
W niedzielę 18 grudnia w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Długiej
odbył się Wieczór Wigilijny.

Na Wigilii było obecnych wielu dostojnych gości min.:

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Adam Lipiński
Wojewoda Dolnośląski – Krzysztof Grzelczyk
Kandydat na wicewojewodę – Roman Kulczycki
Członek Zarządu Sejmiku Dolnośląskiego – Andrzej Pawluszek
Kanclerz Kurii Biskupiej w Legnicy – ks. dr Józef Lisowski
Ks. Dziekan – Bogdan Żegadło
Posłowie:
Elżbieta Witek, Jan Zubowski, Tadeusz Madziarczyk
Senatorowie:
Tadeusz Lewandowski i Rafał Ślusarz
Oraz członkowie Rady Okręgowej (jel-leg)

Po złożeniu sobie życzeń i odśpiewaniu kolęd zebrani zasiedli do Wigilijnego
Stołu.
Tematów do rozmów było wiele, ale na pierwszy plan wysuwał się jeden:
Sukces programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości oraz ostatnie sondaże
ukazujące duże poparcie społeczeństwa dla realizacji tego programu oraz temat
wyborów samorządowych które przed nami.
Ważnym tematem było również otwarcie biur sanatorskich i poselskich w
Jeleniej Górze dnia następnego.
Biura są otwarte codziennie od godziny 11:00 do 16:00, przy ulicy Długiej
(dawny Dom Dziecka IV piętro) tel. 075 75 23 999

W imieniu swoim oraz członków Prawa i Sprawiedliwości życzę Państwu zdrowych,
pogodnych oraz rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego
Roku 2006, aby był lepszy od mijającego. A przynajmniej nie był gorszy.

Wojciech Leszczyk
Autobus Nadziei
Celem akcji Autobus Nadziei jest propagowanie idei rodzicielstwa zastępczego
oraz znalezienie odpowiednich kandydatów na rodziców zastępczych.
Organizatorzy chcą podnieść społeczną świadomość, uwrażliwić na los
pokrzywdzonych i osadzonych w domach dziecka dzieci.

AUTOBUS NADZIEI ruszy w lipcu/sierpniu. Udało się już pozyskać fundusze na I
ETAP. Teraz poszukujemy lokalnych koordynatorow w blisko 100 powiatach na
trasie:

Katowice > Bytom > Gliwice > Strzelce Opolskie > Kędzierzyn Koźle > Nysa >
Ząbkowice Śląskie > Wałbrzych > Dzierżoniów > Świdnica > Jelenia Góra >
Legnica > Środa Śląska > Wrocław > Oława > Brzeg > Namysłów > Oleśnica >
Milicz > Krotoszyn > Rawicz > Góra > Głogów > Lubin > Nowa Sól > Zielona Góra
> Świebodzin > Wolsztyn > Leszno > Kościan > Śrem > Poznań > Szamotuły >
Międzychód > Międzyrzecz > Gorzów Wielkopolski > Gryfino > Szczecin > Kamień
Pomorski > Gryfice > Kołobrzeg > Koszalin > Szczecinek > Świdwin > Wałcz >
Piła > Chodzież > Wągrowiec > Gniezno > Konin > Kalisz > Sieradz > Łódź >
Piotrków Trybunalski > Spała > Bełchatów > Częstochowa > Katowice

P.S. Nadal zbieramy fundusze na realizacje II i III etapu. Podaruj nam kilka
KILOMETRÓW...

AUTOBUS NADZIEI > www.misjanadziei.org.pl/artykuly/autobus.html
SP-6 w Legnicy...
...jest szkołą mało sprzyjającą uczniowi, zwłaszcza temu słabszemu. Jak
słaby, to trzeba go dobić, dołożyć jedynek, zgnoić, ośmieszyć... Traktuje się
nas jak zło konieczne, spędza na tzw. konsultacje do stołówki, a my - jak te
baranki stoimy w kolejce do polonistów i matematyków, bo ci akurat mają i
mieć będą wzięcie. Mam dziecko w tej szkole i wiem, że nauczycielom (nie
chcę jednak uogólniać) nie zależy na uczniach z trudnościami. Wiem, bo moje
własne przychodzi do domu skarżąc się, że nie przepisało kilku słów z
tablicy, bo pani powiedziała, że idzie zapalić, a ono ma się wynosić. Jak
więc ma wyglądać praca z uczniem z defektami? Przecież obowiązkiem
nauczyciela jest dostosowanie swojego planu pracy, który to ma przedstawić na
początku roku dyrekcji, do możliwości uczniów, uwzględniając przy tym pracę
zróżnicowaną. Ale jak to zawsze bywa: jedno sobie, drugie sobie.
miły, przyjazny piesek szuka nowego domu
witam, znalazłam pod blokiem psa średniej wielkości, bardzo przyjazny dla
ludzi, lubi dzieci, szuka dobrego domu dla siebie, nie chce go zawozić do
schroniska i sama nie mogę go zabrac, bo mam juz jednego psa, obecnie pies
mieszka w Legnicy woj. dolnoslaskie, musi byc młody bo bardzo lubi sie bawić,
daje mu codziennie jeść wieczorem wpuszczam na klatkę ale co dalej az mi sie
serce kraje, czekam na chętnych
Szukam kota :( Kto mieszka blisko trasy A4 Wroclaw
Dziewczyny ktora a Was mieszka blisko trasy Wroclaw - Legnica w strone
granicy ??? Jak wracalismy do domu gdzies nam uciekl ( w nocy ) nasz kot
Kacper . Jest zadbany bialy w czarne laty , gruby i ma czarne szelki do
prowadzania na smyczy ... tylko w tych okolicach stawalismy na parkingach
przy trasie . Satwalismy tam przy Mc Donaldsie we Wroclawiu tam przy tych
centrach handlowych , pozniej przy jakims Dworku restauracja - hotel ?? cos
takiego , pozniej jeszcze na jakims parkingu blizej granicy ... QRCZE juz nie
mam sily jak o tym mysle ... jak moglismy nie dopilnowac ... i jak on nam
mogl zwiac :(((( wszystko przez przemeczenie , oczy sie nam same zamykaly
dziecko marudzilo jak nigdy a na dodatek wszystkie parkingi byly zawalone :
((((
Moze macie jakies pomysly na poszukiwania kota ?????
Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w sa-
mochodzie .

Para z Legnicy od pół roku mieszka w samochodzie. Mężczyzna razem z ciężarną
narzeczoną zamieszkali w 22-letnim fiacie 125p, po tym jak pijany ojciec po
libacji alkoholowej wyrzucił ich z domu. Legniccy urzędnicy twierdzą, że nie
jest to wystarczająca podstawa, by pomóc bezdomnej parze - informuje dziennik
"Polska".

Jestem tym wszystkim bardzo
bulwersowana.
Dlaczego ludzie są tacy wredni.nie ma nikogo kto by im podał rękę.
a rodzinka? szkoda gadać.
Gmina chyba jest zobowiązana dać im dach nad głową,nie rozłączając
ich.Przecież partner się nią opiekuje.A co na to kościół.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4773132.html
Kamil osrołek i inni...
Siostra Miriam, dyrektorka Domu Dziecka Promyczek w Legnicy, prowadzonego przez
Zgromadzenie Sióstr Świętej Elżbiety, została oskarżona o bicie dzieci,
zmuszanie do zlizywania ekskrementów i innych nieczystości, stosowanie takich
kar jak odbieranie posiłków, nocowanie na korytarzu.

polityka.onet.pl/162,1008222,1,0,2260-2000-35,artykul.html
Ile domów dziecka w Polsce jest pod opieka Kościoła Katolickiego ??
Dom Dziecka domem strachu
Wiadomosci TVP 06 lutego 2001

Dom Dziecka domem strachu

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się
pracowników Domu Małego Dziecka w Jaworzu nad wychowankami. Śledztwo jest
poufne. Oficjalnie dopiero za kilka dni wypowie się o nim prokurator z Legnicy.

Niektóre z dzieci mają szansę na znalezienie nowej rodziny

Prokuratura otrzymała sygnały, że dzieci były bite, straszone, zamykane w
ciemnym pomieszczeniu. Pracownicy placówki są również podejrzewani o wulgarne
odzywanie się do podopiecznych oraz o wyszydzanie i poniżanie dzieci. Na
żądanie prokuratury zawieszona została dyrektorka placówki. Jej obowiązki pełni
obecnie pracownik starostwa powiatowego w Jaworze, które jest właścicielem
Domu. W placówce mieszka obecnie 65 dzieci, z których najstarsze ma 6 lat. W
Domu umieszczono je decyzją sądu. W większości pochodzą z patologicznych rodzin
lub zostały porzucone przez matki. Niektóre dzieci będą adoptowane przez nowe
rodziny. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Z dziećmi rozmowy prowadzi
zatrudniona w policji psycholog. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem działu
śledztw prokuratury okręgowej.
to co mnie dobija
to bycie kurą domowa ;)
Padło pytanie czy sie nudzę. Nie mam na nic czasu a jednoczesnie cholernie sie
nudzę! Siedzę z dzieckiem sama całymi dniami, mąz pracuje albo robi chałupę
dla nas a ja codziennie to samo! Płacz, maudzenie, śmianie, jedzenie, picie,
pieluchy, spacery, żygac mi się chce. Kocham swoje dziecko ponad życie, ale
Arek zmienił całą mnie! Nigdy nie było mnie w domu! Starałam sie spędzac każdą
chwilę intensywnie! Pracowałam, jeździłam autem to tu to tam, czasami Wrocław,
zakupy, lub Legnica koleżanka...... Teraz nudddaaa. Nic nowego sie nie dzieje.
Mam normalnie doła. Ehhh
Jak Wy radzicie sobie z kurostwem??????? haha czytałam pare razy żeby nie
przekręcić wyazu.....
W tym względzie polecam Europejskie Centrum Odszkodowań euco.pl
To najlepsza firma w Polsce zajmująca się dochodzeniem odszkodowan dla klientów.

radze przeczytać:

Europejskie Centrum Odszkodowań Sp. z o.o. (Euco) to największa w Polsce firma
pomagająca osobom poszkodowanym w wypadkach uzyskać od firm ubezpieczeniowych
odszkodowania zdrowotne. Euco zatrudnia doświadczonych prawników oraz
współpracuje z wyspecjalizowanymi kancelariami prawnymi zarówno w kraju jak i
zagranicą. Dzięki temu możliwe jest niesienie pomocy zarówno Polakom, jak i
obywatelom innych państw. Od początku swej działalności Euco obsłużyło ponad
20.000 osób z kraju oraz wielu cudzoziemców. Oprócz pomocy osobom zgłaszającym
się bezpośrednio do firmy, Europejskie Centrum Odszkodowań prowadzi także
działalność charytatywną. Wspiera finansowo domy dziecka oraz Wielką Orkiestrę
Świątecznej Pomocy.

Europejskie Centrum Odszkodowań istnieje od 5 lat i posiada swoje
przedstawicielstwa w największych miastach Polski: Warszawie, Łodzi, Rzeszowie,
Radomiu, Przemyślu, Elblągu, Kielcach, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu,
Chorzowie, Olsztynie, Lublinie, Zielonej Górze, Wałbrzychu, Katowicach, Gdańsku,
Białymstoku, Bydgoszczy i Opolu. W centrali firmy w Legnicy pracuje
kilkadziesiąt osób, a w całym kraju ponad 6000 agentów.
Niestety jest z Legnicy. Próbowałam pogadać z nią żeby poszła do lekarza, nawet
ją zapisałam na środę ale ona nie chce o tym słyszeć. Ma chore dziecko, mąż
cały dzień w pracy i nie ma jak się zwolnić. Już przed porodem miała silną
nerwicę a teraz jeszcze doszło to. Nie wiecie czy można taką wizytę zamówić do
domu. Może jak by lekarz przyszedł to nie wyrzuciła by go za drzwi.
Pracuje w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Legnicy -jako pracownik
socjalny ds. zasiłkow oraz w Domu Dziecka w Legnicy- jako terapeuta zajeciowy
Ciagne dwa etaty- wykonczyc sie mozna
Nic mi nie wiadomo czy kogos potrzebuja...
Sama pewnie wiesz jak to jest ze znalezoieniem "jakiejkolwiek" pracy
No z Bobrzynskiego sie tak nie nasmiewaj, wiele faktow z historii Polski
sredniowiecznej jest dyskusyjnych z powodu braku wiarygodnych zrodel

Np. w koncu lat 70tych, nie pamietam juz dokladnej daty publikacji, musialbym
sprawdzic w domu, jeden historyk udowodnil, przynajmniej mi bo jego metodologia
byla prawie nie do zbicia, ze czegos takiego jak bitwa pod Legnica w 1241 nigdy
nie bylo. Ze najwczesniejsze zrodlo ktore to wspomina bylo napisane 50 lat
pozniej a zrodla wspolczesne o tym zdarzeniu w zaden sposob nie mowia, o
wielkiej bitwie miedzy kimkolwiek a Tatarami na terenie Slaska w 1241. Co
zrodla wspolczesne mowia to to ze henryk pobozny CHCIAL zebrac wojsko aby
stawic czola najezdzcom ale nie zdazyl tego zrobic i zostal prawodopodobnie
zabity w drodze miedzy Wroclawiem a Legnica przez przypadkowy zagon tatarski.

Jak sam wiesz ta teza do dzis nie przeniknela do szerszej publicznosci nie
mowiac juz o podrecznikach. Wiec ciagle dzieci sie ucza o wielkiej bitwie pod
Legnica ktorej najprawdopodobniej wcale nie bylo

Tak samo z Bobrzynskim, O tym ze tak wielkich wojsk pod grunwaldem byc nie
moglo historycy stwierdzili dopiero pozniej jak poszerzyli baze zrodlowa.
Zreszta w specjalistycznych czasopismach bitwa pod Grunwaldem ciagle jest
bardzo sporna kwestia
jestem z Legnicy, czy są szanse na jakieś spotkani
Mam 6,5 miesięczną córkę, którą noszę w chuście. Na razie po domu i przede
wszystkim do usypiania. Wcześniej nosiłam w lulu to nawet wyprasowałam.
Zachorowałam na chustonoszenie i mam zamiar spacerować też, ale na wiosnę.
Nie bardzo robię coś w domu z dzieckiem w chuście, bo nie potrafię jej wrzucić
na plecy (mała się odpycha i zaciska nogi) a z przodu jednak jest ograniczenie.
Czy jest ktoś z Legnicy zakochany w chustach? Może w planach są jakieś
warsztaty w Legnicy?
Chętnie pomacałabym różne chusty i sprawdziła czy dobrze dociągam i wszystko
jest ok.
Poszukuję osoby uczącej gry na pianinie
Poszukuję osoby z wykształceniem muzycznym lub bęącej na studiach
muzycznych, chętnej do uczenia gry na pianinie.
Miejsce nauki Nowa Wieś koło Pruszkowa. Chodzi o naukę przez zabawę dwójki
dzieci w wieku 2,5 oraz 4,5 lat u nas w domu w soboty. Posiadamy keybord
oraz pianino Legnica.

Pozdrawiam,
Jade
Trzebnica - poród w małym szpitalu
Witam,
chodzę do lekarza z klinik we Wrocławiu i miałam zamiar tam rodzić. To mój
drugi poród - pierwszy był b. szybki i lekki. Rodziłam w Legnicy, źle oceniam
personel tego szpitala - zwłaszcza oddziału noworodkowego, ale warunki
socjalne były tam dobre. Teraz zastanawiam sie nad tymi klinikami -
chciałabym aby mój drugi poród odbył się w przyjaznej atmosferze, bez
wykłócania się o obecność studentów. Istotna jest też dla mnie opieka po
porodzie i warunki sanitarne. A pod tym względem na klinikach jest tragicznie.
Wiele dobrego czytałam o porodówce w Trzebnicy i chętnie tam pojadę (jeżeli
zdążę dojechać )ale wszyscy zwracją uwagę na fakt, iż nie ma tam sprzętu
do ratowania noworodków i w razie czego, dziecko (samo) jedzie do Wrocławia.
Szczerze mówiąc nie spodziewam sie komplikacji, jednak wróżką nie jestem.
Na świecie coraz wiecej porodów odbywa się w domu i nie ma
tam respiratorów i specjalistycznego sprzętu. Co sądzicie o porodach w
małych, przyjzanych i nowoczesnych szpitalach powiatowych - jakie macie
doświadczenia. Czy prawdą jest, że w tych szpitalach z uwagi na braki
sprzętowe wcześniej podejmuje się decyzję o cc gdy poród się niebezpiecznie
przedłuża?
Pozdrawiam. Anetta
- Podaruj pluszaka dla dzieciaka - do 1 grudnia
Zdjęcia zebranych zabawek
www.slaskwroclaw.pl/galeria/maskotki/3.JPG
www.slaskwroclaw.pl/galeria/maskotki/2.JPG
www.slaskwroclaw.pl/galeria/maskotki/1.JPG
W imieniu całego Klubu WKS "Śląsk" Wrocław SSA chcielibyśmy serdecznie
podziękować wszystkim kibicom, którzy przyłączyli się do naszej akcji
charytatywnej "Podaruj pluszaka dla dzieciaka!". Spotkała się ona z ogromnym
odzewem - do tej pory zebraliśmy ok. 700 szt. maskotek, książek, gier,
materiałów biurowych (książki, zeszyty, flamastry, kredki, farbki, bajki na
kasetach VHS i płytach DVD, itp.) oraz słodyczy.

W związku z tym postanowiliśmy przedłużyć akcję zbierania zabawek do dnia
01.12.2006r. Prezenty można przynosić do biura Klubu (Hotel WKS Śląsk, VI p. -
ul. Oporowska 62 ) od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 - 17:00.

Każda osoba, która przyłączy się do akcji i przyniesie zabawkę otrzyma
specjalny kupon, który weźmie udział w losowaniu nagród podczas inauguracji
rundy wiosennej - meczu z Miedzią Legnica. Wszystkie zebrane zabawki zostaną
w dniu 06.12.06 wręczone dzieciom z domów dziecka, a Św. Mikołajami będą
piłkarze i trenerzy Śląska Wrocław.
Cezar8 masz pieknego psa !!
Mnie tez sie one bardzo podobaja i chcialam kiedys go miec.Jednakze znajomi,maz
odradzali,bo "nie wiadomo co takiemu w glowie siedzi"...A ja,glupia ich
posluchalam....!No ale nie powinnam tak pisac,bo mam teraz boksera.Duzo ludzi i
boksery zalicza do "niebezpiecznych ras".Ehh,smiechu warte...
Co do ASTow to faktycznie jest na nie moda.Psy te bardzo przez to cierpia.
Ludzie kupuja psa,bo im sie podoba,szczegolnie szczeniak.Nie mysla ,ze dana
rasa "moze ich przerosnac".Jesli ktos nie lubi dlugich spacerow-niech sobie
kupi yorka,a nie psa uwielbiajacego ruch !
Teraz w Legnicy jest do PILNEJ adopcji AST.Na poczatku jego wlasciciele
wymyslili bajeczke,ze pies jest agresywny w stosunku do dziecka i chcieli go
uspic.No jasne-AST,agresywny do dziecka-ktoz normalny by go nie uspil?
Jednakze wyszlo szydlo z worka i okazalo sie,ze pies uwielbia dzieci,spi z 1,5
rocznym dzieckiem,ale pozostawiony na 9 godz.w domu demoluje go.Dlatego chca go
uspic !! :(( Na nic rady,ze psa trzeba nauczyc pozostawac samemu,ze trzeba go
przed wyjsciem do pracy wymeczyc,wybiegac...Psa ma nie byc i tyle !!!
zaćmienia miewam i to całkiem śmieszne
jakis miesiac temu wracajac z weekendu w górach zatrzymalismy sie na obiad w
Jelenie Górze - siedze sobie w tej knajpie, patrze za okno i myśle sobie -
dawno tu nie byłam, dużo sie zmieniło w tym mieście.... po pewnym czasie
parsknełam takim śmiechem, ze nie moglam sie uspokoic, bo dotarlo do mnie, ze
miasto, o ktorym mysle, to Legnica!!! a my byliśmy w Jeleniej G. o czym
teoretycznie wiedzialam - kompletny obłęd - do tej pory nie potrafie sobie tego
wyjaśnić
jeszcze jedno - zakladalam pare dni temu dziecku skarpetki - dorwalam go,
zalozylam jedna, dziecko zaczelo sie krecic, poszlo sobie, dorwalam go drugi
raz i zalozylam druga skarpetke, za chwile patrze a młody w jednej skarpetce -
mysle sobie - szybko zdazyl sciagnac, szukam skarpetki po calym domu....
znalazlam w najmniej oczekiwanym miejscu - obie skarpetki byly zalozone na
jedna stope... czasem juz nie wiem, czy smiac sie z tego, czy płakac...
ktos kiedys napisal na forum, ze przy karmieniu piersia dziecko wysysa nam (
miedzy innymi ) lecytyne... i tego wytłumaczenia sie trzymam kurczowo )))
Dom w fiacie

Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w samochodzie

Para z Legnicy od pół roku mieszka w samochodzie. Mężczyzna razem z ciężarną
narzeczoną zamieszkali w 22-letnim fiacie 125p, po tym jak pijany ojciec po
libacji alkoholowej wyrzucił ich z domu. Legniccy urzędnicy twierdzą, że nie
jest to wystarczająca podstawa, by pomóc bezdomnej parze - informuje dziennik
"Polska"

Marcin razem z ciężarną narzeczona Magdą przeprowadzili się więc do kupionego
za 300 zł wysłużonego samochodu. Mieszkają w nim już pół roku. Gotują w nim,
myją się i śpią. Na noc zatrzymują się na odludnych parkingach i nieczynnym
pasie lotniska. Dziewczyna jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Śpi na
rozkładanych przednich fotelach, opatulona w koce i kołdry. Aby ogrzać się lub
coś ugotować rozpalają ognisko. Nie zawsze jednak mają co jeść. Żadne z nich
nie ma bowiem pracy. Para korzysta z pomocy Caritasu. Utrzymują się głównie ze
sprzedaży makulatury i złomu. Chłopak deklaruje jednak, że jest gotowy podjąć
każdą pracę.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4773132.html
A tak wogóle to Polak w naturze ma coś takiego, że zawsze mówi nie, nie podoba mi się. Przykłady: Gdzieś w bloku dom dziecka kupił mieszkanie dla dzieciaków (8 miała mieszkać) sąsiedzi protestowali, w Legnicy potężne złoża węgla brunatnego, ludzie mówią NIE bo nie chca kopalni, na bałtyku chieli postawic farmę wiatraków, ludzie mówia nie, gdzies chca wybuudowac autostrade, ludzie mówia NIE. i tak w nieskończoność można mnożyć podobne przypadki.
Myszka, my wyjezdzamy wczesnie rano, albo na noc, niestety nie znam
zadnych dobrych adresow, my tak jak Tygrys pedzimy do domu i powiem
Ci, ze przy dobrych wiatrach i jednym postoju to udaje sie nawet w 6
godz. Legnica - Venlo, z dziecmi tych postojow jest okolo trzech i
tu juz nam przedluza sie do 8 godzin. A ostatnio jak wracalismy z
wakacji to trafilismy na korek (straszny wypadek, w tym momencie to
sie cieszylismy, ze stoimy w tym korku)i trasta ta zajela nam 12
godz. Niestety ja jestem Pani zabawowa, spiewam, tancze , recytuje:)
moze jakies pacynki i przedstawienie za fotela? Ja jestem w troche
lepszej sytuacji, bo pomaga mi starszak:)Zycze udanej podrozy!
sandwich1 napisał:

> Skoro tam sami dobrzy i biedni dręczeni przez Izrael ludzie
mieszkają, to czemu
> Egipt chce, by Izrael pomógł mu uszczelniać granicę.
> Żeby mu się gó... po kraju nie rozlało.
>
> I jeszcze jedno. Biedny Hamas przejął bardzo dobre wzorce.
> Tatarzy pod Legnicą, oblężenie Olsztyna pod Częstochową przez
Habsburgów i najl
> epsze - SS w Powstaniu Warszawskim, czyli najlepiej atakować pod
osłoną kobiet
> i dzieci.

No koleś zaimponowałeś mi swoimi argumentami, idąc tokiem
myślenia twoim i twoich pewnie za chwilę okaże się że SS-mani
pacyfikujący Getto Warszawskie też byli usprawiedliwieni, ktoś
rzucił butelke z benzyną oni palili dom, razem ze znajdujacymi się
tam cywilami,przecież bojownicy ZZW i ZOB chowali się po budynkach
za plecami cywili a nie wyszli przed mur stając twarzą w twarz z
niemcami ( walka trwała by 10 minut), przecież wtedy też nikt nie
niszczyłbycałego Getta, bo po co.
Wiesz, nie wiem, czy to dobry pomysł. Mam znajomego, który pod wpływem
pozytywnych emocji ogarniających go podczas weekendowych wycieczek po okolicach
Wrocławia, kupił działkę właśnie w Mrozowie - bo niska cena, spokój, cisza, do
Wrocławia niedaleko. Zaczął nawet budować dom. Ale w końcu się rozmyślił, budowę
sprzedał i kupił mieszkanie we Wrocławiu, bo miał dosyć wsi, oddalenia od
znajomych, trudnych warunków, dojazdów itd. Myślę, że nad wyprowadzką na wieś
trzeba się naprawdę mocno zastanowić. Pojedźcie tam nie tylko w sobotnie letnie
przedpołudnie, ale i w jesienną szarugę, pospacerujcie po wsi, wyobraźcie sobie
siebie tam teraz i za parę lat. Sprawdźcie, ile zajmie Wam dojazd do Wrocławia w
godzinach szczytu (droga wylotowa na Legnicę potrafi być bardzo zakorkowana). No
i pomyślcie o dziecku - czy ono naprawdę będzie tam szczęśliwe? Świeże powietrze
i sarenki za oknem to trochę za mało, by być szczęśliwym. Ale każdy ma inne
priorytety. Ja też kiedyś myślałam o przeprowadzce na wieś, ale nie zdecydowałam
się i - jak na razie - nie żałuję. Jednak jestem typowym "zwierzęciem" miastowym.
Mocną ręką Jackiewicza? :)
bloodysunday99 napisała:

> Ojej, od klapsa jeszcze nikt nie umarl...! Dzieci trzeba wychowywac mocna
> reka, a nie po lewacku!!!!!

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4174302.html
W poniedziałek Aleksandrę i Joannę M. wezwano w tej sprawie na przesłuchanie do Legnicy. Jako pokrzywdzone kobiety miały dostęp do materiałów ze śledztwa. Wypytywano je, czy ich nie ujawniały dziennikarzom. Złożyły - jak twierdzą - obszerne i prawdziwe zeznania i wróciły do Wrocławia. - Pół godziny po naszym powrocie przyjechała policja. Córki nie było w domu, a ja się kąpałam. Wykrzykiwali pod oknem, że mam natychmiast otworzyć drzwi, że mają prokuratorski nakaz przeszukania. Byli zdziwieni, że prokurator nie uprzedził nas o wizycie policji - opowiada Aleksandra M., żona zmarłego mężczyzny. - Byłam przerażona i rozgoryczona. Szukają na nas haków - pomyślałam. A może to zemsta za to, że rozmawiałyśmy z dziennikarzami i powiedziałyśmy coś, co nie pasuje do wersji przedstawianej przez posła Jackiewicza?
Jeśli to pedofil i -jak mówisz- teraz wszyscy w Boguszowie Gorcach tak mówią, to
w jaki sposób udało mu się dorwac do pracy z dzieciakami? Czy to nie znamienne,
że gościu w wieku 30paru lat był wolentariuszem, bezdzietnym, mieszkającym z
matką, itd.. podobnie, jak ten harcmistrz z Legnicy, u którego parę miesięcy
temu policja znalazła parę tysięcy plików z dziecięcą pornografią na dysku. Jak
to jest,że w Polsce ludzie, którzy pracują z dziećmi nie przechodzą (takk jak to
się robi na całym świecie) żadnych dodatkowych testów, nie muszą posiadac
żadnych rekomendacji i nikt się nie interesuje, jakie życie prowadzą i czym się
zajmują na co dzień?Wszyscy się cieszą, że ktos coś w ogóle robi z dzieciakami (
i to za friko!), a rodzice najbardziej, bo mają spokój i problem z głowy. Jestem
mamą trzylatka, mieszkamy we Wrocławiu i z moich obserwacji wynika,że tu równiez
nikt sie specjlnie nie przejmuje kto i dlaczego chce zajmowac się ich dziećmi na
tzw. zajęciach dodatkowych. Ludzi interesuje głównie, żeby było tanio i łatwo
dojechać. I co to za weryfikacja?Boguszów, czy Wrocław - wszędzie może pojawić
się pan/pani, który z miłym uśmiechem na ustach zaproponuje zajęcia dla naszych
milusińskich, a panie z Domów Kultury będa się cieszyły, że taki miły człowiek
się pojawił, z nieba wprost spadł...Zgroza.
Cząstka Leonia (siostra Lonia) (16.09.1910-2.02...
Z wielkim bolem przyjelam te wiadomosc. Dopiero dzisiaj przeczytalam ten
artykul w internecie. Znalam osobiscie Pania Czastke. Bylam jedna z
wychowanek Domu dziecka we Wroclawiu, ul Komuny Paryskiej 19. To byla
wspaniala osoba, ktora pomagala kazdemu, kto pomocy potrzebowal. Widzialam ja
ostatnio 1986 roku, kiedy to ja organizowalam zjazd bylych wychowankow Domu
Dziecka, sierot wojny, jednej wielkiej rodziny jaka stanowilismy razem. Wsrod
wychowankow bylo wielu, ktorzy potem w doroslym zyciu znaczyli wiele dla
Kraju takich jak: Karol Popiel - dyrektor naczelny Polaru, Franciszek Dratwa -
dyrektor naczelny Wrozametu, Zenon Dytkowski - glowny architekt Legnicy i
wielu, wielu innych. To dzieki takim osobom jak Pani Czastka a takze zmarlej
wczesnie Kierowniczce Domu Dziecka TPD pani Marii Dabrowskiej. Te osoby na
zawsze pozostana w sercach bylych wychowankow.
Gratuluje Corce takiej MATKI. Janina Wywiorska Healy /Australi/
U nas 2 dni pelne emocji. Wczoraj wkroczyla brygada antyterorystyczna z
Wroclawia do bloku, caly sztab policji, okazalo sie ze za sciana mieszkali u
nas bandyci. Akcja zaczela sie o 5 i trwala do okolo 3 nad ranem, o 19
pozwolono nam wejsc do domu. strachu sie najadlam co niemiara. Niby spoko
sasiedzi, wynajeli od grudnia mieszkanie, 3 miesieczne dziecko, 3 samochody na
zmiane w tym BMW, a tu okazalo sie ze w mieszkaniu arsenal broni, narkotyki
granaty, na sama mysl, ze choc jeden by wybuch ciary mnie przechodza....ech.
Dzis rowniez z koniecznosci musialam sie rozstac z nasza opiekunka, ryczalam
jak bobr, kupilismy jej ogromny bukiet i obiecalam, ze bedziemy wpadac na
kawke. Jedyna dobra wiadomoscia z dzis jest to, ze maz dostal prace w Legnicy,
oczywiscie lepiej platna i moze nam sie nieco poprawi. Troche duzo jak na mnie,
siedze wlasnie z martini i tak sobie wam sie zale
Witaj, Mój synek co prawda miał inną wadę [COA + VSD + PDA], ale operację mamy już za sobą [w 8-ej dobie życia]. Był operowany w Łodzi. Jego wadę wykryli lekarze 0,5 gdz. po porodzie i od razu powiedzieli, że bez natychmiastowej operacji nie bedzie żył. Dali nam do wyboru dwa ośrodki : Wrocław i Łódź. My jesteśmy z Legnicy, więc wolelibyśmy Wrocław, ale namówili nas na Łódź. Lekarze powiedzieli, że jest to najlepszy ośrodek w kraju. Zresztą jak byłam z Maciusiem w Łodzi [5 tyg.], to byłam świadkiem wielu zdarzeń o tym świadczącym. Dzwonili np. rodzice z Wrocławia, że tam im kazali zabrać dziecko do domu i czekać na jego śmierć, a w Łodzi tę wadę operują i kazali im natychmiast przyjeżdżać. W Łodzi operuje dr Jacek Moll - nie tylko super fachowiec, ale lekarz z pradziwym powołaniem i wspaniałym sercem do pacjentów. Naprawdę polecam, ale decyzja należy już do Was. Jeżeli chcesz więcej szczegółów pisz na priv. Życzę dużo zdrowia dla synka, a dla Ciebie dużo sił. Agnieszka
nudy w Legnicy??
czy u nas w legnicy mozna gdziesc wyjsc z 2 rocznym dzieckiem??? zeby nie
siedziec w domu i sie nie nudzic?? czy ktos ma jakies pomysly??? Dzieki za
odpowiedz
Szukam mieszkania do wynajęcia
Małżeństwo z dzieckiem poszukuje niedrogiego mieszkania lub domu do
wynajęcia w Legnicy lub okolicy
Akcja Posadź sobie drzewo-APEL

APEL W SPRAWIE LEGNICKIEGO PARKU

Od czterech lat mieszkam i pracuję w Legnicy. Tutejszy park od początku był dla mnie miejscem wyjątkowym, jednym z najpiękniejszych i przyjemniejszych w tym mieście. To tutaj można było schronić się w upalny dzień w cieniu fantastycznych drzew, pobiegać po licznych alejkach, poczytać książkę na ławce, usiąść nad Kaczawą, pośmiać się z uczestników spływu samoróbek, kibicować na meczu, pojeździć na rowerze, rolkach, wyjść z psem na spacer, poleżeć na kocu, ochłodzić się obok fontanny. Czar tego miejsca zawdzięczamy drzewom, których już nie ma.
Czwartkowa nawałnica dla wielu osób była tragiczna. Zniszczone zostały domy, samochody… oraz drzewa. Minie trochę czasu zanim ludzie odbudują swoje dobytki, ale ten przepiękny park jeszcze wiele lat faktycznie nie będzie istniał. Rzadkie okazy dendrologiczne, rosnące w Legnicy dłużej niż ktokolwiek z nas może pamiętać, już nigdy nie będą nas cieszyć…
Mogę sobie tylko wyobrazić, jaki smutek zapanuje wśród legniczan, kiedy, po uprzątnięciu szkód , zobaczą swój park i ile miłych wspomnień mają z tym miejscem, skoro dla mnie, zaledwie po czterech latach, było to miejsce szczególne. Dlatego spróbujmy o nie wspólnie powalczyć…
Kiedy sytuacja w mieście się uspokoi, zastanówmy się, czy nie warto byłoby razem odnowić nasz park. Gdyby każdy z nas mógł posadzić jedno drzewo… dla siebie, dla naszych dzieci, dla wszystkich, którzy za kilkadziesiąt lat będą się cieszyć z tych drzew, jak my do niedawna…
Apeluję do wszystkich! Zorganizujmy akcję sadzenia drzew w parku! Ku pamięci, dla zabawy, na przekór- każdy powód jest dobry!
W przyszłym tygodniu jest nadzwyczajna sesja Rady Miasta, poświęcona wczorajszej nawałnicy. Zaproponujmy taką akcje społeczną. W porozumieniu z Zarządem Zieleni Miejskiej możnaby napisać projekt, określający odpowiednie miejsce pod nowe drzewa i ich potrzebną ilość. Wyobraźmy sobie niedzielny spacer i odpoczynek pod „swoim” drzewem…
Jestem przekonany, że warto!

Paweł Palcat, aktor Teatru Modrzejewskiej, od czterech lat w Legnicy.
Majówka z okazji Dnia Dziecka
Witam Serdecznie

Studio Mody Matylda zaprasza wszystkich legnickich przedsiębiorców do
włączenia się do akcji organizacji majówki dla dzieci z legnickich domów
dziecka oraz dla maluchów z najbiedniejszych rodzin
Chcemy im pokazać że mimo tego wszystkiego co sprawił im los są czasem takie
chwile że można się uśmiechnąć i otrzymać od obcych ludzi trochę ciepła.
Mamy uż sporą grupę legnickich biznesmenów , którzy się włączyli w tą akcję
całym sercem , ale ciągle jeszcze czekamy również na Państwa.
Jest jeszcze parę rzeczy na które zabrakło funduszy stąd moje pismo.
Nie oczekuję od Państwa zbyt wiele , każda najmniejsza kwota(choćby 50-100
zł ) to kolejna atrakcja dla dzieci i kolejny uśmiech naszych maluchów.
Bardzo serdecznie zapraszamy Państwa oraz pracowników wraz z całymi rodzinami
do wspólnej zabawy - 27 maj , dziedziniec hotelu ARKADIA , ul. Gliwicka
W programie występy dzieci oraz pokaz mody pt "Wszyscy jesteśmy piękni..."
, gdzie w kreacjach Marioli Chowaniec - Wiśniewskiej tym razem nie wystąpią
modelki ale nasze piękne Legniczanki (wciąż czekamy na poanie w różnym wieku
które chcą raz poczuć się modelką- to będzie świetna zabawa)

Patronat nad imprezą obją PREZYDENT MIASTA LEGNICY

Patronat medialny-Gazeta Wrocławska/Słowo Polskie , Konkrety
Organizator i pomysłodawczyni - Mariola Chowaniec - Wiśniewska , Studio
Mody "Matylda'
Współorganizator Hotel - Restauracja ARKADIA

Proszę potraktować to pismo poważnie i bardzo proszę o odpowiedż w ciągu 3
cni niezależnie od podjętej przez państwa decyzji
z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam - mariola

tel. kontaktowy- 512 690 728 , 856 11 90
Dom samotnej matki z dzieckiem
Czy ktos orietuje sie gdzie w Legnicy znajduje sie Dom samotnej matki z
dzieckiem??
jestem ciekawa
A czego to ja jestem ciekawa?
A mianowicie opłat za pobyt mamy z dzieckiem w szpitalu
Jakie są w innych szpitalach, bo u nas:
dla matki karmiącej 22 zł z wyżywieniem
dla pozostałych mam 38 zł z wyżywieniem
wyżywienie 8 zł

we Wrocławiu, Hoene - Wrońskeigo
za pobyt mamy 10 zł za dobę,
a wyżywienia nie ma

W Legnicy Szpital Wojewódzki
25 zł za dobę, ale nie wiem czy z czy bez wyżywienia
warunki hotelowe, czyli mama śpi osobno, dziecko jest pietro niżej

Dlaczego jestem ciekawa,
Bo w naszym szpitalu wisi wspaniały plakat SZPITAL Z SERCEM
a na nim wypisany dekalog takiego szpitala, który brzmi:

1. Dzieci w miarę możliwości leczone są w domu - szpital to ostateczność.
2. Nasz szpital jest przyjazny dzieciom i ich opiekunom.
3. Na oddziale opiekun (jedno z rodziców, babcia, ciocia) może być przy
dziecku przez całą dobę.
4. Wszyscy pacjenci dostają przy wpisie na oddział pisemny regulamin, pełną
informację o zasadach pobytu dziecka i jego opiekuna w szpitalu.
5. Opiekunowie i dzieci w przystępny i zrozumiały sposób są informowani o
stanie dziecka i przebiegu leczenia.
6. Dziecko jest traktowane z poszanowaniem jego godności i intymności.
7. Szpital oferuje opiekunowi godne warunki do towarzyszenia dziecku na
oddziale. Ewentualne opłaty służą pokryciu kosztów pobytu (np. koszt prania
pościeli, używania czajnika elektrycznego).
8. Opiekunowie mogą być obecni przy zabiegach, o ile nie ma przeciwwskazań
medycznych.
9. Staramy się oszczędzić dziecku stresu np. nie budząc wczesnym rankiem na
pomiar temperatury.
10. W miarę możliwości minimalizujemy ból przy zabiegach i operacjach.

Moja ciekawość i pytanie tytułem punktu siódmego.
Co Wy o tym myslicie?
O godnych warunkach też można założyć wątek.
Gosia
Mamo Janka,bardzo wspolczuje Wam przezyc,tego koszmaru...
Dobrze,ze nie popuscilas tej doktorce.Jak to slusznie ktos napisal-trzeba sie w
koncu zajac tymi swietymi krowami,lekarzami.Gdzie jest etyka lekarska,gdzie
przysiega Hipokratesa???
My tez mielismy kilka nieprzyjemnych zajsc z lekarzami.Pierwsze mialo miejsce w
przychodni,gdzie udalismy sie z chorym na swinke synem.Mial objawy typowe dla
swinki,a ponadto pol jego przedszkolnej grupy na nia chorowala.Jednak p.doktor
(nie pamietam nazwiska) zaczela wynajdywac jakas angine.Moj maz powiedzial
jej,ze to ewidentna swinka,a ona wtedy wykrzyczala,ze to ona jest tu lekarzem i
jak chcemy to mozemy isc do lekarza obok.Poszlismy.Tamta doktorka potwierdzila
swinke...Ale w pare lat po tym zajsciu bralam karte syna ,bo przenosilam go do
innej przychodni.No i przejrzalam ta karte.Przy tej wizycie (j.w) bylo
napisane,ze MOJ MAZ JEST NIEZROWNOWAZONY !!! Chcielismy zrobic sprawe tej
doktorce,ale nasz lekarz rodzinny powiedzial nam,zeby dac sobie spokoj,bo ona
juz nie pracuje.

Drugi przypadek byl w szpitalu w Legnicy przy ul.Iwaszkiewicza na oddziale
dzieciecym.Nasza 2-letnia corka miala miec zrobiona cystografie mikcyjna.Kazali
nam przyjsc o 9-tej rano i przyjeli na oddzial.Praktycznie o nas zapomnieli...
Maz od 12-tej chodzil to do dyzurki,to do pracowni rtg i przypomnial sie.W
koncu o 14-tej nas wzieli na badanie.Jednakze dziecko bylo tak podenerwowane,ze
nie mozna bylo zrobic tego badania i wykonujaca je spytala dlaczego malej nie
podano na oddziale nic na uspokojenie??Wrocilismy na oddzial,mala dostala syrop
i zaczela przysypiac.Kazano nam ja zabrac i znow na badanie.Wlasciwie sytuacja
sie powtorzyla.Na nic syrop...musielismy jej zrobic to na sile...Inaczej
wygladaloby,gdybysmy z mala przyjechali z domu na godz.14-ta np.Dziecko byloby
spokojniejsze.Powiedzielismy o tym doktorce na oddziale,a ta byla bardzo
zdziwiona,ze mialaby do nas dzwonic,abysmy juz przyjezdzali(mieszkamy 5
min.drogi od szpitala).Zrobilismy tam drake,a na drugi dzien wyniki badania od
rana grzecznie na nas czekaly u tej p.doktor.Jak sama przyznala,to dzieki tej
awanturze na caly oddzial.Wyglada na to,ze z nimi nie mozna po grzecznosci....
Szybki poród - P.Kasiu-dzięki za rady!!!
Nie uwierzyłabym, gdybym tego nie przeżyła. Myślałam, że będą mi
wywoływać poród, bo zbliżał się termin, a tu dalej nic. W dniu
terminu, nad ranem, poszłąm uśpić starszego synka, gdy zqaczęło mnie
coś cisnąć. Zdenerwowana poszłam na kibelek, bo mały zaczął się
drzeć. No i zaczęło mnie trochę boleć. za chwilę silniej i pojawiła
się krew. no to budzę męża, mówię, że krew cieknie, że jedziemy. Mąż
wystawił auto, a mnie jeszcze nic, po 5 min. jestgeśmy gotowi do
wyjazdu do Wałbrzycha, a mąż każe mi dzwonić do lekarza, a mój
lekarz wiedziony chyba instynktem kazał mi jechać do naszegi
legnickiego szpitala. Po 7 min. jesteśmy w szpitalu, a w aucie miała
2 skurcze co 3 min. całkiem do wytrzymania. Na IP daję dokumenty i
nagle ścina mnie ból z nóg, helikopter wgłowie i jest mi mega
niedobrze. położna mnie na leżankę i nogi do góry, bo myślałąm, ze
zemdleję. Nagle czuję parcie i klęczę koło łóżka, a położne zaczęły
mnie rozbierać i na fotel. Okazało się, że miaąłm pełne rozwarcie i
tylko pęcherz nie pękł. Między skurczami przeszłam na porodówkę i po
3 partych skurczach urodziłam synka, 15 minut po przybyciu do
szpitala. Całość łącznie z pobytem w domu trwała ok. 40 minut.
Gdyby mój lekarz nie odebrał tel w środku nocy, to bym urodziła w
aucie , jadąc do Wałbrzycha,chyba gdzieś za Jaworem:)
Pani Kasiu, gdyby nie opisy szybkich porodów na forum, to ni
ebylabym choć trochę przygotowana na taki poród. Mimo, że szybki,
niebył "po ludzku", bo w legnickim szpitalu tak się nie da. Nie
można urodzić na klęczkach, choć była to jedyna pozycja, w której
radziałam sobie z tak nagłym bólem, który doslownie zwalił mnie z
nóg. Męża nie wpuszczono do porodu, bo my przyjechaliśmy nagle i nie
mial jasnych spodni, tylko ochraniacze na obuwie. Ale mój mąż mimo,
że zamknęli mu porodówkę przed nosem, znalazł inne przejście i po 10
min. dostał się do mojej sali porodowej:) ( cóż znaczą kody na
drzwiach dla informatyka:) i jak przyszedł to nagle znaleźli mu
fartuch i dali nowo narodzonego synka na ręce. jednym slowem dało
się. No cóz, to był poród pełen wrażeń. Na sali wszyskie obecne
dziewczyny mi zazrościły :) takiego porodu :)
Następne dziecko będę rodzić w domu, bo chcę urodzić po ludzku.
Szkoda, że Pani tak daleko mieszka:)
moralne prawa
Wreszcie jakaś zgodność aktualnych elit Polski i USA.
Kurski za napaść na trupa dziadka Tuska czuje sie chyba prekursorem nowej
polityki "atlantyckiej".
Ponieważ Grass krócej był przymusowo w niemieckiej armii, niż "Ogień"
dobrowolnym szefem zakopiańskiej ubecji, jednemu należy się pomnik, drugiemu ...
Ponieważ G. Grass był parę tygodni w hitlerowskiej armii (teraz wiem,
iż "Czterech pancernych" ocenzurowano nie z powodu ruskiego Szarika, lecz
śląskiego Gustlika), to nie są już prawdziwe nawet hollywoodzkie filmy, o jakiś
Negrach chcących awansować w amerykańskiej armii z "kiblowych" na szeregowców.
G.G. jest też dowodem, iż amerykańska armia w My Lay prowadziła tylko
przedszkole. Dla młodszego pokolenia - to było takie miejsce (jak Bejrut),
gdzie wprawdzie nie było Vietkongu, Fidela Castro, Hesbollachu i Jaruzelskiego,
ale demokratyczna armia wymordowała sporo dzieci i ich cywilnych rodziców.
Zreszta parę jeszcze dokumentów zostało, jak można było już wiele lat temu
wykazać cywilizacyjną przewagę, paląc napalmem i innymi świństwami ludzi i
przyrodę.
Jesli Bush lub Kurski wytropią, iz jestem "nieczystym Polakiem", bo tatarska
orda idąca na Legnicę zgwałciła moja prapraprababcię - to powinienem
zaakceptować izraelskie zamówienie na kolejne amerykańskie bomby, gdzie z
jednej robi się 666, a te na parę hektarów wokół bluzgają odłamkami? Jako
narzędzie "z chirurgiczną precyzją" zabijające Libańczyków...
Przez ponad pół wieku Gunter Grass pisał dobrze i mądrze.
Może "Ogień" gdyby przeżył, zostałby drugim Pawłem Jasienicą. I za to bym go
chwalił, nie za własnoręczny udział w naszej wojnie domowej, z niewinnymi
ofiarami po obu stronach. Po trzech stronach, bo obok dumnych oficerów i
żołnierzy po obu stronach polem bitwy były domy niewinnych cywilnych rodzin.
Znowu - nie tylko na Podhalu, ale i całej ówczesnej PRL, wcześniej Generalnej
Guberni i "rajchu", potem Korei, Kongu, Wietnamie, Afganistamnie (którego
mieszkańcom równie dobrze pomagała armia ZSRR, jak i dziś USA), Iraku, Libanie.
Ja nawet w polskiej armii nie służyłem, ominęły mnie więc cudze wojny i
nasze "fale". Choć próbowałem sie zgłosić do komandosów, uznali iz
niedowidzący, z połamaną w górach i drutowaną ręką nie nadaję się...
Przynajmniej nie można mnie zdegradować, orderów i renty zabrać. Choć chętnie
oddam ojczyźnie debet na moim koncie...
jako reprezentant bylego walbrzyskiego...
odpowiem, ze z tamtych okolic to moze nie ma za duzo obywateli w Warszawie.
Wiecej ich pałeta się po Wrocławiu.

Ode mnie z liceum z okolic mojego rocznika mieszka w Warszawie raptem 10 osob z
czego 5 ode mnie z klasy. Z ludzi ktorzy przyjechali do Wroclawia na studia z
Opolskiego, Lubuskiego i obecnego Dolnosląskiego i potem wyjechali do Warszawy
na pałę albo firmy tutaj zaproponowaly im prace kojarze cos moze 40-50 osob.
Okolice naprawdę różne - Głogów, Zielona Góra, Opole, Wałbrzych, Legnica,
Klodzko i inne mniejsze pipidówy.

Rodowitych Wroclawian mieszkających tu i zyjacych znam moze 3. Jedna laska
(zona znajomego) siedzi uparcie na bezrobociu 2 rok (utrzymuje ja maz i
rodzina) ale zaparla sie i powiedziala ze do Warszawy sie nie przeniesie. Jej
mąż na tu prace, wiec w piatek wieczorem sru w pociag i do domu do zony i
dzieci. Dla mnie to jest schizoidalne ale to ich sprawa. Ale wielu ludzi tak
robi. Są tez takie wypadki, ze ludzie sprowadzają sie z rodzinami, bo np. mąż
ma świetną pracę, zona zaciązyła ale moze w domu coś robić, po czym okazuje się
ze jest tu rodzina i znajomi ktorzy mogą pomóc i tak to leci.

Natomiast czesciej Warszawa przyciąga ludzi z Łodzi, Lublina, Białegostoku,
Radomia, Kielc. Parka z Lublina z ktorymi kiedys pracowałem mowili ze np. zycie
w Lublinie jest dla nich za drogie (porównując róznicę między przychodami a
kosztami) wiec mieszkają w Warszawie.

Regula jest chyba taka ze dla Dolnego Śląska mimo wszystko Wrocław będzie mial
wieksza sile przyciagania niż Warszawa, ale dla Białegstoku czy Siedlec prędzej
Warszawa niz Poznan czy Kraków.

Reguła jest też taka, że jak do Warszawy przenosi się kolega X czy kolezanka Y
to drugiej albo trzeciej osobie łatwiej i śmielej jest się tu przenieść. Stąd
wrażenie takich stad ktore tu ciągna. Choc teraz te stada kierują się na zachód
do UK albo Irlandii. No cóż...

Opowiastki o ludziach wynajmujacych kawalerke w 6 osób to predzej wymysly niz
zwykla rzeczywistosc. Owszem bywają ale są rzadkością i na baaaardzą którką
metę. Wśród moich znajomych ktorzy się tu sprowadzili większośc ma po 2-3
latach wynajmowania mają już kupione mieszkania.

Natomiast jeśli warszawski dodatek Gazeta Praca nawet z pierdami HRowców liczy
sobie 80 stron a w nim jest m.in. 2000 ogloszen drobnych więc umówmy się że
znalezienie CZEGOKOLWIEK podkreslam czegokolwiek nie jest jakims wielkim
problemem. Tyle ze ludzie nie zawsze szukaja tutaj czegokolwiek. Ale mimo
wszystko - latwiej znalesc pracę dorywczą i nawet mało ambitną niż gdzie
indziej.
Internauci: nazwa Silesia nie wchodzi w grę
Czytam Wasze opinie, jest ich już ponad 200 i jestem przerażony.
Śląsk/Silesia/Schlesien jest krainą (krajem) o związkach z Czechami, Niemcami i
Polską, moją ojczyzną na styku trzech kultur i ciągnie się od Opawy do Goerlitz.
Dzieli się na Górny Śląsk ze stolicą w Opolu i Dolny Śląsk ze stolicą we
Wrocławiu. Wrocław też jest historyczną stolicą tego regionu (Państwa a kiedyś
księstwa)Górnośląski Okręg Przemysłowy to zaledwie jego cząstka, ba część
przyszłego miasta nie leży na Śląsku zatem nie może sobie zawłaszczyć tej nazwy.
Obudźcie sie Ślązacy! Przecież celem tej nazwy jest dalsze zamazanie tego czym
Śląsk jest rzeczywiście. Już dzisiaj gdy powiem "jestem Ślązakiem" znaczy że
pochodzę z okolicy Katowic... A Wrocław, Opole, Legnica, Jelenia Góra.. Wiem że
wielu powie że jestem rzadkością prawie taką żywą skamieliną, ale przecież po
czystkach po 1945, po wypędzeniach obozach koncentracyjnych w Świętochłowicach,
Łambinowicach i Jaworznie, po latach polonizacji w szkole kiedy i dziś moje
dziecko historii Śląska uczy się w domu a elementarz zakłada a priori że każdy
uczeń czuje się Polakiem... Jestem Ślązakiem i właśnie by nie zacierano mojej
historii nie chcę nazwy Silesia dla nowego miasta. Przecież wspólnie my Ślązacy
i Wy Zagłębiacy jeśli chcemy mieć wspólne miasto możemy razem usiąść i wymyślić
nazwę wspólną, nie kontrowersyjną i ciekawą. Wszyscy przecież jesteśmy
Europejczykami, czerpmy bogactwo z przenikających się kultur a nie zamykajmy się
w nacjonalizmach. Jeśli ktoś myśli inaczej staraj się zrozumieć treść bez
agresji. Pozdrawiam Polaków i Ślązaków jednakowo
Nasz wstyd w czeskim stylu
Jak większość historii, trudno o sytuacje czarno-białe. Ja
dokuczalem starszemu bratu, iż powinien zapisać się do Związku
Bojowników o Wolność i Demokrację, bo służył w wojsku, które wysłano
w 1968 roku do Czechosłowacji. Po pół wieku ciężko sprawdzić prawdy
i mity. Podobno szła na Czechy jakaś kolumna, gdzie Polacy
zatrzymali się przed szlabanem. Rosjanie powiedzieli "j.b twoju
mat'" - i go zwalili. Spotykając się nie z Czechami, lecz
przyśpieszonym pociągiem towarowym z Sanoka do Legnicy...
Czy naprawdę mój brat na głównym deptaku Pragi, Vaclavaku, otworzył
dolną klapę transportera opancerzenego i dokonał w proteście
defekacji? W proteście iż musiał odłożyć ślub, więc jego corka
urodziła się jako nieślubna?
Gdzieś w słowackich górach pokazywał mi kolega tablicę "w tym
miejscu w 1968 roku powstrzymano kontrewolucję".
Ten sam prowadził do jaskini, by pokazać "salę Husaka". Podejrzewam,
że ten kolega wykopcił pochodnią napis "Husak je swinia/pig".
Koło jego domu w jakiejś knajpce nocą piliśmy piwo, zaczęliśmy coś
śpiewać po oficjalnym jej zamknięciu. Gospodyni najpierw pozamykała
drzwi i okna, potem zaczęła dzieciom tłumaczyć fagmenty "Piosenki o
Leninie", wy se rozumetie? Leninu nogi śmierdziały...
Poważniej już zapytała, jaki byłby wyrok, gdyby jakiś partyjny na
nas doniósł - a kolega spokojnie "nul - jestem w Komitecie
Uczelnianym PZPR". Kwestie jak z filmu, który chętnie obejrzę...
Nikt nie wspomina o zespole muzycznym, w obronie którego powstała
Karta 77 - gdy jeden z jego liderów wrócił z emigracji w Australii,
całą noc przegadaliśmy w lesniczówce Polaka, w czesko-saksońskiej
Szwajcarii przy jakiejś Becherovce... ona miewa różne rozmiary!
trasa Poznań-Zakopane
Co sadzicie o tej tracie Poznań -Legnica(autostrada)i pozniej już wiadomo na
Zakopiankę.Czy korki sa tam wczesnie rano też ?Nie wiem czy jechac z
noclegiem po drodze z dziećmi czy prosto wlaić do celu.Chce wyjechać z domu
ok 4 rano .
www.caritas.pl/zalaczniki/00/00/09.pdf - tu znajdziesz sprawozdania z
działalności. Ale Caritas to tylko część. bardzo dużo zakonów poza Caritas
prowadzi np. szpitale albo domy dziecka. Parafie organizują np świetlice
środowiskowe, kolonie dla dzieci.
Bulwersuje nas choćby taki problem: Jedzenie na śmietnik zamiast dla ubogich
Nie wyrzucisz żywności, zapłacisz podatek!W Polsce nie opłaca się oddawać
żywności biednym, bo trzeba płacić podatki. Kto ją wyrzuca na śmietnik, takich
problemów nie ma.
- Pewien piekarz oświadczył ostatnio, że bardziej opłaca mu się karmić ryby niż
ludzi. Bo jak daje chleb stołówce, to do tego dopłaca - alarmuje Marek
Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności dostarczającej rocznie 45
tys. ton jedzenia placówkom charytatywnym.
Polscy darczyńcy muszą zapłacić VAT, tak jakby żywność sprzedali. A od
rzekomego zysku płacą jeszcze podatek dochodowy. Całość musi być dokładnie
rozliczona z urzędem skarbowym. Co prawda 10 proc. tej darowizny przedsiębiorcy
mogą odliczyć od dochodu, ale dotyczy to tylko tych, którzy wypracowują zyski.
Rozliczać nie trzeba żywności wyrzuconej lub spalonej. Jako dowód wystarcza
zwykle protokół zniszczenia sporządzony przez samego przedsiębiorcę. - Co
prawda musi mieć on umowę z firmą utylizacyjną, ale w praktyce niszczonej
żywności dokładnie się nie rozlicza - mówi Borowski.
Dlatego dziś firmy, które chcą pomóc biednym, muszą oszukiwać. - Oficjalnie
przekazują resztki do utylizacji. Tyle że to ja utylizuję je w garnkach i
podaję biednym na talerzach - tłumaczy ks. Jan Gacek, który w Legnicy karmi
dziennie ok. 600 osób, głównie bezrobotnych, chorych i bezdomnych.
9 kwietnia
1241- Bitwa polskiego rycerstwa z Tatarami pod Legnicą, w której poległ książę
Henryk Pobożny. Mimo klęski Polaków pochód Tatarów na Zachód został zahamowany.

1757- Urodził się Wojciech Bogusławski, aktor, reżyser, dyrektor teatru i
dramatopisarz; założyciel pierwszej szkoły dramatycznej w Warszawie, właściciel
pałacu stojącego na rogu ulic Żytniej i Żelaznej, autor m.in. opery „Cud
mniemany czyli Krakowiacy i Górale”. Na placu przed Teatrem Narodowym w
Warszawie stoi jego pomnik (zm. 23.07.1829).

1914- W Purdzie urodziła się Maria Preyłowska, członkini Związku Polaków w
Niemczech, wychowawczyni w polskich przedszkolach na Warmii.

1917- W Tylży urodził się Johannes Bobrowski, poeta i prozaik niemiecki, w
latach 1925 – 1927 mieszkał w Kętrzynie.

1934- W Domu Polskim w Olsztynie otwarto polską szkołę podstawową.

1945- Maria Zientara-Malewska i kurator oświaty Paweł Sowa zastali w szkole w
Dajtkach (do 1966 roku podolsztyńskiej wsi) Martę Wróblewską – „światłą Polkę,
która należała do olsztyńskiego chóru młodzieżowego i do Towarzystwa Młodzieży
Polskiej”, uczącą dzieci czytania i pisania po polsku. Zaproponowali jej
kierownictwo przedszkola, na co zgodziła się od razu. Dłuższy czas pracowała
bezpłatnie. Kierownikiem szkoły w Dajtkach został Augustyn Wesołek,
kwalifikowany nauczyciel niemieckiego, który znal język polski.

1949- Sejm przyjął ustawę o likwidacji analfabetyzmu w Polsce.

1952- Rozpoczęła działalność Polska Akademia Nauk. Powołano Prezydium PAN z
prof. dr Janem Dembowskim oraz członków PAN.

1992- Rozpoczęły się Targi Budownictwa Olsztyn’92.
www.dzieciom.pl/6409

Zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc materialną dla dwuletniej Basi
- naszej córki urodzonej w 32 tygodniu ciąży bliźniaczej z wagą 1400 gr i z wrodzoną wadą rozszczepu wargi i podniebienia.
Basia w 11 miesiącu życia przeszła pierwszą operację, podczas której dokonano zamknięcia rozszczepu. Jednak, aby dziecko zaczęło poprawnie mówić potrzebna jest kolejna operacja polegająca na udrożnieniu narządu słuchu. Czas oczekiwania na operację wynosi około 1 roku. Lekarze zapewniają, że najlepsze efekty zostaną osiągnięte, gdy zabieg będzie przeprowadzona jak najszybciej. Aby nie hamować prawidłowego rozwoju Basi zdecydowaliśmy się na płatną operację w MCSiM w Kajetanach, której koszt wynosi około 3.000 zł.
Dziecko ma opóźniony rozwój psychomotoryczny i dzięki intensywnej rehabilitacji robi postępy. Dodatkowo nasze dziecko ma niedosłuch typu przewodzeniowego, a także problemy z artykulacją. Potrzebna jest wielospecjalistyczna ciągła opieka medyczna m.in. zrehabilitacja, terapia z psychologiem, praca z logopedą, ciągła opieka neurologa, chirurga, audiologa, immunologa (i wielu innych specjalistów).
Oprócz Basi, w domu jest brat bliźniak również z problemami zdrowotnymi
oraz 5-letni starszy brat, który bardzo przeżywa problemy zdrowotne rodzeństwa.

Pomóż Basi!
1% Twojego podatku może zdziałać dla Basi bardzo wiele.
Koszty związane z leczeniem i rehabilitacją przerastają nasze możliwości finansowe, dlatego też zwracamy się do Państwa o pomoc w dofinansowaniu leczenia Basi. Prosimy, aby wypełniając roczne zeznanie podatkowe przekazali Państwo 1 % swojego podatku na rzecz Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", KRS: 0000037904, koniecznie z dopiskiem
w rubryce „Informacje uzupełniające”: na leczenie i rehabilitację Barbary Tatys.

Wdzięczni rodzice
Sabina i Jarosław Tatys
Legnica
sabineks@wp.pl

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
KRS: 0000037904
z dopiskiem: darowizna na leczenie i rehabilitację Barbary Tatys

> Flustracja autora wynika z braku samochodu???
A gdyby nawet ?
To zrozumiałe ze te osoby sa bardziej uczulone bo np cześciej chodza po
chodnikach i częsciej muszą obchodzic auta idąc lica bo chodniki sa nie do
przejścia.

- mieszkam i parkuję na Sępolnie-
> nie tarasujac przejazdów i nie stając na trawnikach i nie spotkałem
> sie z negatywną opinią sąsiadów.
To tlko dowodzi ze mozna.
Ja wiele lat parkowałem na Sępolnie i nigdy nie łamałem przepisów.

Problem parkowania jest raczej
> problemem globalnym więc......Sępolno nie stanowi wyjatku
Tu zgoda ale na Śepolnie jako sypialni jest po piersze widocznym a po drugie
najłatwieszym do zwalczenia.

Co
> do "bud" i "wiat" przyznaję rację-wygląda to okropnie,
Wrocław zastawiony autami i bez wiat wgląda okrpnie ale rzecz w tym ze wystarczy
ruszyć wyobraźnią aby zobaczyć Wrocław za kilka lat.
To będzie wielki parking a parkowac się bedzie "ordynarnie".

>ale podjazd w
> przypadku gdy w rodzinie są dwa samochody ewidentnie "sprzyja"
> ilości miejsc do parkowania
Ale trójka dzieci dorasta wiec aut będzie 5 .
W Sopocie jest więcej aut 43000 niż obywateli (38000).
Jeśli nie zaczniemy przeciwdziałać to u nas będzie podobnie.
Jest 300 000 aut a może być milion.

I jeszcze jeden plus podjazdów - o teren
> zielony przed domem juz dawno przestało dbać miasto /wyjątek raz do
> roku strzyżenie trawników/.
JAk miasto przestanie dbac o parki to bedzie pretekst aby je wuciac i zabetonowąć.
W Legnicy pomogła ostatnia wichura.Powyrywała prawie wszystkie drzewa więc nie
zdziwię się jak taki pomysł ktos zgłosi.
Mieszkańcy Sępolna nie zdają sobie sprawy ze atutem tej dzielnicy był spokój. To
dlatego ceny nieruchomości były tam kilkakrotnie wyższe niż gdzie indziej. !0
lat temu działki kupowano po 800 000. Dziś na Biskupinie trudno znaleźć dom
tańszy niż za milion.
Już niedługo zobaczycie co znaczą uroki komunikacji indywidualnej. Zbudują wam
obwodnicę na ul.3maja.
Co ciekawe artykuł pisany jest gdy sporo aut wyjechało "na urlop".
Ciekaw jestem reakcji jak wrócą wszystkie auta plus te z tegorocznego zakupu.
Problem trzeba rozwiazac komplekswo a nie pozwolic aby kilkadziesiąt odjazdow
powstało.

Oczywiście rozumiem dążenia że każdy chce mieć auto pod oknem.
Uważam to jednak za przejaw głupoty i braku wyobraźni.
Przykładowe rozwiązanie. Macie tam 300-50 garaży. Przed garażem nie można
parkować. Wyburzcie garaże to z jednego miejsca zrobią się 3-4
> mam na mysli przysiege wiernosci skladana na Adolfa Hitlera
(Adolfowi Hitlerowi
> przysiegamy wiernosc, wiernosc az do smierci).

Przypomne:

"nalezy jeszcze wspomniec, ze sami Niemcy przysiegali swojej ziemi
bronic az do smierci a potem uciekali."

Przypomne tez, ze dowodztwo WP podczas kampanii wrzesniowej ucieklo
z pola bitwy. Nie znam ani jednego takiego przypadku w Wehrmachcie.

Za duzo "Czterech pazernych"? Kto np. rozniusl 2. Armie LWP? Co
wiesz o walkach na Gornym Slasku?

> Wiekszosc tzw. "wypedzonych" nie poszla jednak za przykladem
swojego ukochanego
> wodza.

W latach 1945-47 bardzo trudno bylo spotkac na Slasku dzieci ponizej
dwoch lat. Wystarczy?

> Ta groteskowa kobieta Steinbach jest tylko przykladem jak sie w
Niemczech
> manipuluje tzw. "wypedzonymi"

Steinbach jest w Polsce bardzo malo znana. Jest "cudowna bronia"
wszystkich tych, ktorzy strasza Niemcami.

> A byli tez i urodzeni w Hamburgu i w Stuttgarcie i gdzie indziej i
przyszli w Poznanskie i zajmowali cudze domy i majtek, a obecnie ich
wnuki sa"wypedzonymi".

Tak proste to nie jest. Dla przykladu Ludendorff i Hindenburg
byli "Wielkopolanami". ;) Po I. WS opuscilo, lub musialo opuscic
tereny nalezace teraz do panstwa polsiego ok. 1.000.000 osob
narodowosci niemieckiej. W sumie z terenow przekazanych na mocy umow
poczdamskich pod administracje polska wypedzono ok. 8. milionow
ludzi.

"To wszystko osmiesza ta cale debate o "wypedzonych"."

Temat jest bardzo powazny i "niechciany".

P.S. Poznaniacy byli przesiedlani do Generalnej Guberni, a w
Zamosciu to byla
> tylko akcja.
> Wypedzeni zostali hamburczycy od dziada pradziada, którzy zreszta
sami uciekli
> nieraz juz w 1944 roku z Poznania do Hamburga.

Cos Ci sie bardzo myli. Podam Ci przyklad kilku slaskich rodow
rycerskich: von Strachwitz, von Saydlitz, von Nostitz, von Zedlitz,
von Prittwitz, von Rothkirch. Stanowili oni trzon rycerstwa
slaskiego w bitwie pod Legnica. Oni tez zostali wypedzeni...

Zagladnij w sieci jak dlugo rodzina von Richtoffen miala swoja
siedzibe rodowa na Slasku. itd.

Glückauf!
Zabił przechodnia, by wejść do gangu

Sąd we Wrocławiu skazał 52-letniego mężczyznę na karę dożywotniego więzienia i
10 lat pozbawienia praw publicznych. To kara za zamordowanie przypadkowego
przechodnia.

Zatrzymano jednego z nożowników z Gubałówki
24-letniego Tomasza P., podejrzewanego o udział w zranieniu i pobiciu turystów
witających Nowy Rok na Gubałówce w Zakopanem, zatrzymano w Bydgoszczy -
poinformował rzecznik kujawsko-pomorskiej policji Jacek Krawczyk.

Matka zabiła syna i próbowała popełnić samobójstwo
29-letnia kobieta w Domatkowie koło Kolbuszowej śmiertelnie okaleczyła
pięcioletniego syna, po czym próbowała popełnić samobójstwo - poinformował Paweł
Międlar z zespołu prasowego podkarpackiej policji, która wyjaśnia okoliczności
tragedii.

Zgwałcił i udusił Grażynkę rękawiczką
Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 42-letniemu
sąsiadowi Grażynki. Grażynka zmarła, bo nie miała czym oddychać. Zabójca zatkał
jej usta czerwoną, dziecięcą rękawiczką. Wcześniej pobił ją i zgwałcił. Andrzej
S., ojciec trójki dzieci, był przesłuchiwany przez prokuratora do późnej nocy.
Do wyjaśnienia zatrzymano też ojca dziewczynki.

Dilerzy sprzedawali narkotyki gimnazjalistom
Dilerzy narkotyków, których klientami byli także gimnazjaliści, staną przed
Sądem Okręgowym w Legnicy m.in. pod zarzutem sprzedawania środków odurzających
małoletnim. Grozi za to nawet do 15 lat więzienia.

Zmarł mężczyzna uderzony przez posła
We wrocławskim szpitalu z powodu odniesionych obrażeń zmarł mężczyzna, który
awanturował się i zaczepiał żonę i dziecko szefa dolnośląskiego PiS posła Dawida
Jackiewicza.

21-latek zginął od ciosu nożem podczas sylwestrowego przyjęcia
Policja zatrzymała 40-letniego Marka K. podejrzewanego o śmiertelne zranienie
nożem 21-latka podczas sylwestrowego przyjęcia w jednym z domów w miejscowości
Szaniawy (Lubelskie). Zatrzymany mężczyzna miał 2,4 promila alkoholu w
wydychanym powietrzu - poinformował rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego
policji w Lublinie Janusz Wójtowicz

itd,itd,itd .wiadomosci.wp.pl/kat,1348,kategoria.html?T%5Bpage%5D=10
Wrocławska wojna kibiców
Chciałam poruszyc temat wczorajszej 'wojny'we Wrocławiu. Czytałam wiele opini
na ten teamat, i dochodzę do wniosku, że niektórzy nie wiedzą właściwie co
piszą, bo jak np można napisać coś w rodzaju' szkoda, że tylko jedno ścierwo
zdechło' ludzie przecież to był człowiek,nie można podchodzic do czyjejś
śmierci w ten sposób, jeżeli nie obeszła cię jego śmierć to nie wypowiadaj
się na ten temat w ten sposób, czy widziałeś człowieku kiedyś śmierć drugiej
osoby? wątpię bo gdyby tak było nie wypowiadał bys się w ten sposób o drugiej
osobie. Ja widziałam jak ten chłopak umierał przez ok 20 minut biegała koło
niego policja, kibice i nic chłopak leżał z raną kłutą w plecach a tu taka
obojetność wobec niego, wiecie ile razy wzywana była karetka pogotowia?
mnóstwo, a przyjechała po 20 minutach, a co najśnmieszniejsze szpital jest 60
metrów dalej.A mowa o brawurowej akcji policji, która w zaledwie 4 minuty
ubezwłasnowolniła huliganów jest tak śmieszna, że aż przesadna, ten kto tam
był wie ile czasu stali i przygladali się wszystkiemu. Może czekali tyle
czasu, na przyjazd mediów i prasy? Aby brawurowa akcja zosała zauważona?
Smiac mi sie chce, Pilnowali chyba tylko tego, aby nie powybijać szyb w
sklepach, bo innego wytłumaczenia nie widzę. Na środku Grabiszyńskiej stali
kibice, na Stalowej to samo, po drógiej stronie osoby nie związane z całą
sprawą miedzy innymi ja, i musze przyznać, że jak to wszystko się zaczęło
nawet chciałam odejść bo się po prostu bałam, ale osoby trzecia nie miały się
czego obawiać, bo nikt na nich nie zwracał najmniejszej uwagi, ale skoro nasza
(wrocławska) policja poradziła sobie w tak krótkim czasie z huliganami, to w
jakim celu z Legnicy jechało 8 radiowozów policyjnych na sygnale? A czy ktoś
z was wyobraża sobie co stanie się na rewanżu w Gdyni? Skoro Śląsk
przegrał 'u siebie' 0:5, to co będzie na wyjeździe, ile osób zginie wtedy?
czy ktoś pomyślał o tym? Co nam pozostało? jedynie czekać na przebieg zdarzeń
i mieć nadzieję, że już nikt nie zginie z powodu tak głupich zamieszek,
głupich, ponieważ ci kibice,nie, kibic potrafi się zachować to są
pseudokibice, którzy maja przeciętnie po 20 lat za lat 10-15 nie będą chcieli
sie [przyznawać do tak bezsensownych wyczynów, co w pryszłości powiedzą swoim
dziecieom? jak syn czy córka zapyta'tatusiu, pójdziemy na mecz?' cy pójdą z
dzieckiem, czy zastanowią się czy lepiej obejrzeć transmisję w telewizji, bo
niewiadomo czy wrócą do domu cało. Zastanówmy sie nad tym. Jaki chcemy
pozostawić rodowód przyszłym pokoleniom.... napiszcie do mnie jeżeli chcecie
podzielić się jakimiś uwagami.
Witam wszystkie koleżanki i dziekuję za miłe przyjęcie. Z domu nie napisałam,
bo "straciliśmy kontakt ze światem" (coś z łączem neostrady)więc od razu
śpieszę się aby się przedstawić.
Mam na imię Magda (rocznik 1976), Martynkę urodziłam 11.01.2003 r. w Szpitalu
Wojewódzkim w Legnicy, a mieszkam w Chojnowie. Poród miałam "lekki, łatwy i
przyjemny" - 2 godziny lekkich bóli, 5 minut mocnych i partych i 15 minut
porodu. Martynka ważyła 3150 i mierzyła 51 cm. Była cudowną dziewczynkę od
chwili porodu. Rozwijała się prawidło i tak jest do dzisiaj, bez żadnych
poważniejszych chorób. Jedyny problem jaki miałam to "skaza białkowa" ujawniona
po miesiącu życia Martynki, ale lekarka zaleciła abym odstawiła wszystko co z
białkiem ma wspólego a raczej z laktozą i było wszystko ok. Jak miała 4
miesiące i musiałam wrócić do pracy przeszłam na mleko Nan HP a po jednym
zjedzonym opakowaniu zaczęłam dawać jej Nan 1 a teraz Nan2 i 2R. Oczywiście nie
przestałam karmić - tylko 1 posiłek około 9-10 niania dawała jej mleko a
później przychodziła do pracy i dodatkowo już o 4 miesiąca zajadała zupki,
przeciery i deserki. Martynkę karmiłam do 9 miesiąca, gdy miała już 4 ząbki
postanowiłam ją odzwyczajać bo przez nieuwagę gryzła mnie po sutkach.
11 stycznia miała roczek - była huczna impreza: babcie, ciocie, koleżanki,
koledzy....... zabawa na 102 - prezentów ogrom - Martynka w niebowzięta....my
też zadowoleni Na swój roczek zaczęła chodzić i teraz muszę miec oczy
dookoła głowy, bo wszędzie jej pełno! Ale to i dobrze... wolę, żeby chodziła
niż aby nosić ją na rączkach..... Tak oto przedstawia się mój skarb, moje
złotko, moje kochane słoneczko, moje oczko w głowie. Inne sprawy, rzeczy poszły
na dalszy plan - teraz dbam jedynie o to, aby ona była szczęśliwa, kochana i
aby jej nic w życiu nie zabrakło.
Rozpisałam się, że ho ho..... Nie przynudziłam???? Szkoda, że ja waszych
pociech nie znam tak dobrze, ale myślę, że niedługo połapię się w tym całym
wątku. Cieszę się, że tu trafiłam i że będę mogła wymieniać sę
doświadczeniami z mamay rówieśników mojej Martyki.
Wasze dzieci są przecudowne!!!!!
Pozdrawiam. Magda

W następnym wątku napiszę więcej o sobie....
Naprawdę jest tu 17 mam "styczniaków" 2003??? Jogaj ty znasz wszystkie mamy???
Zwłoki 42-letniego mężczyzny policja znalazła 31 października po godz. 22 na
skwerku niedaleko dworca w Głogowie. Zmarł na skutek urazu wątroby spowodowanego
ciężkim pobiciem. Śledztwo zaprowadziło policję do trzech nastoletnich uczniów
pobliskiego gimnazjum. We wtorek rano razem z wezwanymi rodzicami policja
zabrała ich na przesłuchanie prosto z lekcji. Przyznali się do winy.

Artur (13 lat), Paweł (14 lat) i Darek (14 lat) w czasie przesłuchania nie
potrafili podać motywu swojego czynu. - To normalni chłopcy, właściwie dzieci.
Ale bez emocji, ale też bez cienia żalu opowiadali, jak bili i kopali
bezdomnego. Mówili, że chcieli się wyżyć, dać upust emocjom - relacjonuje Józef
Koszów, rzecznik głogowskiej policji.

Cała trójka mieszka na osiedlu w centrum Głogowa. 31 października mieli wolny
dzień. Po południu jak zwykle poszli na skwerek niedaleko bloków. - To ulubione
miejsce spotkań nie tylko młodzieży, ale też bezdomnych, którzy przychodzą tu z
dworca - tłumaczy Józef Koszów. Policjanci, którzy prowadzą śledztwo, mówią, że
bezdomny mężczyzna był mocno pijany. Prawdopodobnie nawet nie zdążył ocknąć się
z letargu, kiedy napastnicy zaczęli go kopać. - Potraktowali ofiarę jak worek
treningowy - mówi Koszów.

W środę od rana gimnazjum, do którego chodzili chłopcy, oblegali dziennikarze.
Nauczyciele i uczniowie nie mogą uwierzyć, że trzej niepozorni uczniowie, ich
koledzy, zabili człowieka. Jolanta Wilczyńska, dyrektorka gimnazjum: - Mam 420
uczniów, nie sposób znać dobrze każdego z nich. Oczywiście kojarzę tę trójkę:
przeciętni, spokojni, średni uczniowie. Jeden był u mnie na dywaniku. Powód? Tak
błahy, że nawet nie pamiętam.

W szkole zachowywali się poprawnie. 13-letni Artur dobrze się uczył.

Jolanta Wilczyńska: - Żyję nadzieją, że jakaś makabryczna pomyłka.

Kasia (13 lat), uczennica tego samego gimnazjum: - Darka wszyscy lubili.
Spokojny. Normalny. A ci dwaj to się do wszystkich rzucali. Zgrywali cwaniaków.

Agnieszka (14 lat): - Moja ciotka widziała, jak Artur bił swoją niepełnosprawną
siostrę. Nie powiedziałabym jednak, że specjalnie się wyróżniał na tle chłopaków
z parafii.

Mateusz (15 lat): - To, co zrobili, to głupota, nic więcej.

Bożena Uścińska, psycholog: - Przypuszczam, że ci chłopcy nie widzieli w
bezdomnym człowieka, potraktowali go jak śmiecia, którego trzeba usunąć. Może
popisywali się przed sobą? Na pewno zawiedli rodzice. To oni powinni byli
przekazać dzieciom, że przemoc nie dowartościowuje.

Zdaniem policji i dyrekcji szkoły chłopcy pochodzą z tzw. normalnych domów.

Od wtorku Artur, Darek i Paweł są w policyjnej izbie dziecka w Legnicy.
Prokuratura z Głogowa przekazała akta sprawy sądowi rodzinnemu i ds. nieletnich.

W czwartek chłopcy zostaną przesłuchani w obecności rodziców i psychologa.
Sędzia zadecyduje, czy zatrzymać ich w schronisku dla nieletnich.

Na skwerze w centrum miasta, gdzie doszło do tragedii, nadal zbierają się grupki
młodzieży. Bezdomni zniknęli. - Boją się. Pewnie się gdzieś pochowali -
przypuszcza jeden z policjantów.
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3009243.html
Znika odział NBP - TEKST
Znika odział NBP

Aleksandra Pezda 03-12-2002, ostatnia aktualizacja 03-12-2002 18:36

Za miesiąc gorzowski oddział NBP przestaje istnieć. 21 osób - na bruk, 20 - do
innych oddziałów, a 20 - na emeryturę .
Zapowiadana od dwóch lat restrukturyzacja Narodowego Banku Polskiego stała się
faktem. Spośród 39 oddziałów w kraju NBP zostawia tylko 16. W każdym
województwie po jednym. W Lubuskiem dotąd działały dwie równorzędne placówki,
pod oddziałem okręgowym w Poznaniu. Ostatecznie na siedzibę NBP wybrano Zieloną
Górę.

To wy tu macie wojewodę?

NBP wybrał południową stolicę województwa, mimo że w Gorzowie rezyduje
wojewoda. Ta decyzja dziwiła gorzowskich bankowców, bo - jak twierdzili -
jednym z głównych zadań NBP jest prowadzenie rachunków jednostek budżetu
państwa. W porównywalnym dwustolicowym województwie kujawsko-pomorskim, NBP
uruchomił oddział w Bydgoszczy, czyli w mieście, w którym urzęduje wojewoda. W
Lubuskiem postąpiono na odwrót. Kiedy jeszcze ważyły się losy oddziału,
dzwonili do redakcji pracownicy i opowiadali o swoich spotkaniach z
restrukturyzatorami. Na przykład taką anegdotę: Przedstawiciel z Warszawy
dokonuje oględzin budynku. Zauważył stojący naprzeciwko NBP przy ul.
Jagiellończyka wieżowiec Urzędu Wojewódzkiego. Pyta:- A cóż to za olbrzymi
gmach?- To Urząd Wojewódzki - odpowiadają gorzowscy pracownicy. - To wy tu
macie Urząd Wojewódzki? - szczerze dziwił się bankowiec z Warszawy.

Zielonogórski oddział zyska prestiż i zwiększy liczbę etatów z 85,5 do 108.
Nowi dotrą z Gorzowa (15 osób) i z kilku innych miast (np. Legnicy, Suwałk,
Kalisza). Pracę w Gorzowie straci 61 osób. 21 zostanie zwolnionych, 6 idzie na
emeryturę, 14 na zasiłki przedemerytalne, 6 osób przeniesie się do Poznania, a
15 do Zielonej Góry. - Pracownicy dostali wybór: emerytura, Poznań albo Zielona
Góra. To luksus - mówili nam. A kto by chciał dojeżdżać do pracy 120 km? Jak
przeflancować całą rodzinę, jeśli każdy jej członek już jest w Gorzowie w coś
zaangażowany? - mówi Irena Krawczyk, przewodnicząca Związków Zawodowych
Pracowników NBP.

W kraju zwolnimy kilkaset osób

Z powodu restrukturyzacji w całym kraju straci pracę kilkuset pracowników NBP.-
Restrukturyzacja wynika ze zmiany metody pracy: przechodzimy na formę
bankowości elektronicznej. Ale zmieniamy też filozofię działania, bo większy
nacisk będziemy teraz kładli na działalność analityczno-edukacyjną - tłumaczy
Łukasz Kwiecień, doradca prezesa NBP w Warszawie. Nieoficjalnie mówi się, że
zwolnionych będzie 600 osób. - Ja nie będę tak dokładny i powiem: kilkaset, bo
ciągle szukamy dla pracowników nowych miejsc - mówi Kwiecień. Co się stanie z
budynkami po NBP? Dziesięć miast zrobi w nich sądy. W Gorzowie budynek dostał
do dyspozycji wojewoda.

Co zrobią pracownicy gorzowskiego NBP?

pracownica z 36-letnim stażem w NBP: - Mieliśmy takie same szanse, Gorzów i
Zielona Góra. Proszę, jak nas załatwili! Nie dostałam wyboru: Poznań czy
Zielona Góra. Mnie zmuszono do pójścia na wcześniejszą emeryturę. Teraz, jak
będzie okazja głosować za województwem, to pierwsza zagłosuję przeciwko
Lubuskiemu. Po co nam takie województwo, skoro wszystko przenoszą do Zielonej
Góry!

długoletnia pracownica, w średnim wieku: - Wybrałam Zieloną Górę, bo nie miałam
wyjścia. Rodziny nie przeniosę, bo wszyscy są w Gorzowie jakoś zaangażowani.
Nie mam jeszcze pojęcia, czy będę dojeżdżać te 120 km, czy będę tam
pomieszkiwać od poniedziałku do piątku.

Iwona, 25 lat, przenosi się do Poznania:- Na pewno inaczej podchodziłabym do
sprawy, gdybym była dwa razy starsza. Ale teraz traktuję to jak możliwość
awansu. Przenosimy się całą rodziną, z mężem i dzieckiem. Sprzedajemy dom, mam
nadzieję, że kupimy mieszkanie w Poznaniu, chociaż jeszcze się nie
rozglądaliśmy, a czasu jest mało. Nigdy bym się nie zgodziła na Zieloną Górę,
bo myślę, że ten oddział długo istnieć nie będzie. Poznań, to co innego.
Jo wom tu pora sprow musza uerklerowoc. Yberzecuja to na puolski, coby ouch
gorolom uonych slypia siem uozworly.

Tlumaczenie na polski:

Ja wam tutaj kilka spraw musze wyjasnic. Przetlumacze to na polski (co
niniejszym czynie, przyp. autora), azeby takze gorolom ich oczy sie otworzyly.

Odezwa do Goroli.

My, Slazacy, jestesmy narodem bardzo tolerancyjnym. U nas nigdy nie bylo
klotni, wasni, wojen, rabunkow itd. Potrafimy zyc w zgodzie ze wszystkimi
narodami, z ktorymi sasiadujemy i ktore u nas mieszkaja, Czy to sa Niemcy,
Polacy, Czesi czy tez i odleglejsze narody. U nas sie katolicy zenili z
ewangielikami, muzulmanie z chrzescijanami itd. I pragniemy, azeby tak zostalo
po wsze czasy. Oprocz tego chcemy byc u siebie w domu gospodarzami, gwarantujac
jednoczesnie polakom i innym narodom, ktore u nas dzisiaj mieszkaja, ze
bedziemy ich szanowac, a takze respektowac ich prawa. Nie chcemy natomiast aby
za nas decydowano, narzucano nam obca wole i mieszano sie w nasze sprawy, jak
to polacy od konca 1 wojny swiatowej po dzien dzisiejszy czynia. My mamy nasz
jezyk, nasza ziemie, nasza kulture, flage i hymn. Mamy tez nasza dume, tradycje
i swiadomosc narodowa. Oraz nasz patriotyzm. My, Slazacy, nie bedziemy nigdy
wiecej prowadzic wojny z naszymi sasiadami - z ostatniej, do ktorej nie
zostalismy zmuszeni, ale bralismy w niej udzial dobrowolnie, nauczylismy sie
poszanowania innych narodow. Wyciagnelismy wlasciwe wnioski. My, Slazacy,
uczymy sie z wlasnej historii i bierzemy za nia pelna odpowiedzialnosc, zarowno
prawna jak i moralna. My, Slazacy, przebaczamy polakom zbrodnie, jakich sie na
naszym narodzie dopuscili i prosimy jednoczesnie o przebaczenie zbrodni, jakich
my dopuscilismy sie na polakach. My, Slazacy, witamy serdecznie na Slaskiej
Ziemi osadnikow przybylych z kresow wschodnich, a takze polski centralnej i
zachodniej, a takze ze wszystkich krancow tego swiata i zapraszamy Was do
wspolnego gospodarowania naszym Slaskiem w imie Slaskiej Ojczyzny i dobra jego
obywateli. Nie czujcie sie u nas tolerowanymi goscmi, lecz wezcie dobro tego
kraju w swoje rece, wspolnie z rodowitymi Slazakami, wspolnie pod sztandarem
tolerancji i pokoju. Nasz kraj jest wielki, piekny i bogaty, uczynmy go
wspolnie jeszcze piekniejszym a ludzi jeszcze bogatszymi. Odrzuccie niesnaski,
przestancie w usta wasze wkladac slogany o hitleryzmie, faszyzmie, rasizmie
itp. Pozostancie Polakami, gdyz Slazacy wielce szanuja honor i prawdomownosc, a
potepiaja klamstwo, dwulicowosc i zaprzedanie sie. Nauczcie sie zyc w zgodzie z
innymi narodami, bo u nas spotkacie nie tylko Slazakow, ale i Niemcow, Czechow,
Rosjan, Zydow, Franzuzow, Szwedow ... Nie odbierajcie innym prawa do
narodowosci ani Ojczyzny, bo Slazacy (ludzie, dla ktorych Slask jest Ojczyzna)
nie sa jednolici, sa wsrod nich i Slazacy (ludzie o narodowosci Slaskiej) jak i
Niemcy, Polacy, Czesi itd. A i u Was, drodzy gorole, istenie wiele narodowosci,
przez komunistyczne rzady przemilczanych. U nas, tzn. wsrod Slatakow wielu
narodowosci, a takze ze wzgledu na nasza odwieczna Slaska tolerancje, mamy
szanse zbudowac kraj dobrobytu i wzajemnego porozumienia miedzy narodami. Kraj
niezalezny. Nie przegapcie tej szansy.

A teraz juz prywatnie:
wiesmin, Nie badz takim szowinistom, Niemieccy Slazacy byli, sa i beda,
Najlepszy dowod to ja, jestem Niemcem (narodowosc) oraz Slazakiem (Ojczyzna), i
jak widzisz niezle sobie radze z jezykiem polskim, a i wyksztalcenie zdobylem w
Krakowie na Uniwersytecie Jagiellonskim, a moje dzieci to Niemcy, ktore za swa
Ojczyzne uwazaja Slask, nie znaja polskiego, za to znakomicie godaja po
Sloonsku. )))

legniczanin, Legnica to jedno z piekniejszych Slaskich miast, do Ciebie w
szczegolnosci odnosi sie moja "Odezwa do Goroli". Przeczytaj uwaznie ze
zrozumieniem i podyskutujmy.
P )))

>